a i jeszcze jedno.
Jestes facetem, zastanawiasz sie dlaczego tylu kutasów ma niezle kobiety?
Odpowiedz jest banalna:
Oni sa zdecydowani i pewni siebie! Taki mezczyzna wygrywa! Nie przystojniejszy, inteligentniejszy, bogatszy, lepiej ustawiony itp. Owszem, to sie przydaje, ale najwieksza wage w równaniu na Atrakcyjnosc Mezczyzny ma pewnosc siebie. A pewnosc siebie polega na tym co my sami o sobie myslimy, czyli uwaga, na to mamy stuprocentowy wplyw. Pewnosc siebie sprawia ze kobieta czuje sie bezpiecznie, czuje ze facet przejmuje odpowiedzialnosc (chociaz w praktyce, pewny siebie nie zawsze musi byc odpowiedzialny, ale to inna sprawa).
Latwo to porownac na przyklad do rozmowy kwalifikacyjnej o prace. Dostanie ja nie ktos kto ma najlepsze kwalifikacje, ale ktos kto da jasny i zdecydowany sygnal: "Ja chce tutaj pracowac, ta praca jest moim marzeniem i powolaniem!". Osoba z idealnymi na pozor kwalifikacjami, wysylajaca sygnal: "Wlasciwie to nie wiem czy chce tutaj pracowac, niby mam kwalifikacje ale czy ja sie nadaje? Sam nie wiem..." to jak facet mowiacy do kobiety: "Niby jestem taki fajny i w ogole, ale jest tylu innych... fajniejszych... nie wiem czy chcialabys sie ze mna umowic, pomysl, masz tutaj moj numer a ja sobie ide bo widze ze jest tylu przystojniakow dookola, pa!"
Zapraszam do dyskusji, jesli ktos ma inne zdanie i uwaza ze ja wypisuje bzdury, niech mnie uswiadomi.
@ Jestes facetem, zastanawiasz sie dlaczego tylu kutasów ma niezle kobiety?
Odpowiedz jest banalna:
Oni sa zdecydowani i pewni siebie! Taki mezczyzna wygrywa! Nie przystojniejszy, inteligentniejszy, bogatszy, lepiej ustawiony itp
Przystojniejszy, intelegintniejszy, bogatrzy i lepiej ustawiony wygrywa. Pewnym siebie szpagatom mowimy wyrazne NIE!;)
zrozumialam baruch, odchodze
Kocham cię
oh, tak, kocham cię!
ja już nie
o, mój ukochany...
jak niezdecyowana fala
przychodzę i odchodzę
pomiędzy twoje biodra
i
powstrzymuję się - kocham cię, kocham cię
oh tak, kocham cię!
ja już nie
o, mój kochany
jesteś niezdecydowaną falą , ja nagą wyspą
odchodzisz i przychodzisz
pomiędzy moje biodra
odchodzisz i wracasz
pomiędzy moimi biodra
a ja
wychodzę ci naprzeciw - kocham cię, kocham cię
ja już nie
oh, mój kochany...
jak niezdecydowana fala
odchodzę odchodzę i przychodzę
pomiędzy twoje biodra
i
powstrzymuję się
odchodzisz i przychodzisz
pomiędzy moje biodra
odchodzisz i przychodzisz
pomiedzy moje biodra
a ja
wychodzę ci naprzeciw - kocham cię, kocham cię
oh, tak kocham cię!
ja już nie
o, mój kochany...
miłość fizyczna i bezsensowna
odchodzę i przychodzę
pomiędzy twoje biodra
odchodzę i przychodzę
i powstrzymuję się
(nie! teraz
Chodź)
to piosenka na ten temat
Jesli chcesz zrobic pierwszy i zdecydowany krok w strone zmiany w dobra strone, wypisz sie z tej grupy. Dlaczego?
Jak uwazasz, czy przyklejanie sobie etykietki "samotny" pomoze Ci w znalezieniu kogos? Od kiedy myslenie i rozprawianie o chorobie pomaga w jej wyleczeniu? Owszem, w pierwszym etapie rozpoznania jest to wazne, ale pozniej trzeba koncentrowac sie na zdrowiu! Nie na chorobie. Tak samo jest w kazdym innym przypadku, koncentracja na problemie tylko go poglebia, zacznij myslec o jego rozwiazaniu.
Zamiast siedziec w grupie Samotni i pisac glupoty w stylu: "Gdzie sa wszyscy wspaniali mezczyzni, pewnie juz dawno zajeci" (wersja dla mezczyzn: "Gdzie sa wszystkie wspaniale kobiety, pewnie juz dawno zajete"), "Ratunku, jestem samotna/y! Zrobcie cos z tym!" itp. lepiej bedzie na przyklad rozejrzec sie po ludziach o tych samych zainteresowaniach. Zorganizowac jakies spotkanie wiekszej grupy ludzi, poznac kogos na NORMALNEJ STOPIE. Nie na zasadzie: AAAAAAAAAAAA SZUKAM MILOSCI! SZUKAM ZONY! RATUNKU! Przeciez to desperacja, a nikt nie lubi desperatow, wszyscy spieprzaja od nich.
ZACZNIJCIE ZYC!!!