Sa kobitki ktore chca dziecka ale konkretnej plci. Bylo tu glosno nie dawno laska placila za ivf i powiedziala,ze chce dziewczynke bo juz ma 4 chlopakow i tylko dziewczynke chce. Sie nie udalo i toczyl sie proces .nie wiem co dalej ale uwazam,ze jest to chore bo tyle par nie moze miec wogole dzieci z roznych powodow a takie pindy albo decyduja sie na aborcje albo robia awanture bo " zamawialy" dziewczynke .Przykre ale prawdziwe
Jesli chodzi o lot to najwiecej szkodzi zawsze roznica cisnienia.Ja sobie odpuszczam wszelkie wakacje wyjazdowe zbyt duzo nas kosztowalo zebym zaszla w ciaze i wole odczekac az sie malenstwo urodzi. Pomimo,ze nie mam ciazy zagrozonej ale tyle lat staran nie chce zeby poszlo na marne.
Czasami trzeba myslec racjonalnie i myslec nie o sobie ale o maluchu ktorego sie nosi pod serduchem.Bedzie czas bedziemy latac.
AneQ moze ty masz jakies dowody na poparcie tez o zmianach cisnienia ?
Co do racjonalnego myslenia, to nic innego nie robie. Nie bede rezygnowac z normalnego trybu zycia, tylko dlatego ze ktos na forum twierdzi ze moze to zaszkodzic mojemu dziecku. Tak jak napisalam, ja musze widziec wyniki badan (a skoro to takie powszechne i nebezpieczne to pewnie serki takich badan mialy miejsce) zeby zaakceptowac cos jako pewnik.
Ja Ci nie pisze o badaniach sama decydujesz co robisz.Jesli poronisz czego nikomu nie zycze sama bedziesz miala pretensje do siebie czy oby to nie zmiana cisnienia zaszkodzila .....Robisz co chcesz Twoja ciaza Ty podejmujesz decyzje ja wiem,zebym nie zaryzykowala bo jak pisalam mnie za duzo to kosztowalo zebym wogole zaszla w ciaze.
Wiem,ze ciaza to nie choroba ale pewnych rzeczy w ciazy sie robic nie powinno tak samo jak widze babki z brzuchem i faja w zebach to bym takiej w ryj strzelila .Sorki ale nie moge....
Napisalas "najwiecej zawsze szkodzi zmiana cisnienia"
Ja sie tylko pytam skad masz taka wiedze, bo to ze akurat papieros szkodzi jest dokladnie udokumentowane i nie mam co do tego watpliwosci. Zakladam wiec ze skoro piszesz ze NAJWECEJ i ze ZAWSZE to mozesz to poprzec. W przeciwnym razie nadal mowimy o prywatnych preferencjach i zabobonach, ktore z nauka nie maja nic wspolnego. Z takich prywatnych to ja na przyklad nie jem bananow w ciazy, bo mi sie wydaje ze przez to moje dziecko moze urodzic sie wiekszych rozmiarow, czego wolalabym uniknac. Zero badan na ten temat, zwykle widzimisie.
Co do poronienia, Nie moge juz poronic, moge jedynie przedwczesnie urodzic.
Pozdrawiam i zeby nie blo, nikogo do niczego nie namawiam. Nie chcecie latac to nie latajcie, ale nie wmawiajcie innym ze to szkodzi.
jeżeli ciąza przebiega prawidłowo to można latać.Zresztą aaarszenik nie leci pierwszy raz to tego tak nie przeżywa.
Najlepiej obłozyć sie poduszkami i nie wstawać z łózka boinaczej jest ryzyko że może coś sie stać:D
Każda z nas zna swoje ciało i wie najlepiej co może a czego nie.Ja latałam w ciązy i nic mi nie było poza tym że chciało mi sie spać więc kimnęłam sie troszku:)
Kolezanka 6lat temu lecialalot 4 godziny. i wyladowala w szpitalu 25 tydzien.Niestety stracila dziecko.Nie ma na to badan nie jest zakazane latanie o ile ciaza nie jest zagrozona jej takowa nie byla.Kazda z nas robi co chce chcesz pic pij,chcesz latac,lataj.chcesz palic pal.Twoje dziecko Twoja ciaza Ja nie namawiam nie neguje ja wiem,ze ja odczekam swoj czas pomimo,ze ja pewnie bym poleciala ale koj maz mi nie pozwala bo obojgu nam bardzo na tej ciazy zalezy.Nie obkladam sie poduszkami tylko,zyje.oddycham spotykam sie ze znajomymi.Ciaza ma swoje ograniczenia jak i swoje prawa.
