Do góry

termin na sierpien:)

Temat zamknięty
lila
274
lila 274
02.02.2012, 00:01

witam wszystkie dziewczyny,ktore maja termin na lato,ja mam na 8 sierpnia.Spodziewa sie ktoras z Was w podobnym czasie??

poluszka
2 687
poluszka 2 687
#39107.04.2012, 23:07

zapomnialam dodac - mam dni, ze zasypiam na stojaco - chocby gwozdzie lecialy, musze sie polozyc i koniec:)

aaarszenik
London
12 706
#39207.04.2012, 23:11

Dziekuje, my nadal swietnie.
Dziecko zywo reaguje na jedzenie, pare minut po posilku zaczynaja sie fikolki i inne takie. Bywa tez ze potrafi mńie obudzic w nocy.
Ja jestem chyba ciazowym przeciwienstwem ciebie, przynajmniej w tyciu, bo nawet codzienne truskawki z bita smietana i cukrem nie sa w stanie sprawic by waga drgnela. Obwod brzucha rosnie (juz 102 cm) ale waga ciazowa nadal na minusie ( dokladnie pozostal klogram zebysmy byli na zero z waga sprzed ciazy). A jak u Was, uńormowalo sie to troche?

poluszka
2 687
poluszka 2 687
#39307.04.2012, 23:20

Z waga sie unormowalo - narazie stoi w miejscu. Opuchlizna z nog tez zeszla. Niestety ale nutella i inne slodkosci "musza byc". Az strach pomyslec, co bedzie przy koncu:)

Polozna stwierdzila, ze narazie brzucha nie bedzie mierzyla - bo za maly jeszcze. Mam za to pecha w mierzeniu tetna malego - za kazdym razem "maszynka" sie psuje:)

Jak ja wspominam poprzednie ciaze, to stwierdzam ze czulam sie idealnie, w porownaniu z tym co teraz przechodze. No ale kazda ciaza jest inna:)

A co polozna mowi na Twoja wage? To jest normalne?

aaarszenik
London
12 706
#39407.04.2012, 23:28

Ja mam spotkania z polozna co 8 tygodni i ostatnio jak ja widzialam to mowila ze nie mam sie martwic. Wyniki sa ok, na polowkowym wymiary dziecka w normie wiec jak widac jemu nie przeszkadza ze ja nie tyje. Teoretycznie powinnam tyc teraz jakies pol kilo na tydzien i rbie wszystko zeby dobic do tej normy, co na koniec powinno dac jakies 7-8 klogramow na plusie.
Nastepnya wizite z polozna mam 25 kwietnia, zobaczymy co wtedy powie.

kiki
171
kiki 171
#39508.04.2012, 09:11

aaarszenik

taka byla polityka szkockiego NHS, ze nikomu nie mowiono (Nie tylko mi. Moje kolezanki tez nie mogly sie dowiedziec) (kilkadziesiat osob...)

Ja rozumiem ,ze ty podlegasz pod angielski NHS a to inna para kaloszy

aaarszenik
London
12 706
#39608.04.2012, 11:04

Kiki ja od zupelnie niedawna mieszkam w Londynie i wszystkie osoby o ktorych mowie mieszkaja w szkocji. takze jestem pewna ze conajmniej 4 lata temu dziewczyny spokojnie dowiedywaly sie o plci dziecka.

aaarszenik
London
12 706
#39708.04.2012, 11:08

http://news.bbc.co.uk/1/hi/scotland...

Na potwierdzenie, artykul z 1999 roku. Jednak wynika z tego ze to prywatna polityka szpitali.

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#39808.04.2012, 11:11

no nie bardzo arszenik - ja 4 lata temu często bywałam na skanach w RI w Edynburgu i różnych sztuczek próbowałam i zawsze odmawiano mi podania płci bez względu na ułozenie dziecka, koleżanki miły to samo... to się zmieniło bodajże w 2009r
w ub. roku na sali miałam dziewczynę, która też miała skany w RI i twierdziła, że nadal nie podaja płci...moze wkrótce dziewczyny będa mogły to zweryfikowac:)

aaarszenik
London
12 706
#39908.04.2012, 11:15

Kijevna ale ulozenie dziecka jest od nikogo niezalezne. Jak sie nie da powiedziec to przeciez lekarz nie wyczaruje sobie wyniku. Mnie chodzi o to ze nie ma i nie bylo ogolnej zasady dla calego NHS ze nie podaja, a to co sie dzieje w poszczegolnych szpitalach zwiazane jest z ich prywatna polityka i maja do tego prawo. Nawet teraz istnieja szpitale ktore nie mowia plci dziecka, tylko ze to jest z gory wiadome.

