OVCA-wykrec dysze skaldu mieszanki na kazdym gazniku o ilosc obrotow jaka zaleca manual(to sa te srubki mosiezne od spodu pod gaznikami),potem swiece zamien na inne jak masz mozliwosc(przerwa na swiecy!!ustaw jesli trzeba),potem kolektory ,sprawdz to lewe powietrze,co do wakumetrow to jak zapalisz silnik to one ci skacza bo na werzykach masz takie srobki(dlawiki)pokrec nimi a przestanie,reguluj na cieplym silniku,najpierw na wakumetrze zrownaj dwa np lewe gazniki potem prawe a na koncu sroba miedzy srodkowymi gaznikani zrownaj wszystkie,w calym zakresie obrotow musisz miec taka sama wartosc na skazowkach. Poza tym juz na pozniej,czy jak rozbierales gazniki czegos nie zgobiles,czy nie zgieles plywaka lub plywakow(poziom paliwa).oraz kable ,moze jakis masz pomylony i zalozyles na inny cyl.pozdrawiam.
letnik 24 - Witam , dopiero wróciłem z garażu. Usterka którą opisuje jest od samego początku, gdy kupiłem motor, od razu wymieniłem świece i to nic nie dało, potem regulowałem dawkę paliwa bo wydawało mi się ,że zalewa jeden gaźnik ( niestety ale tłumik spalony w środku doszczętnie) i jak się okazało faktycznie jeden miał o cały obrót śrubki więcej niż pozostałe, jednak to zmniejszyło tylko "strzeleanie ogniem" z wydechu. Gażniki rozbierałem , czyściłem i składałem dwa razy , za każdym razem nie było ani lepiej , ani gorzej , więc raczej nic nie zgubiłem, ani nie pomieszałem. Jako ,że utknąłem w martwym punkcie pomyślałem o forum :)
(Nie wiem czy na tak działającym silniku jaka kolwiek próba regulacji gaźników ma sens?)
Teraz o dzisiejszych wnioskach - niestety ale zima chyba nie posłużyła mojemu moto, bo za nic w świecie nie chciał chodzić bez ssania, nagrzałem go normalnej temperatury lecz gdy tylko wyłączałem ssanie, silnik gas. Tym samym niestety nie powiodła się próba diagnozy ze sprayem "easy start", ale mogę powiedzieć że dotykałem wydechu i pierwszy gar od lewej nagrzewał się o wiele wolniej od pozostałych trzech, ten sam z którego słyszę te dziwne dzwięki/syczenie jakby, w końcu osiągnął tą samą temperature, ale znacznie później.
Po tej nie udanej próbie przeszedłem do punktu drugiego i zdjąłem gaźniki, siedziały naprawdę mocno, a wszystkie gumy wyglądają identycznie, wiem ,że to jeszcze o niczym nie świadczy , ale ja myślę że to nie tamtędy dostaje się to lewe powietrze.
Wykręciłem świece, i ku memu zdziwieniu świeca z 3 i 4 gara na gwincie śruby który wchodzi w fajkę zupełnie zardzewiałe, z 1 i 2 gara normalne, natomiast wszystkie końcówki, czarne osmolone, powiedziałbym raczej na sucho , niż na mokro, pod tym względem żadna się nie wyróźniała zbytnio.
fotki -
http://w697.wrzuta.pl/obraz/8ixVejO...
http://w697.wrzuta.pl/obraz/6qVejOV...
http://w697.wrzuta.pl/obraz/9p6zbB3...
http://w697.wrzuta.pl/obraz/9lsSoxL...
Teraz takie pytania, od czego ta rdza? jak sprawdzić czy fajki sa ok? co z tym wolniejszym nagrzeaniem się pierwszego gara? Ogólnie mogę gaźniki rozebrać jeszcze raz ale czego tam szukać? Czy poprostu wystarczy zrobić regulację dyszy ponownie wedłu manuala jak radzi letnik 24.
Uff, ale się rozpisałem, czekam na odpowiedzi . Dzięki.
