Astronom znowu łżesz, albo kręcisz.
Od nasz jest 0 ludzi w obozie krętaczy klimatycznych, bo nam to zbędne.
My pogodę mamy jaka jest potrzebna.
A żeś niedouk i arogant co czytasz to co chcesz to inna sprawa.
Tomek, fany tekst. Też jestem za takim zdaniem. Pogoda " lubi " o zmienia się czasem, bo tak już ma.
Nawet setki tysięcy lotów w kosmos i inne naruszanie powłoki ochronnej ( atomowe wybuchy jonosferyczne) tego permamentnie nie zmienią.
Kilka lat temu widziałem wartościowy/niszowy film w temacie http://www.dailymotion.com/video/xn...
Z tego morał, że nawet nie zajrzałeś w linki z danymi, które wkliłem.
Obecnie jest już tyle danych i badań, że w świecie naukowym istnieje consensus, ze zmiana klimatu (jego ocieplanie się i nasz udział w tym) jest faktem.
Poza tym to nie jest semantyka, obydwa terminy określają różne zjawiska. Pogoda to zmiany w bardzo krótkim okresie czasu, pogoda jest niestabilna i ma wpływ lokalny, podczas gdy klimat dotyczy większego obszaru i jest średnią stanów pogodowych z długiego okresu czasu.
Ocieplanie się klimatu, oznacza, że jest więcej energii w systemie prowadzącej do bardziej ekstremalnych stanów pogodowych, dlatego tez ocieplanie się klimatu powoduje bardziej ekstremalne stany pogodowe, znaczy to, że lokalnie, może być cieplej lub zimniej, ocieplający się klimat z tego samego powodu może zmieniać całe systemy pogodowe, czego doświadczyliśmy kilkakrotnie w ciągu ostatniej dekady (każdy słyszał o El-Ninio).
od kiedy istnieje nauka wiadomo ze statystykami i danymi naukowymi mozna tak zaglowac by mozna bylo "udowodnic" dowolna teze, szczegolnie gdy ktos dobrze za to zaplaci. tutaj sprawa jest mocno podejrzana, bo producenci takich bubli jak wielokrotnie wspomniana "ekologiczna" zarowka czy na dzien dzisiejszy zupelnie nieoplacalne panele sloneczne, chetnie zaplaca za takie rewelacje.
jesli wciaz sie czepiasz slowek, to napisze wprost: klimat tylko w ciagu ostatnich 12 tysiecy lat, zmienial sie kilkadziesiat razy i to w nieporownywalnie wiekszym stopniu niz zmiany ktore zaszly w ciagu ostatnich 100 lat. nie neguje tego ze jako ludzkosc mamy wplyw na sklad atmosfery a tym samym klimat, ale apokaliptyczne wizje jakie serwuja nam pseudonaukowcy sa smieszne, gdy choc troche zna sie historie.
Tak, media mogą żonglowac I robią to, z prostego powodu, problem został upolityczniony I jest używay jako narzędzie polityczne, tak samo jak religia, itd. - dziel I rządź.
W okresie ostatnich 20 lat napisano prawie 12 tysięcy prac naukowych w temacie, z których tylko kilka poparło postulat, że klimat się nie zmienia.
Czyli kilka prac, w stosunku 12000, jednak media promują I nagłaśniają, zawsze te kilka kontrowersyjnych prac (nie tylko z powodów politycznych, ale również właśnie dlatego, że są kontrowersyjne, widomo, ze kontrowersje I sensacje są bardziej medialne I lepiej się sprzedają.)
Jak już mówiłem, w świecie naukowym istnieje koncesus w temacie I jest on przytłaczający, ponad 97% naukowców, zajmujących się tematem uważa ocieplanie się klimatu I wpływ człowieka na niego za fakt - czyli tyle samo, co w świecie biologii uznaje, że ewolucja jest faktem - stąd może też zbierzność w poglądach tych, co negują ewolucję, to oni również najczęściej negują zmianę klimatu, zwłaszcza w USA, gdyż oba te postulaty wychodzą z tamtejszych prawicowych obozów, używając obydu jako narzędzi politycznych.