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#40008.04.2012, 11:20

nie o to chodzi arszenik kiedy się nie da, bo wiadomo... - w RI w poczekalni wisiała informacja, że nie podają płci i koniec (nie było info kto to wymyslił, czy dlaczego) - być może, że to kwestia zarządu szpitala, ale nie oni jedni w Szkocji tak mieli... zresztą jestem ciekawa, czy to nadal tam nie obowiązuje?

aaarszenik
London
12 706
#40108.04.2012, 11:26

Kijevna no i o tym wlasnie pisze. Szpital moze sobie wymyslic co chce, i jasli decydujesz sie na jego uslugi, decydujesz sie tez na te zasady. Mozna o tym poczytac na wielu "ciazowych" forach.

aaarszenik
London
12 706
#40208.04.2012, 11:27

Chyba szpital zmienil swoja polityke, wnioskuje po wpisie

Hellz
Last edited 22/04/2010
They definately tell you what you're having in the Edinburgh Royal Infirmary....thats where I had my scan, they have signs up telling you that if you want to know, you should ask at the start of the scan...I don't think it's a scotland wide thing.
 

trudnasytuacja9
766
#40308.04.2012, 14:06

A my mamu nastepny scan w przyszly poniedzialek 16 kwietnia :) mam nadzieje, ze malenstwo bedzie chcialo pokazac i plec sie potwierdzi ;)
Jednakze nie wazne co by bylo, wazne zeby bylo zdrowe :)
U mnie waga tez jak narazie stoi w miejscu od 2 tygodni bodajze, wiec nie jest zle :)

sihaja
Edinburgh
1 064
#40408.04.2012, 14:30

w 2010 w RI sami mnie pytali czy chcę znać płeć dziecka

Julka
775
Julka 775
#40508.04.2012, 19:01

Co to za głupoty?Moja córka była tu rodzona i jedna i druga (6 lat i 3 latka).Zawsze po 20 tygodniu wiedziałam co bede miała.Lekarz zawsze pytał na koniec scanu czy chce wiedzieć .Na szczęście ani razu sie nie pomylił:)

AneQ
584
AneQ 584
#40609.04.2012, 08:34

Trudna sytuacja my tez mamy scan 16go:) w Edim.:)
W/g mojej wagi domowej od poczatku ciazy przytylam tylko 2 kg a brzuszek mam niczego sobie:) Mam nadzieje,ze uda sie podgladnac plec,mam swoje typy ale sie okaze.Ale tak jak mowisz,nie wazne plec,wazne zeby cale i zdrowe sie urodzilo:)
Pozdr.dla wszystkich obecnych i przyszlych mamusiek.Wesolego lanego poniedzialku ja wlasnie wstalam wczesniej zeby polac meza w lozku jeszcze jak spal i sie udalo:)))))

trudnasytuacja9
766
#40709.04.2012, 11:55

AneQ a w ktorym jestes tygodniu, jesli mozesz przypomniec?
Ja w 28 plus 1. I wiem, ze prawdopodobnie bedzie dziewczynka :)

lila
274
lila 274
#40809.04.2012, 16:41

aaarszenik ja tez mam zdrowa ciaze,a zaszkodzila mi woda mineralna gazowana i duzy posilek,meczylam sie 24 godz.byla karetka,szpital,kroplowki i wielki strach o dziecko .Nigdy nie mozesz byc pewna,ze akurat lot Ci nie zaszkodzi...5 razy jest ok za 6-tym moze sie cos dziac (nie daj Boze).Chcialam tylko powiedziec by nie ryzykowac jak sie nie musi i dla mnie zbednym ryzykiem jest wlasnie lot tylko po to by isc do ginekologa w kraju.

aaarszenik
London
12 706
#40909.04.2012, 16:55

Lila lot sam w sobie zaszkodzic nie moze. Zaszkodzic moze ewentualnie stres ktory przechodzi matka.
Ja latam do polski spotkac sie z rodzina i znajomymi, lekarza odwiedzam przy okazji. Co do wyjazdow tylko i wylacznie by zobaczyc sie z lekarzem, uwazam ze sa totalnie nieoplacalne.

lila
274
lila 274
#41009.04.2012, 17:09

No coz aaarszenik nie do konca sie z Toba zgadzam co do lotow samolotem,ale w koncu po to jest to forum by dyskutowac choc nie zawsze sie ze soba zgadzamy:)Niech kazda robi co uwaza za sluszne i stosowne.Pozdrowienia

aaarszenik
London
12 706
#41109.04.2012, 17:12

Lila, to moze zapytam o konkrety. Co konkretnie moze zaszkodzic zdrowej kobiecie w ciazy (upadek samolotu pomijajac)
Pytam calkowicie powiaznie. Bo szukam i szukam i nie ma na ten temat nic.

lila
274
lila 274
#41209.04.2012, 17:22

Chociazby zmiana cisnienia,start i ladowanie wywoluja silne wstrzasy,ktorych Ty mozesz nie odczuwac jako silne,Twoj organizm i dziecko wrecz przeciwnie.Urzadzenia elektroniczne,w ktore wyposazony jest samolot i lotniska maja silne promieniowanie,ktore moze wplynac na Twoj stan,przedwczesny porod,zmiany w plynie owodniowym,odklejenie sie lozyska (podkreslam moze!!! a nie musi)

aaarszenik
London
12 706
#41309.04.2012, 17:29

Lila z calym szacunkiem, ale jak ja czegos fizycznie nie czuje, to maly czlowiek we mnie opakowany wodami i moim cialem tym bardziej. Zmiany cisnienia, faktycznie nastepuja, ale w granicach zupelnie przyswajalnych dla ludzi. Jedyne co moga spowodowac to zatkanie uszu.
Co do urzadzen elektornicznych to o jakim promieniowani mowa? I skad te konkretne informacje. (zrodlo)