Poczytałem trochę manuala i wyczytałem,że takie świece świadczą o złej mieszance paliwa z powietrzem, co radzą:
-wyregulować wszystkie dysze s kładu mieszanki 2.5 obrotu - zrobię to ponownie
- zdemontować gaźniki, rozkręcić, wyczyścić i wydmuchac sprężonym powietrzem - zrobiłem już to
- Filtr powietrza , uszkodzony, dziurawy, niedopasowany, luźny - to jest to o czym pisałem wcześniej ( przez pomyłkę), ja nie mogę go nałożyć/dopasować tak na 100% , tam jest strasznie mało miejsca ,żeby go docisnąć, a gumy są strasznie twarde, i wygląda to tak , że , przodem obudowy filtra dotykam już gaźników, więc bardziej docisnąć nie mogę, a te kołnieże gumowe uginają się zamiast w pełni wejść od góry na gaźniki. Musze na to znaleść problem, więc czy to może być jedna z przyczyn?
- zbyt wysoki lub niski, poziom paliwa w gaźnikach - też nie sprawdzałem
- przewód odpowietrzenia baku zapchany.
- uszkodzone kolektory ssące.
Na początek wyreguluje te dysze ponownie, wymienie świece i sprawdze ten poziom paliwa w gaźnikach, zamontuje porządnie filtr powietrza, jeszcze jakieś sugiestie póki moto rozebrany?
PS: troszkę jakby oleju na tych świecach też widać , myślicie że pierścienie też już do wymiany?
Wymien te swiece bo to jakas rzeznia z traktora :D Ze zdjec wyglada na to ze masz za uboga mieszanke tym bardziej ze moto dziala w miare poprawnie dopiero na ssaniu co swiadczy o tym ze przedmuchuje paliwo bo ma za duzo powietrza i dopiero na ssaniu jak dostanie extra paliwa zaczyna chodzic..Wymienisz swiece,wyregulujesz gazniki i pozniej sprawdzisz swiece jak wygladaja.Jak beda zaoliwione tzn ze pierscienie albo uszczelniacze zaworowe nie trzymaja.CALY UKLAD ZASILANIA POWIETRZEM MA BYC SZCZELNY!!!! Bez zadnego drutowania i dziur!! Inaczej nie ma co regulowac!!A filtr pow czysty!!! Przewod odpowietrzenia az tak bardzo tu nie wchodzi w rachube bo paliwo i tak by sie lalo ale powolutku wiec moto by i tak zapalil.
Filtr powietrza jak nówka, tylko zamontować go nie mogę poprawnie, ale spoko nad tym dzisiaj popracuje, tak jak wcześniej pisałem, zastanawia mnie jeszcze tylko , ta wolniej nagrzewająca się rura z pierwszego gara, ale tak jak mówisz najpierw zrobię podstawowe rzeczy. Acha , a skąd tam się mogła wilgoć wziąść i czy faje są ok.? Jakoś je sprawdzić?
Witam , świece irydowe zamówione na e-bayu, niestety ale w sklepie miał tylko zwykłe , a w dodatku cene z kosmosu, więc przyjdzie parę dni poczekać. Jest jednak druga sprawa , która mnie wstrzymuje przed dalszymi pracami, filtr powietrza. Po zdjęciu gaźników próbowałem założyć go na wszelkie sposoby na nie, po godzinie nieudanych prób wziąłem sufmiarkę i okazało się że te "gumowe rury" są o 4 mm węższe niż gaźniki na które mają być nasunięte, przy czym są twarde strasznie i prawie w ogóle nie elastyczne. Poprawne nałożenie filtra na gaźniki jest niemożliwe.
http://w36.wrzuta.pl/obraz/8xuMB5zw...
http://w36.wrzuta.pl/obraz/6NZ7SRGx...
Sądze , że przez cały okres użytkowania mojego motoru nie były prawidło założone i chyba ze względu na starość jak i wysokie temperatury skurczyły się i teraz nie można ich założyć, dodatkowo na drugiej fotce można zauważyć, że "kołnież" który zapobiegał wypadnięciu/wpadnieciu ich z filtra,oraz był swego rodzaju uszczelniaczem otworów w obudowie filtra po skurczeniu się nie do końca pełni swoją rolę , bo są szpary gdzie filtr może łapać powietrze.