Poniżej link, do pracy naukowej, badającej koncensus w temacie w świecie naukowym, na stronach Institute of Physics (IOP) - jak się komuś nie chce czytać, to można obejrzeć krótkie wideo podsumowujące pracę, wygłoszone przez prowadzącego badanie.
http://iopscience.iop.org/1748-9326...
powtarzam - ja nie neguje tego ze klimat sie zmienia, bo on ma to do siebie ze sie zmienia. nie neguje tez tego ze ludzie przez swoja dzialalnosc maja na to wplyw, ale jak duzy jest to wplyw, tego niestety nawet 1000 sympozjow naukowych i milion twoich filmikow nie jest w stanie wyjasnic, bo to po prostu niemozliwe.
walczyc z bezmyslna i niebezpieczna dzialalnoscia ludzka trzeba, ale nalezy zaczac od takich krajow jak Indie czy Chiny ktore sa potwornymi trucicielami, ze o Brazylii i jej lasach nie wpomne. Europa juz zrobila w tym temacie bardzo wiele. Jesli juz nalezaloby cos robic, to trzeba zaczac od gigantycznych, korporacyjnych trucicieli. przyslowiowy Kowalski czy Brown nie powinien byc karmiony durna pseudoekologiczna propaganda czy zmuszany do kupowania trujacych zarowek ewentualnie wspierania kasa z jego podatkow idiotycznych, tzw zielonych pomyslow, ktore dobrze robia wylacznie korporacjom i politykom bioracym lapowki.
Wiadomo jak duży jest wpływ, bo na jego podstawie możemy mierzyć tempo zmian klimatycznych (wyniki pomiarów) i możemy stawiać prognozy na przyszłość. Badania pokazują, że tempo zmiany klimatu jest największe od ponad 80.000 lat I zaczęło si mniej więcej wraz z rewolucją przemysłową - odsyłam do linku do strony British Antarctic Survey.
Wiem, że pewnie nie śledzisz rozwoju technologii pozyskiwania energii odnawialnych dla Kowalskiego (ja bym dobrowolnie też nien śledził, ale że projektuje budynki, to niejako muszę), ale już za kilka lat (3-5) jeżeli tempo spadku cen technologii odnowialnych się utrzyma (razem z obecnym wzrostem kopalnych nośników energii), przeciętnemu Kowalskiemu, który ma własny dom, będzie się opłacać odłączyć od sieci i polegać tylko na tego typu energii. Czyli nie demagogia I idiotyzm, ale zwykła ekonomia. Zasoby paliw kopalnych są ograniczone I ich cena będzie wzrastać wraz z ich wyczerpywaniem się, podczas gdy zasoby energii odnawialnej, jak sama nazwa sugeruje są niewyczerpalne (tak długo jak mamy na niebie czynny reaktor fuzji nuklearnej). Tak, że przejście z paliw kopalnych na energię odnawialną ma powody zarówno środowiskowe, jak I ekonomiczne.
png nie wchodza. ok, wiec zobacz se sam na wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%...
jesli nie widzisz zbieznosci wykresow temperatur na Ziemi wciagu ostatnich 2000 lat z wykresem aktywnosci slonecznej, to na tym mozemy zakonczyc te dyskusje
nieglupi facet jestes, ale w pewnych tematach nie ma sensu z toba rozmawiac
straszy sie od co najmniej 40 lat tym ze ropa/wegiel sie wyczerpia, i jakos to nam nie grozi w dajacej sie przewidziec przyszlosci i to pomimo zdecydowanie rosnacego zuzycia. rozwijajaca sie technologia wydobycia, wciaz odnajdywane zloza oraz mozliwosc pozyskiwania zlozonych weglowodorow z wegla, o zlozach lupkowych nie wspominajac, wciaz wroza dlugie zycie systemowi opartemu na ropie.
co do samowystarczalnosci energetycznej szarego Kowalskiego to przyznaje ze to kuszaca idea. od 25 lat regularnie o niej slychac co pare lat i jakos nie widac by to sie moglo ziscic za naszego zycia. mam nadzieje ze sie myle, ale pozostane sceptyczny do momentu gdy takie domy zaczna wystastac jak grzyby po deszczu.
a propos grzybow - w wielu ocieplonych i ladnie zaizolowanych domach wylazi grzyb, bo madrale zapominaja o koniecznosci zachowania wentylacji. znasz sie na tym, wiec zapytam - jak mozna racjonalnie pogodzic izolacje z wentylacja?
