jesli chodzi o RSke za 3k to mozna dostac nowke, 1-3 latka dostaniesz za 2k
z RSkami jest tak ze hmmm, trzeba miec pewne zaparcie do motorw zebys sie na RSke decydowac, osobiscie stereotypowej kobiecie czy kompletnemu laikowi bym odradzil. jak kazda wloska produkcja - jednego dnia chcesz sie z nia kochac innego dnia chesz ja oblac benzyna i podpalic.
nie chodzi tyle o awaryjnosc co o to ze o RSki trzeba dbac, rozgrzewac silnik 10 min przed kazda jazda do optymalnej temperatury, robic regularny serwis, regulowac gaznik i te de.
dobrze zadbana RSka bedzie chodzic i 10 lat bez problemow.
musicie tez pamietac ze, mimo iz jest to motor o dosc malej pojemnosci, to jest to motor przedewszystkim typowo rajdowy i nie ma tam nic co mialo by uprzyjemnic jazde do sklepu po bulki przecietnemu kowalskiemu, trudna lezaca pozycja, motor bardzo zwrotny i szybki stad tez dosc niewybaczalny i latwo o lezak i tarcie po asfalcie.
jesli to jest to czego kumpela szuka to 100% popieram, jesli jednak kolezanka nie ma doswiadczenia i dopiero zaczyna to doradzal bym cos bardziej oswojonego.
CBR125 to w tej chwili najgorsza 125tka na rynku - kola ma jak od roweru i to oba, jest slaba i dosc tandetnie zbudowana
IMHO, aktualnie najlepsza propozycja w kategorii 125, oprocz RSki to yamaha i YZF-125
No fakt, wloskie... :D
Wlasnie patrzalem troche na fotki i opinie, no i w sumie pisza ze to race replica... chyba trzeba bedzie wybic Aprilke z glowy, a szkoda, sliczna maszynka.
Hondzia wydaje mi sie pasowala by tu najlepiej, male spokojne do nauki. Pojdziemy do sklepu to sie dziewucha przymierzy.
Dzieki.
@dyziu, Honda jest mala i bardzo 'plastikowa' jakby zbudowali ja na odwal myslac ze to i tak tylko 125tka dla dzieci. Yamaha za to jest zbudowana porzadnie jak motor z parwdziwego zdarzenia, na pierwsz rzut oka myslisz ze widzisz jakas 600setke, gruba opona z tylu, do tego ma ten 1-2 konie wiecej przy wiekszym torque wiec bedzie sie nia tez wygodniej jezdzic.
Co do Aprilli, dokladnie, race replica, zreszta na fabrycznych RS125 rozgrywaja sie mistrzostwa SuperTeens.
Zaleta to duzo rozwiazan technicznych przeniesionych wprost z duzych rajdowych motorow (stad etz ta cena £4.5 nowka z katalogu), ktorych w zadnych innych 125tkach nie ma, jak np. rewelacyjne radialne hamulce, super lekka i sztywna rama, odwrocone przedni amorytzator, rewelacyjna aerodynamika, duze 'kapcie' jak w 600-tce, rewelacyjny balans i wykonczenie, i moc 33bph - czyli 2x tyle co kazda inna 125tka.
Wersja bez restrykcji przy starcie z miejsca do jakis 60mph kladzie wiekszosc 600tek.
Ale, tak jak pisalem, z tych wlasnie powodow jest to motor wymagajacy determinacji oraz jakis umiejetnosci i koncentracji, bardzo trudny do kontrolowania przy mokrej nawierzchni czy niesprzyjajacych warunkach pogopdowych.
@dyziu, to jest 2-stroke wiec nie ma zamknietego biegu oleju - specjalny olej jest mieszany z benzyna i razem z nia na biezaco spalany, RS ma osobny zbiornik na olej ktory jest automatycznie mieszany z benzyna w gazniku, 1L (jakies £11) ojelu starczy na jakies 30-50l paliwa (pojemnosc baku w RS to jakies 12l z rezerwa)
do tego dochdozi jeszcze olej w skrzyni biegow ktory trzeba zmieniac co ok 4k mil.
gaznik czasem trzeba wyregulwoac przy zmianie por roku, ale to zalezy jak RSka bedzie sobie radzila - jesli nie bedzie problemow to nie trzeba nic ruszac - tolerancja mieszanki w 2-strokach jest dosc niska, wiec nawet duze roznice wilgotnosci powietrza (mniej tlenu) wystarcza zeby nie byla optymalna.
Taaa... Snow crash, na pewno zweitakt jest prostszy... Chyba nie wiesz co gadasz. Zasada jest taka: masz 2-suwa - masz problem. Snow Crash - RSka bynajmniej nie jest motorem rajdowym, jest to motor typowo WYSCIGOWY w swojej kategorii. A mala CBR 125 to poki co NAJLEPSZA koza na rynku w tej kategorii. Dlaczego? Bo to 4-suw, proste. Fakt, ze CBR 125 wyglada jak zaglodzona osa, ale to jest motor bezawaryjny. Co z tego, ze RS wyglada fajnie? Co z tego, ze kolezanka chce jezdzic tym po bulki skoro za chwile przyjdzie taki dzien, ze i po nie nie pojedzie bo to gowno nie odpali? Poza tym jest to motor ciezki i nie zwrotny (jak dla poczatkujacego, a szczegolnie kobiety). Nie mowiac o tym, ze serwis jest kosztowny (bo watpie zeby Twoja kolezanka sobie poradzila sama).
