lesiaczek mysle caly czas o tych naszych wypowiedziach,no i musze jeszcze raz dopisac.moje dzieciaki naprawde malo choruja(mam na mysli grype zapalenie oskrzeli itp.)i jak do tej pory na lekarzach sie nie zawiodlam.tutaj w uk mam male doswiadczenie-na szczescie dzieciaki nie choruja-z lekarzami.moge napisac tylko o polskich.mialam lekarke w przychodni,zawsze ta sama.znala moje dzieci,ich historie choroby,wiedziala jaki lek przepisac(syrop,tabletki-niekoniecznie antybiotyk).to tez nie jest tak,ze biegalam z kazdym katarkiem po leki,zawsze w domu mialam tez cos na goraczke.twoj syn musialbyc bardzo chory z tego co piszesz.ja napewno na twoim miejscu szukalabym pomocy wszedzie i pewnie tez moje zaufanie do lekarzy zmieniloby sie radykalnie.tak reaguje kazdy rodzic kiedy widzi,ze lekarze (wedlug nas)robia cos nie tak,nie sa w stanie pomoc dziecku ktore cierpi.tak wiec konczac-bo nie mialam i nie mam zamiaru sie klocic,kto z nas jest lepszym rodzicem-pozdrawiam serdecznie
alex00 dziekuje bardzo.a ogolnie co do dyskusji to powiem tak,napewno naturalne srodki jak czosnek czy cytryna sa dobre ale jak dziecko jest juz mocno chore jak wlasnie ma zapalenie ucha czy zapalenie pluc czy tp to niestety nie mozna tego zlekcewazyc i nalezy isc do lekarza i jesli potrzeba antybiotyku to podac dziecku.a poza tym uwazam ze kazdy rodzic zna swoje dziecko i wie kiedy jest juz naprawde chore,wie kiedy mozna probowac leczyc domowymi sposobami a kiedy trzeba skorzystac z pomocy lekarskiej.pozdrawiam serdecznie.
moj trzyletni synek dostal dzis antybiotyk bo okazalo sie ze ma zapalenie ucha.jednak zastanawia mnie,bo lekarz przepisal tylko antybiotyk,czy tutaj nie podaje sie do antybiotyku lekow oslonowych na zoladek??tak jak w polsce np. lakcid?