Tak, jako astronom amator wiem, że jest wiele innych czynników zewnętrznych wpływajacych na klimat, akurat wpływ aktywności słonecznych jest krótkotrwały I nie regularny, jak widać z wykresów. Poza tym aktywność słoneczna od kilku dekad (cykli słonecznych) spada, obecne maksimum słoneczne było najsłabsze, i przewiduje się, że następne będzie jeszcze słabsze, więc powinno robić się zimniej, a nie cieplej. Większy wpływ na klimat ma precesja osi obrotu naszej planety, która powoduje regularne okresy lodowcowe. Aktualnie powinniśmy być na progu kolejnej epoki lodowcowej, a klimat zamiast się ochłodzać, to się ociepla. Jeszcze raz odsyłam do artykułu na temat badań na stronach British Antarctic Survey.
Wiadomo ze kiedys sie wyczerpia ze zapotrzebowanie rosnie lecz zrodla odnawialne juz to stopuja i to wyraznie. Niedługo rope ograniczy sie do produkcji smarów i plastiku.
To raz a dwa ze odwierty któe byly juz dawno zamkniete z uwagi na braki sprzetowe zeby siegnac głebiej beda otwierane na nowo. Ludzie syfią już od industrializmu niszcza powloke ale to nie znaczy ze przez to sie klimat zmienia. Zmienia sie niezaleznie od człowieka. Jak jeden wulkan pierdolnie z 1500 stopniową temperatura to się ociepla bardziej niz po roku palenia węglem przez cała Polske.
skoro jestesmy na progu kolejnej epoki lodowcowej to chyba powinnismy sie starac podgrzac nieco klimat by zalagodzic jej przebieg ;]
z wykresow wynika jednoznacznie ze spora czesc obecnego wzrostu temperatur jest wywolana wysoka aktywnoscia slonca. ok, moze i teraz ona jest dosc niska, ale przez ostatnie 300 lat wykres aktywnosci jednoznacznie i zdecydowanie pial sie w gore razem ze wzrostem temperatur na Ziemi. przypadek? niemozliwe. okreslenie wiec na ile aktywnosc sloneczna a na ile dzialalnosc czlowieka wplynely na klimat jest rzecza bardzo trudna
w nauce, tak jak i we wszystkich innych dziedzinach, istnieja mody. ostatnio jest moda na gloszenie teorii o tym ze czlowiek swoja dzialalnoscia prowadzi nas ku katastrofie klimatycznej i bardzo passe jest wyglaszanie nawet stonowanych pogladow na ten temat w srodowisku naukowcow. wszystko podlewane jest kasa producentow eko-zlomu, zarabiajacych na trendach grube miliardy. to sa fakty, reszta to konfabulacje.
spider jest nieco narcyzowaty, to fakt, ale inna sprawa ze ma ku temu powody ;)
at 285
Ja tam nie wiem, czy sie straszy, czy nie, niemniej zasoby te skończą się prędzej czy później, pewniej tych zasobów jest więcej niż było szacowane te 40 lat temu, jednak są one trudniej dostępne i cena ich wydobycia jest wyższa, stąd ciągle rosnące ceny tych nośników energii.
Również, nie śledziłem I nie śledzę medialnej historii na temat samowystarczalności energetycznej Kowalskiego, po prostu stwierdzam fakt - technologie pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych są caraz tańsze, a przy tym bardziej wydajne, a ceny energii rosną I ciągle będą rosły.