Jesli masz dowody naukowe na podane przez Ciebie tezy chetnie poczytam, bo jeslimsa one prawdziwe to na pewno znajdzie sie na ten temat niejedna naukowa publikacja.

aaarszenik
London
12 706
#41409.04.2012, 17:31

Dodam ze ja Cie wcale nie mam zamiaru przekonuwac do latania, jedyne na czym mi zalezy to w dyskusji uzywanie argumentow ktore maja jakies poparcie. Dosc jest na temat ciazy mitow i niestworzonych legend.

lila
274
lila 274
#41509.04.2012, 17:58

aaarszenik ja nie bede Ci szukac zrodel,nie chcesz nie wierz,lataj ile wlezie.Jak juz mowilam kazdy robi jak uwaza,ja nie musze wiec latac nie bede,za dlugo czekalam na to dziecko.Nie bede teraz z Toba polemizowac na ten temat,zapytalas wiec odpowiedzialam jesli masz obawy czy pytania z pewnoscia zdobedziesz odpowiedzi na necie.

aaarszenik
London
12 706
#41609.04.2012, 18:03

Lila chodzi o to ze szukam i nic na ten temat nie ma.
Po tym co teraz napisalas jestem tez pewna ze Ty tez nie potrafisz udowodnic ze to co piszesz jest prawda. Szkoda, bo tak jak napisalam, mitow i legend na temat ciazy jest juz w necie wystarczajaco duzo.

lila
274
lila 274
#41709.04.2012, 18:19

aaarszenik wiem,ze masz ciety jezyk,ale daj mi 1 powod dlaczego mam cos Tobie udawadniac.O wplywie lotow na ciaze jest caly ogrom w necie chociazby na stronie www.we-dwoje.pl.Nie wiem czemu mnie atakujesz,ja nie mam ochoty na takie przepychanki slowne.Ja nie wplywam na Twoje myslenie i Twoje przekonania wiec bylabym wdzieczna gdybys to samo zrobila dla mnie.

aaarszenik
London
12 706
#41809.04.2012, 18:28

lila, ja Cie nie atakuje, traktuje Cie jak powaznego rozmowce ktory potrafi udowodnic swoje racje. Uwazam ze jesli przytaczasz pewne medyczne argumenty to sobie tego nie wymyslilas i masz na to poparcie.
Tak jak napisalam wczesniej, nie mam zamiaru wplywac na twoje przekonania, jedyne czego nie lubie, to gloszenie mitow, tak jakby byly one najswietsza prawda.

we dwoje.pl - z calym szacunkiem ale z badaniami naukowymi owe publikacje maja tyle wspolnego co te w fakcie, czy sun

lila
274
lila 274
#41909.04.2012, 18:40

Jakie gloszenie czy Ty widzialas moj post typu:NIE WCHODZCIE DO SAMOLOTU??Czy sama sie mnie zapytalas??Czy widzialas dopisek pod postem (moze,ale nie musi sie stac??).Gdzie przeczytalas slowa,w ktorych mowie,ze to najswietsza prawda??

Oczywiscie wiem,ze stronka w/w nie jest elaboratem tez naukowych,a czy Ty znasz te tezy naukowe,ktore tak bronia lotow i jestes na 100% przekonana,ze zadnego negatywnego wplywu nie maja??

aaarszenik
London
12 706
#42009.04.2012, 18:50

lila
podalas informacje, ze cos moze zle wplynac na ciaze. moze ale nie musi, czyli zalozylam ze sa badania ktore wykazuja jakis znaczny procent przpadkow w ktorych tak wlasie sie stalo. Zapytalam Cie o konkrety , dolstalam liste potencjalnych groznych przypadkow, niepoparta niczym. To tak troche jakbym napisala ze jedzienie kiszonych w ciazy moze ale nie musi skonczyc sie zle.
I chba skoro cos piszesz to wierzysz w to co piszesz i jest to dla Ciebie prawda? myle sie?

strona rzadowa Kanady z informacjami o promieniowaniu kosmicznym
http://www.hc-sc.gc.ca/ewh-semt/rad...

jesli chcesz to moge poswiecic czas i odeprzec kazda z Twoich tez, naukowo oczywiscie
przy czym tak naprawde nawet nieszczesne artykuly na 'we dwoje' nie sa poparciem dla tego co piszesz, bo owszem niby wprowadzono nowe maszyny Xray, ale jest taka jedna w UK, ktora jest ogolnie bezpieczna tylko w razie awari moze (choc nie musi) stanowic zagrozenia. dla mnie jak cos nie jest naukowo udowodnione to nie istnieje.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis