snow: z tym ostatnim zdaniem w poście #297 to przesadziłeś. I to grubo. No chyba że wspomnisz Sony R1 albo Canona Pro1.
Dla mnie jak kompakt to małpa za 100 funtów, żeby samo się wszystko robilo i miesciło się do kieszeni. Hybrydy kuszą wszystkich "superzoomem" którego nie można później wykorzystać ze względu na drgania (lekki aparat, ogniskowa 800mm w przeliczeniu na pelną klatkę, statywu nikt nie będzie targał). Łatwość obsługi? I tak każda hybryda ma pokrętło PASM jak lustrzanki, w menu także mnogość opcji, gdzie ta prostota?
A fotki prosto z lustrzanki też wychodzą ładne, trzeba tylko pomyśleć co się dzieje w kompakcie i ustawić to samo w jpegach w lustrze: ostrość na +5, kontrast +3, nasycenie +5 i jest miód-malina!
Witam. Jako ze jestem kompletnym laikiem a wczoraj malzonka zepsula nasz stary aparat (jakis sony w50) mam pytanko do tych ktorzy sa obeznani w temacie. Co kupic w cenie okolo 300-400£ zeby byc z tego zadowolonym. Nie moze to byc zbyt skomplikowane w obsludze. Ja nawet nie wiem jakie sa roznice miedzy lustrzanka a zwyklym kompaktem. Oczywiscie moze byc cos tanszego. Glownie duzo zdjec na wycieczkach czyli krajobrazy i "imieniny" :) Wiem ze moglbym zglebic fora temu przeznaczone ale z braku czasu nie dam rady. Dzieki z gory za pomoc.