AneQ dla mnie latanie jest tak samo ekstremalne jak autobus, pociag (w tunelu tez sa zmiany cisnienia) metro czy wycieczka pieszo. O stresie pisalam wczesniej, lot sam w sobie nie szkodzi, moze zaszkodzic Ci stres ktory mu ewentualnie moze towarzyszyc. Ale jak ktos jest nerwowy, to nawet lot nie jest konieczny by wplyw tego stresu byl widoczny na dziecko.
I prosze, historie z kolezankami w tle, nie sa zadnym argumentem. Nie wiemy co bylo przyczyna przedwczesnego porodu, dlaczego dziecko w 25 tyg go nie przezylo (szanse na przezcie wedlug roznych danych od 25-80%). Jaka jest pewnosc ze to wlasnie przez lot samolotem miala miejsce ta tragedia?
Bez sensowne odbijanie pileczki......Nie ,niewiadomo co bulo powodem ,stres ,zmiana cisnienia.....
Ale po takim przejsciu dziewczyna ma cholerne wyrzuty sumienia,ze to pewnie przez lot.Lekarz nie zaprzeczyl i nie potwierdzil.
Kooniec wiecej nie pisze bo rozmowa z filozofem jakie dane czy nie dane statystyczne mowia o tym czy tamtym nie prowadza donikad..
Jak napisalam wczesniej Twoja sprawa i moja sprawa kazdy z nas decyduje o swoim losie.
THE END.
AneQ
wcale nie bezsensowne. wyrzuty sumienia Twojej kolezanki nie sa na nic dowodem.Sama piszesz ze nie wiadomo co bylo powodem. Nie wiadomo, ale latwo napisac ze to przez lot.
Od poczatku tej dyskusji staram sie jasno pisac, ze nikogo do niczego nie namawiam, kazdy moze miec swoja opinie i robic co uwaza za stosowne.
Swoja opinia jednak, nie jest jednoznaczna z jakakolwiek naukowa analiza (filozofia nie ma tu nic do reczy) i skoro Ty cos uwazasz (majac do tego calkowite prawo) to wcale nie oznacza ze tak jest naprawde. Uwazaj co chcesz, ale nie glos tego na forach publicznych jako pewnika.
Ester ewentualnie moglabym zgodzic sie ze 1 i 3 trymest moga byc bardziej niebezpieczne, ale drugi?? kompletna bzura. Wiem ze pojecia nie masz o jakich zmianach skladu pynu owodniowego mowa, gdyz jedyne co zrobilas to skopiowalas i wkleilas fragment z jakiegos portalu.
Dwie strony juz prowadzimy ta debate a dowodu nie zobaczylam ani jednego.
http://www.nucleagena.pl/files/reko...
PODRÓŻE
Prawdopodobnie podróżowanie podczas ciąży nie ma istotnego wpływu na jej przebieg. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, iż w przypadku wystąpienia urazów mechanicznych niekorzystne skutki dla organizmu mogą być znaczące. Podczas długotrwałej podróży konieczna jest możliwość zmiany pozycji ciała oraz krótkich przerw. Czynnikiem niekorzystnym, szczególnie w przypadku długotrwałych podróży mogą być mikrourazy, wibracje. Nie zaleca się podróży do krajów tropikalnych, ze względu na wysoką temperaturę zewnętrzną oraz możliwości zakażeń nietypowymi patogenami. Pacjentkę wybierającą się w długą podróż samolotem należy poinformować o konieczności zastosowania leków wspomagających układ krążenia (zmniejszających zastój w naczyniach żylnych) lub specjalnych pończoch uciskowych. W czasie podróży samochodem zalecane jest zapinanie pasów bezpieczeństwa.
