tygrys7879
#6 | Dziś - 11:11
Nie jestem zwolennikiem demokracji .
Jestem zwolennikiem tego co zrobil Pinochet .
tygrys7879
#7 | Dziś - 11:13
Oraz Gen. Franco w Hiszpanii .
i
tygrys7879
#1 | Dziś - 10:58
Demokracja made in III RP .
Wlosy sie jeza na glowie !
hehhehe czyli strzelac do "czerwonych" bys chcial :) ale fajnie by bylo jakby "czerwoni " nie mogli strzelac do ciebie.
#17 jeden z moich formumowych kolegow , obronca krzyza, samolotu, wielbiciel Lecha K. zapatrzony w Jarka K.
w rozmowie powiedziam mi ze w sumie to on popiera dyktatury ( to bylo po zabiciu Kaddafiegie ) bo przez tyle lat utrzymywal wzgledny spokoj.
popiera dykature , byle to nie byla dyktatura PO
hehhehe
#12 spoko , chcialem tylko wiedziec tak mniej wiecej.
Ale to juz nie jest demokracja wtedy tylko totalitaryzm.
Z wielu powodow dla ktorych mozna zadac odwolania Tuska dla mnie najwazniejszy jest jeden: ruina gospodarcza (polecam strony GUS), ktorej nie da sie wytlumaczyc, ani kryzysem, ani tymczasowym zaciskaniem pasa.W ciagu ostatnich pieciu lat mial miejsce gigantyczny bezprecedensowy rabunek, ze wspomne tylko o bilionowym dlugu, nie dziwi wiec postawa mas, ze chca odwolania gabinetu Tuska. Absolutnie popieram. Rzady traca mandat gdy konczy sie kadencja lub gdy pol stolicy na pelnej ku.wie stoi przed kancelaria premiera zadajac jego ustapienia. Nie pozwolmy Tuskowi pozyczyc nastepnego pol biliona.
Lech Walesa wzywa do uzycia sily
Lech Wałęsa twierdzi, że polska demokracja przechodzi ciężką próbę. Dlatego wzywa prezydenta i premiera, by "nie pozwolili podpalić Polski" i przygotowali siły porządkowe do zaprowadzenia porządku.
Wałęsa wzywa Tuska, by nie pozwolił podpalić Polski.
Apeluję do Prezydenta, Premiera i innych osób i struktur demokratycznego państwa, o przygotowanie stosownych sił
porządkowych i gotowość do konkretnej i zgodnej z prawem odpowiedzi na te działania
, które dziś mogą prowadzić nawet do fizycznej konfrontacji - napisał w specjalnym oświadczeniu Lech Wałęsa - informuje Polskie Radio.
Zdaniem Wałęsy polska demokracja przechodzi ciężką próbę. Tym razem organizuje się na ulicy wpłynięcie na zmianę decyzji administracyjnych, wydanych przez instytucję demokratycznego państwa. Ci, którzy nie potrafią korzystać z zasad demokratycznego dialogu i na co dzień posługują się inwektywami i oszczerstwami, poprzez marsze i rozchwianie emocji tłumu, wprowadzanego w fanatyczny trans, próbują załatwiać swoje partykularne interesy, w tym interesy finansowe i polityczne - stwierdza były prezydent.