Myślałem tęgo , ale nie wymyśliłem , jakby je tu z powrotem poszerzyć, czy to w ogóle możliwe? Przeszukałem internet , ale niestety nie udało mi się znaleść nowego filtra, ale już się boje o cene, jeżeli takowy w ogóle będzie w salonie Yamahy. Jedyne co znalazłem to jeden na e-bayu za 40 funtów z przesyłką , ale jaka gwarancja ,że nie będzie podobnych problemów. Domyślam się ,żę samych tych rur nie mozna wymienić , ale może się myle?
Macie jakieś na miary na salon gdzie mógłbym zadzwonić i zapytać się o tą część?
Daj sobie spokoj z salonem bocena Cie zabije:D Szukaj na ebayu.Jaki to model dokladnie?Nie dam sobie glowy sciac ze caly Twoj problem to wina wlasnie tego ale na bank!!!! masz za duzo powietrza a do tego falszywego i nie oczyszczonego!!!!!Troche dziwne ze sie "skurczyly" bo sam kiedys mialem CB550F z 1978 i zadnego skurczenia nie bylo.Guma po pewnym czasie parcieje i robi sie malo elastyczna ale zeby kurczyla sie??Zadnej dziury nie ma prawa tam byc!!To bardzo wazna sprawa!!Powiem Ci na ile.
W tunningach motocykli stosuje sie roooooozne tricki od lekkich zaworow i sprezyn,poprzez polerowanie silnika wewnatrz,zakladanie lekkich i antyhoppingowych sprzegiel po lekkie obrecze kol zmniejszajace mase nieresorowana i sily zyroskopowe.Ale NIKT nie dotyka AIRBOXa bo jest on tak dopracowany fabrycznie ze jedyne co robia tunningowcy to utrzymuja go w czystosci i absolutnej szczelnosci!!!TYLKO fabryczne TEAMy dokonuja modyfikacji AIRBOXu takze lepiej zadbaj o to by spelnial swoja robote jak przystalo bo to moze byc wlasnie to.Nie w 100% ale byc moze dzieki takim dziurom przedmuchuje Ci paliwo i nie ma odejscia na niskich obrotach.
Model - Yamaha YZF 750r 1995r.
Serio niemożliwe , żeby to była ich orginalna średnica, bo dorobiłem sobie kawałek plastykowej o idealnie takiej samej średnicy jaką mają gaźniki i wpychając ją na chama od góry w ten filtr, nie dało rady :/ To co dopiero 4 naraz, przy ograniczonym miejscu, gdzie montujesz go już w moto. Dwa że właśnie te "kołnierze" uświadczyły mnie w tym przekonaniu "skurczenia" się, bo widać na airboxie (druga fotka) ślady do kąd kiedyś sięgały.
Jest jeden taki filtr na e-bayu, ale co mam napisac ,żeby mi zmierzyli to w środku sufmiarką? Bo cena 40 funów to jeszcze nie tragedia, tylko boje się że będzie podobny problem co z moim.
No tak to ten sam który ja znalazłem , co brać go?
A ten link z silnikiem , to jakas sugestia? :)))
A tak wyglądało moje moto jeszcze przed glebą, ale to już zupełnie inna historia...
http://w37.wrzuta.pl/obraz/8aHZhass...
Też o tym podgrzewaniu już myślałem, ale :
1.Jak je tak konkretnie podgrzeje , to żeby później jak wystygną , nie zrobiły się jeszcze bardziej twarde , jak plastik.
2. To nie wyeliminuje tyszczelin pomiędzy nimi a airboxem.
PS: wydaje mi się ,że są orginalne , bo mają np. taki cypek - znacznik który odpowiada podobnemu na airboxie, a określa jak mają być ustawione, bo w środku w airboxie one nie są proste tylko wyprofilowane w stronę wlotu powietrza.
