- Co prawda to dopiero 'przymiarka', ale ładnie sfastrygowana... Trzymam kciuki i życzę Ci takiego trofeum, bo faktycznie ostatnio 'pykałeś' same 'cacy-foty', robiłeś filmiki i dobrze gdyby 'środowisko' też doceniło naszą rodzimą Gwiazdę...
- Daj linę do rankingu, to się dołoży parę lajków... :)
Ha, ha. Ja tylko staram się być realistą. Akurat ten konkurs jest największym i najbardziej prestiżowym konkursem astrofotograficznym na świecie i zawsze bierze w nim udział światowa czołówka.
Ja może jestem dobry w te klocki na szczeblu lokalnym, ale do światowej czołówki, to jeszcze mi troche brakuje.
W dodatku w tym konkursie nie można wystawiać prac, które były już publikowane w praise, więc nie mogłem wysłać swoich najlepszych zdjęć, bo wszystkie były już publikowane.
Niemniej dzięki, jak mawiają i ślepej kurze, czasami trafia się ziarno ;) - (może ktoś w Jury będzie ślepy i wtedy mam szansę wygrać) ;)
- Extra, mnie się zdarzyło widzieć podobny efekt na edynburskim niebie, ale było to w kilku miejscach, jak wysepki i dlatego nie jestem pewien czy to faktycznie były NLCs...
- Mam jeszcze takie pytanko : jak głęboko chowa się sonko za horyzont - Kiedyś pamiętam, że pisałeś o tym, może rzucisz 'linę'..... :)
Jeżeli widziałeś te świecące chmurki 2-3 godziny po zachodzie słońca, to najprawdopodobniej były to właśnie Obłoki Srebrzyste, z Edynburga, powinno je być widać dość często o tej porze roku.
To jak głęboko chowa się Słońce pod horyzont zależy od Twojej lokalizacji, im dalej na południe, tym głębiej poniżej horyzontu zejdzie Słońce. Nie wiem dokładnie, ale o tej porze roku w Edynburgu Słońce powinno schodzić jakieś 8-12 stopni poniżej horyzontu.
Bry :)
Fado, toć byś se zainstalował "Stellarium"
Potem już by było z górki. Klikasz w odpowiednie miejsca i sam zobaczysz jak głęboko pod horyzont sonko złazi :) Astroman ma rację, 10 stopni pod horyzontem.
Z pamięci - są trzy rodzaje zmierzchu:
1- cywilny - Słońce 6 stopni pod horyzontem
2- żeglarski - 12 stopni pod...
3 - astronomiczny - 18 stopni pod...
- Astroman, to mnie ucieszyłeś, szkoda mi teraz, że wylazłem popatrzeć na 'kulki' bez aparata...!!! Byłaby pamiątka, no i praktyka przy robieniu nocnych zdjęć... Tego jeszcze nie robiłem, bo aparat to kompletnie nowy nabytek.... :)
- Bebej, mam Stellarium, ale nie wiem jak odczytać z niego głębokość sonka pod horyzontem - naucz mnie trochę dziwnego.... :) Dzienks za rodzaje zmierzchu - nie wiedziałem i miło było się dowiedzieć.... :)
Analogicznie, są i trzy rodzaje świtu.
Fado druchu :)
Zakładam, że ustaliłeś swe położenie w programie. Jeśli tak, to reszta już łatwa. Klikając, włączasz sobie siatkę azymutalną. Kolejny klik, wyłączasz widok ziemi. No i wtedy już widać całe niebo, jak i głębokość pod horyzontem obiektów na niebie. W okienkach, jest również symbol kątomierza, po uaktywnieniu, poda Tobie odległość od obiektu do... gdzie chcesz, z dużą dokładnością. Po kliknięciu w kątomierz, kursor na wybrany obiekt, klik, i wleczesz kursor dokąd chcesz, wyświetla się odległość kątowa :)
O tych zmierzchach i świtach, słów kilka. Dawno temu, wybraliśmy się ze znajomymi na urlop. Okolice bezludne, jezioro z obfitością ryb, jak i kompletny brak świateł. Po dotarciu na miejsce, zakładamy obóż, namioty i inne obozowe akcesoria. Do tego mapy nieba, lornetki i parę innych drobiazgów. Z krzaków wynurzyła się Straż Rybacka. Po wstępnych uprzejmościach wywiązał się dialog:
- A państwo chcą tu wędkować
- No tak :)
- Pozwolenie trzeba wykupić
- Wiemy, nawet wiemy gdzie, chcemy to załatwić po rozlokowaniu się
- Możecie u nas
- Super, nie będziemy musieli jechać ok. 10 kilometrów
- Musicie jednak pamiętać, tu nie wolno wędkować w nocy. Tylko od świtu do zmierzchu!