Ciężarnym w końcowych tygodniach ciąży należy odradzić dłuższe podróże, ze względu możliwość wystąpienia porodu. Przed planowaną podróżą po 32 t.c. pacjentka powinna upewnić się, czy zostanie wpuszczona na pokład samolotu.
aareszenik ,a co Ty mozesz o mnie wiedziec co???Widze,ze jestes bardzo madralinska...ale kiedys to cie zgubi.Ja wypowiedzialam tylko swoje zdanie i to co lekarz mi powiedzial.Jak chcesz to sobie lataj i 12 godzin dziennie,co mnie to obchodzi!!!!!ale od tego jest do cholery forum,zeby wypowiadac swoje zdanie.Ale Ty najwidoczniej masz z tym problem.hehee o mnie piszesz,ze skopiowalam jakis fragment co jest bzdura,a spojrz wyzej ,co sama zrobilas...
skopiowlas stad
http://www.ciazowy.pl/artykul,mama-...
nawet nie podajac zrodla. malo istotne. tak czy siak jest to bzdura.
ehh wiecie co laski , nawet mi sie nie chce tego czytac. po co sie klocicie?? kazda ma po trosze racji. powiem tyle latanie nie jest bezpieczne po 27 tyg ciazy (chodzi glownie o cisnienie wewn kabiny) jak i zaraz po urodzeniu dziecka - musi mniec conajmniej 2 tyg- chodzi glownie o bebenki sluchowe ( info sprawdzone -moja matka jest audiologiem). nie bede sie rozpisywac,bo i mi sie oberwie heheh zalezy od osoby/ciazy itp itd wiec skonczcie temat i pogadajmy o czyms milym. a ja czekam na scan 26.04 wreszcie sie dowiem co to bedzie tralalala!!!pozdrawiam madralinskie .. wszystkie ;)
trudnasytuacja,niestety tak robia kobiety,moja mama byla pielegniarka na odziale dzieciecym,jedna matka wyrzucila do smietnika swiezo urodzone malenstwo tylko dlatego,ze mala nie byla chlopcem,jej poglad na wzorowa rodzine to chlopak a za 2 lata dziewczynka.Dodam,ze dziewczyna pochodzila z bardzo zamoznej,wykszalconej rodziny a myslenie mieli niczym w sredniowieczu.Smutne,chore,ale niestety dalej sie zdazaja takie przypadki:(((
Taak...Latanie w ciazy jest niezdrowe...Dzisiaj kazda z was, ktora tak twierdzi wsiadlaby w samolot, jakby lekarz, polozna potraktowali was nie tak, jakbyscie tego chcialy, jakby z pierdem nie przyjeto was na oddzial.Ratunkiem bylaby wizyta u ginekologa w Polsce, u znajomego matki, ciotki...Niejedna juz tak pieprzyla, a pozniej w zaawansowanej ciazy latala...po wozek, posciel, albo na usg, bo tam 10 razy taniej niz w UK.
Lila w takich sytuacjach dzieci czy plec dziecka, ktora chce taka matka nie jest dlatego, ze obudzily sie w niej macierzynskie instynkty tylko niestety z "widzi mi sie", bo inni maja itp. Chore myslenie... Tyle rodzin stara sie latami i nigdy nie maja potomkow z jakis przyczyn naturalnych, a tutaj gdzie w gre wchodza pieniadze (wszystko chca kupic), moga wszystko... bez sensu...
Kama79_79 no tak latanie w ciazy do Polski po wyposazenie dla dziecka jest bez sensu, jest duzo kurierow, jesli juz ktos uwaza, ze w Polsce lepsze czy tansze zawsze mozna oszczedzic sobie problemow i zamowic... a latanie do ginekologa... nie rozumiem po co ktos decyduje sie na zamieszkanie w UK, gdzie nie wierzy w opieke medyczna tutaj. Skoro ktos decyduje sie na dany kraj to i jego prawa oraz obowiazki, ktore w nim obowiazuja.
Jednakze kazda z Nas ma swoj wybor, jesli ktoras stwierdzi, ze latanie jest niebezpieczne to po prostu nie poleci, mimo ze nie jest to udokumentowane medycznie.
witam wszystkie dziewczyny,ktore maja termin na lato,ja mam na 8 sierpnia.Spodziewa sie ktoras z Was w podobnym czasie??