Dokladnie.Te dwa wewnetrzne sa mniej wiecej okragle a zewnetrzne sa wyprowilowane tak by zawirowania w airboxie byly na korzysc silnikowi.Nie pisalem o spaleniu ich tylko podgzaniu np.suszarka.Ja bym wzial to z ebaya zeby miec pewnosc ze bedzio wszystko chodzilo jak nalezy.Zadzwon najpierw i upewnij sie ze nie ma zadnych szczelin.Pozniej dopiero reguluj gazniki bo masz zla mieszanke.A poza tym nie podoba mi sie ten olej o ktorym wspominales.Miejmy nadzieje ze to nie pierscienie albo uszczelniacze zaworowe...
Oki napisze dzisiaj na e-bayu , do sprzedającego o ten airbox i jutro jeszcze spróbuje zadzwonić dla pewności, jak wszystko będzie ok, to kupie.
A co do oleju na świecach, to obejrzyj dokładnie foty , te ze zbliżeniem, ja nie umiem tego tak dobrze ocenić, pierwsza i czwarta świeca ma jakby olej na końcówce gwintu i czwarta jakby była troszkę mokra przy samej końcówce tam gdzie iskra.
Najlepiej , będzie jak i tak wszystko złoże , wyreguluje i wtedy można wyjąć je raz jeszcze żeby ocenić.
PS: Nadal nic nie wiem na temat fajek, szczególnie od tych dwóch świec, skąd tam wilgoć, i czy one będą w 100% sprawne, jak sprawdzić?
To ze na gwincie jest czarne to nie ma sie czym martwic.Ja dzisiaj serwisowalem swojego po weekendzie jazdy i gwint tez byl czarny ale elektrody piaskowe takze jest miodzio:D
Skad woda to nie wiem...Fajki popsikaj wd40 a najlepiej z halfordsa sprayem do elektryki.Ja mam otwory drenarzowe i nawet jak bloto i woda sie wleje to wyplywa przez otwor z boku cylindra.Twoje fajki powinny byc z kolnierzem uszczelniajacym.UWAZAJ ZEBY NIC NIE WPADLO DO CYLINDRA!!!Swiece sa numerowane od 1 do 4.Zobacz czy nie masz wspolnej cewki dla 1-4 i 2-3.Sprawdz kable wysokiego nap. czy nie maja uszkodzen i ladnie lacza.Czy sa dobrze nakrecone.Pryskaj wszystko sprayem.Wtyczki,zlaczki itp zeby miec pewnosc ze bedzie OK.
Wilgoc moze byc spod przedniego kola i tego co dostalo sie przez chlodnice do nie szczelnego kolnierza fajki.Ja podobnie mialem kiedys w VTR 1000.
Tak , są dwie cewki jedna dla 1-4 druga dla 2-3, fajki są fabrycznie ponumerowane, wiec nie ma obaw żebym pomieszał oki znajde ten spray i wszystko ładnie wypsikam. Cylindry zabezpieczone, a przed wykręceniem świec starałem się wyczyścić jak tylko mogłem wszystko sprężonym powietrzem, powinno być ok. Dobra to czekam na Filtr powietrza i świece , złoże , wyreguluje i zobaczymy co będzie.
Mozesz zrobic taki myk ze posciagasz wszystkie swiece,gazniki tez bo i tak sa do ustawienia albo przejzenia,zatkac doloty szmatka(nie srajtasma!!! albo recznikami papierowymi bo zassa do cylindra) zalaczyc prad na cewki i obracac rozrusznikiem.Iskra powinna byc niebieska i ostra doslownie.Jak jest czerwona i duza-okragla to swieca do wyjebania.Tylko uwazaj na przebicia:D
Generalnie to szukaj problemu w gazniku.Zobacz czy wszystkie przepustnice tak samo sa wyregulowane.Czy dysze sa czyste.Pozniom paliwa w komorze plywakowej.