A wtedy ja, wyszperałem z astronomicznych rupeci to. Mnóstwo ludzi, włącznie ze mną, mówi na to klepsydra. Rozdzielczość ciut słaba, ale co istotne, jest widoczne. Otóż niebieskie pole o w/w kształcie jest ograniczone przerywaną linią. No i łatwo z tego diagramu "wyczytać", że w Polsce od maja do lipca nie ma zmierzchu i świtu astronomicznego. Pokazałem ten rysunek strażnikom i zwróciłem na to uwagę. Oczywiście pominąłem fakt, że w życiu stosuje się "cywilne" dane. Panowie ciut zgłupieli, coś tam pogadali i poszli sobie. Potem do nas wracali, pożyczali nasze lornetki ( mieliśmy lepsze ) i szpiegowali kłusowników. A my i tak nie wędkowaliśmy " po nocy". Albo pospolite wczasowanie, albo nocne oglądanie nieba było naszym udziałem. A ryb było mnóstwo faktycznie :)
- Wiemy jak olbrzymi wkład w rozwój astronomii, poznanie wszechświata, jak wiele spektakularnych zdjęć dostarczył HST (Habbel Space Telescope). W klipie poniżej sporo informacji na temat może nie jego następcy, ale napewno nowych możliwości oferowanych przez kolejne, bardzo potężne narzędzie - James Webb Space Telescope (JWST)...
Masz Fado, NLCs nad Edynburgiem, wczorajszej nocy https://www.facebook.com/photo.php?...
Właśnie dostałem maila, że wygrałem kategorię "Astro-krajobraz" w największym międzynarodowym konkursie astro-fotograficznym organizowanym w Polsce przez centrum Hewelianum Astro-Camera 2014 :).
Who's the daddy ? ;)
Przy okazji, dokładnie rok temu udało mi się złapać ten wyjątkowy podwójny pokaz naturalny, który wkrótce powinien się ukazać na antenie Discovery Channel i w przyszłym roku na antenie BBC1 lub BBC2 w programie edukacyjnym o Obłokach Srebrzystych.
Jowisz bardzo blisko Wenus
W poniedziałek (18 sierpnia) przed świtem warto popatrzeć ponad wschodni horyzont i zobaczyć tam dwie jasne planety świecące bardzo blisko siebie.
O godzinie 5:00 Jowisza i Wenus odnajdziemy na wysokości około 9 stopni, w gwiazdozbiorze Raka (w pobliżu gromady otwartej M44 "Żłóbek"). Jasności planet wyniosą odpowiednio: -1,8 oraz -3,9 wielkości gwiazdowej (oba obiekty będą rzucać się w oczy, jaśniejszy od nich będzie tylko Księżyc krótko po ostatniej kwadrze). Na niebie rozdzieli je kąt zaledwie 13 minut (połowa średnicy tarczy Księżyca). Wenus znajdzie się "w lewo do góry" względem Jowisza.
Bliskość na niebie ma niewiele wspólnego z odległością planet w przestrzeni. Dystans Ziemia-Wenus wyniesie 241 milionów, a Wenus-Jowisz 691 milionów kilometrów. Mamy więc jedynie do czynienia z trzema ciałami niebieskimi znajdującymi się prawie na linii prostej.
Zachęcamy do obserwacji! Należy je prowadzić z miejsca z otwartym widokiem na wschód, gdyż zjawisko będzie mieć miejsce dość nisko nad horyzontem.
Życzymy ładnej pogody! Jeśli ona zawiedzie, obserwacje powtórzyć można 19 sierpnia rano. Kątowa odległość planet wzrośnie w tym czasie do 56 minut. (news.astronet.pl)
Hej
Tutaj można wrzucać informacje o bierzących zjawiskach astronomicznych, opisy ich obserwacji i nowości ze świata astronomii.