Dyziu: RSka to fajny motor. Dopoki dziala. Awaryjnosc RSek jest olbrzymia. Sprzet fajnie wyglada, ale generalnie to jest wloska lipnica, najgorsza z mozliwych 2-suwow.
Duzo bym mogla gadac, jesli chcesz to odezwij sie do mnie na GG: 6366128.
Dostalem taki artukul: http://www.motocykl-online.pl/testy... i wniosek mam nastepujacy: Wszystkie takie wypoasione... hamulce radialne, widelce usd, amory skretu... a Hondzia? Taka mala z kolkami od roweru... i wygrywa test.
Mechanikem pewnie ja zostane, a na razie radze sobie z podstawowymi czynnosciami. Znajomy w pracy mial RS i mowil, ze wlasnie non stop sie cos pier***.
@Unicorn, bez obrazy, ale moze zacznij dyskutwawc faktami zamiast przeklepywac wyczytane opinie? OK?
Do tego, zamim zdecydujesz sie na komentarz warto tez najpierw przeczytac calosc watku, nie tak duzego zreszta. Zauwazyla bys wtedy ze powiedzialem na poczatku prawie dokladnie to samo co ty, wiec twoje aluzje do jakosci moich porad byly tutaj zbedne.
@Unicorn, idac dalej, przez _prostszy_ rozumiemy tutaj konstrukcje silnika i sposob jego dzialania. Jakkolwiek 4-sow moze byc mniej zawodny to zdecydowanie konstrukcja silnika 4-suwowego nie jest w zaden sposob prostsza! ;].
Urban Legend o awaryjnosci RSek bierze sie stad, ze RSka to mazenie kazdego 17sto latka, teraz, co robi 17stolatek kiedy dostaje RSke, motor o ktory trzeba dbac bardziej niz o przecietny? Nie trudno sobie wiec wyobrazic nastepstwa..
@dyziu, trzy uwagi co do tego artykulu. Jedno, to ze ten test porownuje trzy 2-suwowe motory do jednej 4-suwowej CBR, zupelnie zapominajac o innych 4-suwowych 125cc. Drugie, to ze RSka na zdjeciach z tego testu to wersja pre-2006, 2006+ to zupelnie inna bajka ;]. Po trzecie, ten artykul nie bierze pod uwage faktu, ze moc RSki po zdjeciu ograniczen to 30KM, czyli 2x wiecej niz w zaprezentowanym tescie.
@dyziu, sliczniejsza od YZF125? no nie wiem, ja tam bylem zawsze zazdrosny ;)
wracajac do zawodnosci, optymalna moc RS125 osiaga miedzy 8k a 11k rpm, wiec wiadomo ze silnik dostaje baty jesli sie go non stop popycha do granic, wersja ograniczona do 15KM lapie moc na 6k do 8k rpm. To co pada najczesciej to przecieraja sie pierscienie, a w nastepnej kolejnosci tlok/cylinder. W przypadku 2-suwa caly cylinder z tlokiem i pierscieniami mozna wymienic w godzine bez specjalnej technicznej wiedzy, wystarczy obycie z narzedziami. jak pisalem wczesniej silnik 2-sowowy ma prostrza konstrukcje i nie ma zadnych zaworow na cylindrze ani nie trzeba sie martwic o spuszczanie oleju bo go nie ma.
Jesli sie o RSke dba, rozgrzewa silnik przed kazda jazda, zmienia regularnie pierscienie i pilnuje sie zeby mieszanka byla optymalna (sparwdzajac swiece) to bedzie dzialac bezawaryjnie dlugie lata.
Dodam tez ze RSki nie lubia wilgoci! ;]
Witam,
Cos nie moge znalezc kontaktu na priva do Ciebie.
Sprawa jest taka, ze kumpela postanowila sobie sprawic prawko/cbt i upatrzyla sobie Rs'ke. Niestety nie jestem w stanie jej za duzo o tym sprzecie powiedziec, a Ty siedzisz w temacie.
Z tego co na szybko patrzalem to z budzetem ok 3tys mozna dostac 3 letnie sztuki. Zakladam, ze bede pierwsza osoba do ktorej zadzwoni jak cos mialo by sie zepsuc, wiec jak to jest z awaryjnoscia tych nowszych sztuk?
Motorek mialby sluzyc do malych przejazdzek, moc/moment nie gra wiekszej roli (ile to to pali?), najbardziej chyba liczy sie bezawaryjnosc.
I na koniec, czy jest jakis powod dlaczego w tym przypadku byloby lepiej wybrac np cebere125?
pzdr