Ja mialem tez ostatnio takie jaja z gumami w pegaso 650(2 gazniki),bylo tak malo miejsca i dotego gumy twarde i jakby za krotkie,odkrecilem air box tak zeby byl luzno w ramie,przysunelem w strone gaznikow na maxa,opaska zacisnolem na gaznikach a potem delikatnie naciagalem air box do tylu tak zeby srobki weszly.(PRZED ZALOZENIEM GUMY DO GOROCEJ WODY WLOZYLEM),WIADOMO ZE WYSTYGNA ALE TROCHE CZASU JEST ZEBY ZALOZYC.Ty masz 4 cyl i tu juz jest problem bo guma sie podwija,pokombinuj a jak nie to kup ten air box z ebay-a,.Bez uszczelnienia miedzy gaznikami a filtrem nawet nie masz sie co zabierac za jakakolwiek regulacje itp.pozdro
Air boxa z e-baya już zamówiłem , ale nie wiem czy będzie dużo lepszy, bo gościu który to sprzedawał nie umiał się do końca określić jaka ta guma jest itp. postanowiłem zarysykować. W między czasie postanowiłem poeksperymentować z tym swoim jeszcze, położyłem go nad grzejnikiem (nie na grzejniku) i po godzince guma zrobiła się mięciutka, więc zacząłem ją rozszeżać, tzn. wkładać rurke o podobnej średnicy co gaźniki. I tu taki problem ,że przy użyciu większej siły by wepchnąć tą rurę w leje ssące, "kołnież" który je trzyma na miejscu również zmięk na tyle nie był ich w stanie utrzymać i wpychałem je całe do środka air boxa:/ Faktycznie pomysł z rozkręceniem go i przytrzymaniem ich w ten sposób od środka wydaję się całkiem dobry. W oczekiwaniu na świece i drugiego air boxa będę kombinował dalej.
Witam ponownie po dłuższej przerwie, od czego zacząć, chyba najlepiej od początku :)
1. Świece sprawdzone , każda w każdej fajce daje taką samą iskrę niebieską ostrą (nie regulowałem przerwy która według manuala ma wynosić 0,7 - 0,8 mm, próbowałem to zmierzyć suwmiarką i wychodził mi równy 1 mm, ale takie mierzenie nie jest zbyt dokładne, czy to ma wielkie znaczenie i gdzie taki przyżąd do mierzenia naginania znaleźć?)
2. Ponownie wyregulowałem te śrubki od mieszanki , tzn. wkręciłem do końca i jak według manuala wykręcułem 2,5 obrota.
3. Sprawdziłem poziom paliwa we wszystkich gaźnikach podobny i zgodny z manualem.
4. Założyłem nowy airbox, po nagrzaniu gum lampą , uzyskałem odpowiednią ich miękkość i weszły do samego końca na gaźniki.
Teraz tak odpaliłem , moto i juz dało się zauważyć ,że lepiej pracuje, tzn. po jakiejś chwili pracy na ssaniu, wyłączyłem je i pracował jakby równiej i do tego udało mi się ustawić niższe obroty niż zazwyczaj( to pewnie dzięki poprawnemu założeniu filtra powietrza).
Tym razem również sprawdzałem wydech zaraz za kolektorem i tym razem rura nr2. nagrzewała się znacznie wolniej, przypomne tylko ,że wcześniej było to nr1. POSKŁADAŁEM WSZYSTKO IDENTYCZNIE JAK BYŁO , ROBIŁEM FOTY I NA PEWNO NIE POMYLIŁEM ŻADNYCH KABLI.
Postanowiłem więc zrobić , tak dla pewności próbę ze sprayem szybki start , czy jak to tam zwą i....
Ostrzegam wszystkich , nie psikać za wiele, u mnie nastąpił samozapłon i motor się zapalił!!!
