Ja je bralam , bo to pierwsze co ci tu przepisza i to jest swinstwo jakich malo! Mialam po nich tak placzliwe nastroje, ze szkoda gadac, wrecz depresje! Dobrze, ze to rzucilam! Najgorsza tabletka to jest! Lekarka ci przepisze plastry. Tez je bralam, a w ciaze zaszlam na tak zwanej mini tabletce i jestem jej bardzo wdzieczna, bo mam przecudownego synka :)
(to tak na marginesie haha)
Nazywala sie femulen chyba, ale to byl moj wybor, zmienilam z cerazette. Femulen nie wstrzymuje owulacji i trzeba go brac dokladnie o tej samej porze, nie np. 10 godzin pozniej wiec jest wieksze ryzyko. Ja chcialam jak najbardziej naturalna tabletke antykoncepcyjna, ktora tak naprawde nie istnieje. Mysle, ze moja ciaza to nie do konca byla wina tabletki, musialam zapomniec wziac, a ze owulacji nie zatrzymuje no to o moje cudenko powstalo :)
wiec tak jesli chodzi o Microgynon fakt ze kazdy orgaznim dziala inaczej i tak w przypadku mnie i kilku kolezanek oddzialowywal bardzo zle, bylo nam nie dobrze i slabo, o tyle nawet jesli nie poczujesz zadnych negatywnych skutkow nie polecam gdyz jest to lek starej generacji i jak kiedys bylam w polsce u mojego gina i mu powiedzialam co bralam to mi powiedzial ze przepisalby mi to jesli bylabym zona alkoholika z 5 dzieci, bo to sa leki starej generacji o duzej ingerencji w organizm czyt. nie zdrowe
a potem zaczelam brac femodette i bardzo sobie chwalilam:)
ja biore te tabletki i czuje sie po nich normalnie. Fakt przez pierwsze 2-3 dni bylo mi nie dobrze ale to raczej dlatego ze wczesniej mialam zastrzyk (ktory wspominam bardzo zle). jak sie wszysko unormowalo to jest ok. Nie tyje, wrecz przeciwnie w ciagu roku stracilam 3 kg. Na kazdego kazda antykoncepcja dziala inaczej - ja w kazdym razie nie narzekam :) pozdrawiam
Jeśli dobrze pamiętam, to microgynon to tabletki starej generacji o niespecjalnie dobrej opini. Sporo pacjentek źle się po nich czuje, długo powraca płodność i generalnie jest na rynku cała masa lepszych i nowszej generacji środków. Sama 7 lat temu miałam z nimi przygodę, skończyło sie zmianą ginekologa i tabletek. Pozostało 6 kg po tej bombie hormonalnej - lekarz zapisał mi je bez profilu hormonalnego, bez wywiadu, w zasadzie na tzw czuja.
Nie pojmuję, jak mogła Ci pielęgniarka zamienić Evrę na to cos? to tak jak przesiąść się z mercedesa do fiata i w pojęciu hormonalnym i w zmianie samopoczucia. Zupełnie inaczej działające leki. Zresztą tak na marginesie, nie miała kompetencji tego robic, z tego co wiem, jesli stosujesz EVRE powinnaś nadal ja stosować , chyba, że wskazania są do zmiany ale to i tak ustala lekarz. Tak przynajmniej mnie mój gin poinformował.
Witam, od 3 lat używałam plastrów antykoncepcyjnych EVRA, niestety w zeszłym tygodniu jak poszłam do przychodni
dowiedziałam się, że pani pielęgniarka nie przepisze mi tu plastrów a ponieważ potrzebowałam na już musiałam zdecydować się na wyjście awaryjne: tabletki Microgynon. Chciałam się dowiedzieć czy ktoś bierze te tabletki i czy nie miał jakichś problemów po nich, bo ja biorę je 3 dni i muszę powiedzieć, że odczuwam jakąś dziwną pracę mojego żołądka, wzdęcia i ogólnie lekki ból żołądka. Nie wiem czym to jest spowodowane, czy tą nagłą zmianą z plastrów na tabletki czy po prostu te tabletki nie są odpowiednie dla mnie. Proszę piszcie jeśli ktoś miał coś podobnego.