Największym problemem dla Kowalskiego był problem z magazynowaniem energii, bo w nocy słabo ze światłem I wiatr nie zawsze wieje - po prostu technologia magazynowania nie istniała. Teraz pierwsze takie rozwiązania zaczynają wchodzić na rynek I co zaskakujące w niezbyt wygórowanej cenie (około 3000 dolarów dla przeciętnego domu). Moim zdaniem, ta technologia w ciągu następnych kilku lat, stanie się i doskonalsza I tańsza, jako, że Tesla zapowiedziała, że udostępni technologię jako open source.
czytalem o tych bateriach, zapowiada sie bardzo ciekawie. fakt, jesli bedzie mozna za rozsadne pieniadze moc magazynowac wytworzona samemu energie, to cala idea zaczyna nabierac nieco sensu, szczegolnie w polaczeniu z nowymi technologiami bardziej wydajnych fotoogniw ale to wszystko to i tak sprawa dosc odleglej przyszlosci.
at 289.
To rzuć okiem jeszcze raz na wykresy które wkleiłeś I porównaj ze wzrostami globalnej temperatury I zobaczysz, że takiego związku (wzrost temperatur wywolana wysoka aktywnoscia slonca) praktycznie nie ma (lub jest mało znacząco). Minimum Maudera skończyło się ponad 100 lat wcześniej przed obecną skalą wzrosteu temperatur, a wzrost tych temperatur jest nieproporcjonalny do aktywności słonecznej. http://en.wikipedia.org/wiki/Solar_...
Czy naprawdę istnieją takie rzeczy, jak demony?" i "Czy może ucierpieć ludzka dusza?. Teraz odpowiedź może zależeć od tego, o co pytasz i z kim rozmawiasz. Każdy z nas może mieć odmienne zdanie, jeśli chodzi o paranormalne dziedziny, i demony z pewnością nie stanowią wyjątku.
Istniały pewne udokumentowane dowody dotyczące Johna bella i jego rodziny. wielu znany był jako "Bell Witch". Wielu ludzi sądzi, że był to jeden z najstarszych zarejestrowanych demonicznych przypadków. Tyle samo sądzi, że był to właśnie zły ludzki duch, ja jednak z powodu zarejestrowanych wydarzeń sądzę, że był to bardzo silny demon. Inny zarejestrowany przypadek to ten znany szerokiej publiczności z filmu "Egzorcysta", który oparty został o wydarzenia dotyczące rzeczywistego opętania. To się dzieje, gdy demon opanowuje ciało osoby, która naprawdę istniała, i takie wydarzenia mają miejsce do dziś. W 1999 lub na początku 2000 roku kilku duchownych w Rzymie przyprowadziło dziewczynę, któa była prawdopodobnie opętana. Teraz nie wystarczy tylko podskakiwać i krzyczeć, musi również zostać przeprowadzone wiele testów, by przekonać Kościół, że osoba jest opętana przez demona. Młoda kobieta została zakwalifikowana do przeprowadzenia egzorcyzmu. Według relacji prasowej, kobieta została przyprowadzona do papieża Jana Pawła II, który próbował odpędzić demona, jednak bez skutku. Stwierdzono, że nie mógł tego zrobić z powodu swojego złego stanu zdrowia i że był w tamtej chwili zbyt słaby. Pewien duchowny stwierdził, że dziewczyna mówi w nieznanym mu języku, posiada ogromną siłę, a na jej ciele bez wyraźnej przyczyny pojawiają się ślady, ona zaś bezcześci przedmioty należące do kościoła. Były to wystarczające czerwone flagi, by zwrócić uwagę Kościoła. Innymi może być to, że wywołujesz złowrogiej natury drapiące dźwięki dochodzące ze ścian (co równie dobrze może oznaczać, że jest to czyjeś ulubione miejsce), drapiesz innych, gryziesz, podpalasz, bardzo ciężkie meble przenosisz ręcznie lub siłą własnej woli, unosisz siłą woli inne osoby, wydzielasz obrzydliwe zapachy przypominające zapach siarki, gnijącego mięsa, kanału ściekowego, sprowadzasz śmierć, wywołujesz inne zdarzenia. Starasz się jednak wylkuczyć naturalne zdarzenia.