Jestem raczej sam sobie winien , bo za dużo tego popsikałem i mam nauczkę. Na szczęście nic się nie stało (chyba) to znaczy po ochłonięciu i wyrzuceniu zbednej już bluzy która posłużyła za koc gaśniczy , odpaliłem go ponownie i pracował tak jak wcześniej. Do wymiany przewód paliwowy który ucierpiał lekko i trochę izolacji na kablach :/
Pomyślałem ,że nie będę już próbował z tym sprayem i przejdę do regulacji gaźników, tak więc według instrukcji która mówi: nagrzać motor do normalnej temperatury pracy i regulować na wpełni otwartym ssaniu. Odpaliłem motor na ssaniu i czekałem aż się w pełni nagrzeje i stojąc troszkę z boku zauważyłem że wydech zaraz za kolektorem nagrzewa się do czerwoności rura nr 1 i nr 4. Wyłączyłem moto , bo stwierdziłęm ,że raczej nie zdrowo przeprowadzać na takim regulacje gaźników.
Pytania czemu teraz druga rura nie dogrzewa?
Czemu 1 i 4 nagrzewają się do czerwoności? (Czy ma to związek z tym że 1 i 4 jest pod jedną cewką a 2 i 3 pod drugą?)
Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
He, he , he foty , ja tu w łapie butelka plastikowa z benzyną , moto na chodzie i się pali, jak rzuciłem ta butle z paliwem , to siłą rzeczy też się zapaliła w locie, (dobrze że butla nie poleciała w kąt gdzie oleje itp.) i nie wiedziałem co mam gasić najpierw , ale szybka akcja z bluzą i jakoś się udało :)
heheh jak tys to psikal ze sie zapalil::) buteleczka na scianie zamocowana , i delikatnie w okolice kroccow ssacych psikasz !BEZ SSANIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!,BO NA SSANIU NIE ZDOLASZ USLYSZEC JAK SILNIK REAGUJE NA SPRAY ,OBROTY REGULUJE SIE BEZ SSANIA!!NA SSANIU TYLKO ROZGRZEWASZ MOTO A POTEM JE WYLANCZASZ I REGULUJESZ WOLNE.TYMI RURAMI SIE NIE PRZEJMUJ NARAZIE(JESLI CHCESZ BARDZO TO ZAMIEN CEWKI 1-4 DAJ NA2-3 I ODWROTNIE ,OCZYWISCIE KABLE NISKIEGO NAPIECIA WTEDY TEZ ZMIENIASZ>
Psika sie na gazniki i TYLKO NA CIEPLYM SILNIKU BEZ SSANIA!!
Jezeli uslyszysz ze wkreca sie w tym momencie na obroty tzn ze lapie falszywe powietrze inaczej mowiac "spray samostart"
To ze sie rozgzal to nic wielkiego poza tym ze chodzil na ssaniu i reszte mieszanki dopalal w wydechu.A poza tym nie jest zrdowo dla silnika jak pracuje tylko na ssaniu bo to nic innego jak zbyt bogata mieszanka paliwowa.Teraz poprzekladaj kable wysokiego napiecia ale na zimnym i zobacz jak sie teraz nagrzewa.
Ja myślę ,że to chyba troszkę inny pray jest niż ten z polski, bo on psikał raczej takim zwarty /punktowym strumieniem, a nie mgiełką jeżeli rozumiesz o co mi chodzi.
Tak też wszystko robiłem bez ssania, tylko regulacja gaźników napisane jest , by robić na wpełni otwartym ssaniu.
Nie przejmować się, tzn. wyregulowac te gaźniki nawet jak się będą nagrzewać do czerwoności ? Nic się nie stanie ?
Dobra to pytanie kolejne jak z tą regulacją gaźników na ssaniu , czy bez?
Zrozumiałem już parę dni temu o co chodzi z tym "samostartem" i robiłem to na wolnych obrotach bez ssania.
"Teraz poprzekladaj kable wysokiego napiecia ale na zimnym i zobacz jak sie teraz nagrzewa."
czyli które kable? bo już nie wiem, czy o całe cewki Tobie chodzi?
cze panowie tez poszukuje mechanika albo kogos kto dłubie przy moto mam zx6r z 07r z prawdobodobnie zatartym silnikem szukam kogoś kto by sprawdził czy muszę kupić nowy silnik czy ten się da jakoś zreanimować