może nie jest śpiewaną, ale jest poezją...
Modlitwa konia z transportu..(wiersz Barbary Borzymowskiej) Odpowiedz z cytatem
Mój wiatronogi Boże koni
Czy Ty naprawdę widzisz wszystko?
Strach, ból i głód i krew i śmierć?
Nie ma nikogo z mojej stajni i nie znam drogi na pastwisko
Bardzo się boję, Panie mój
Tutaj tak ciasno jest i ciemno
I taki bardzo jestem sam,
Choć tyle koni jedzie ze mną
Boże, z ogonem bujnym, grzywą gęstą
Ja przecież jestem
Przecież byłem
Na Twoje podobieństwo
Nikt by w to teraz nie uwierzył
Nic z tego nie zostało
Czterokopytny Boże, spraw
By umieranie nie bolało
Jeszcze o jedno Cię poproszę
Nim wszystko będzie końcem
Niechaj na przekór wyśnię sen
Że galopuje w słońce
I pędzę wprost w promieni blask
Pękają chmury w niebie
A ja nie czuję więcej nic
I mknę i gnam do Ciebie
W sumie to tylko jeszcze tego mi brakowalo w grupie Muzyka co by sobie mozna bylo powklejac mile,ciekawe,ambitne kawalki do posluchania.Pomysl ten od dawna chodzil mi po glowie a dodawanie kawalkow z poezji spiewanej do innych tematow przez innych uzytkownikow tego portalu tylko upewnilo mnie,ze (mam nadzieje) nie bede jedyny ktory gra tutaj...