To forum jest od wszystiego... a wiec prosze o porade... za niedlugo juz przyjdzie na swiat moje dziecko (3 miesiace), a ja teraz zauwazylam jak bardzo niedorosly jest moj partner, jak nie nadaje sie do bycia ojcem. Nie chce by skrzywdzil moje dziecko, doradzcie mi dziewczyny, czy zostajac tutaj jestem wstanie poradzic sobie sama z dzieckiem czy lepiej rozwazyc powrot do Polski? Jestem rozbita emocjonalnie... nie denerwuje sie, bo nie chce szkodzic dziecku, ale tez mam dosyc ciaglego oszukiwania z Jego strony....
trudnasytuacja
Moze nie znam tego z autopsji, ale znam wiele dziewczyn, ktore zostaly same z dzieckiem (a nawet trojka dzieci) i daja sobie rade. I wszystkie mowia, ze tutaj im latwiej i nie rozwazaly powrotu do PL. Glowa do gory!
Za powrotem do PL to moze przemawiac tesknota albo strach jak sobie samemu w ogole radzic (jak to zwykle jest w przypadku pierwszego dziecka). Tylko, czy w PL naprawde bedzie lepiej? Strach ten sam, moze pomoc bliskich czestsza, chociaz i to nie gwarantowane......zalezy od stosunkow rodzinnych. No i dziadkowie w dzisiejszych czasach raczej jeszcze pracuja i ani mysla bawic wnuki, zeby matka mogla isc do pracy. Z drugiej strony dlaczego mielibysmy ich obarczac?
Na pewno plusem zostania tutaj sa pomoc od panstwa dla samotnych rodzicow, dostep do przedszkoli i zlobkow (ktorego w PL wlasciwie nie ma - chyba, ze ktos jest szczesciarzem) oraz moze latwiejszy dostep do lokalu. Zakladam ,ze w PL trzeba by bylo mieszkac z rodzicami ....
Trudny temat
ja tez radzilabym Ci zostac tutaj,mowisz,ze dasz sobie rade.Moja bliska znajoma od lat meczyla sie z facetem (meczyla sie dla dobra dziecka mimo iz on malej nie zuwazal) rok temu powiedziala dosc,panstwo bardzo jej pomoglo...mieszkanie,praca,opieka nad dzieckiem w czasie jej nieobecnosci.Teraz znajoma mowi,ze jesli od samego poczatku by wiedziala jak to wyglada,jaka dostala pomoc odeszlaby duzo wczesniej.Dodam jeszcze,ze facetowi pracowac sie nie chcialo,zyl z benefitow na mala.Prawniczka znajomej zalatwila jej wlasne konto bankowe,automatycznie benefity wplywaly na jej konto...facet zostal z niczym
trudnasytuacja9 To daj sobie spokoj byc ta trzecia .....dla dobra dzieci.Zostan tu teraz na pewno bedziesz miala duuuuuzo lzej niz w pl,moze Ci byc trudno na poczatku jak sama piszesz jestes rozbita emocjonalnie.Daj sobie czas staniesz na nogi poznasz kogos z czasem kto zaakceptuje Ciebie ,dzieci i bedzie traktowal Cie jak krolowa.Gwarantuje ,ze tak bedzie obys nie popelniala tego samego bledu szukajac podobnego faceta do bylego.
Trzymam kciuki bedzie dobrze i do przodu zacznij sama i zyj dla dzieci teraz a milosc przyjdzie rowniez.
trudnasytuacja9 Jako samotna matka w UK mozesz liczyc na bardzo duza pomoc finansowa, w zaleznosci od zarobkow mozesz nawet dostac 150f tygodniowo panstwo doplaci ci do mieszkania i pewnie taxu nie bedziez placic, poza tym oplaca zlobek dla malucha, a pracodawca bedzie musial dac ci elastyczne godziny pracy, takze jesli chodzi o kwestie finansowe to raczej nie powinnas sie martwic, gorzej z rozczarowaniem, ale to minie. Glowa do gory:)
Co znaczy nie moga?
Na skanie poowkowym w 20 tyg juz widac , oczywiscie jesli dziecko odwroci sie odpowiednio.
Ja w 18 tyg bedac w polsce odwiedzilam swojego ginekologa, ale jak sie okazalo bylo za wczesnie i jego przypuszczenie nie okazalo sie byc trafne.
Ogolnie jesli masz jechac do polski tylko po to by dowiedziec sie plci dziecka to taniej wyjdzie prywatny skan w szkocji.
Kiki to ze Tobie nie powiedziano nie oznacza ze zadna kobieta w UK piec lat temu nie wiedziala jakiej plci urodzi dziecko.
Czasami zalezy to od polityki szpitala, czasami od ulozenia dziecka. Wiesz dokladnie jaki byl powod tego ze Ci nie udzielono takiej informacji?
Mam wiele znajomych z dziecmi powyzej 2 roku zycia ktore doskonale wiedzialy jakiej plci potomek przyjdzie na swiat.
ja tez zycze wszystkim udanych Swiat Wielkanocnych...niech nasze dzieciatka zdrowo sie rozwijaja a my bysmy sie zawsze dobrze czuly:)
Co do scanu i plci to tez bardzo jestem zdziwiona,ze niby plci nie chca mowic.Po 1-wsze scan robi doktor a nie polozna po 2-gie ja przykladowo plec mam wpisana w komentarzach w ksiazce ciazowej.Na drugim scanie,ktory trwa znacznie dluzej niz 1 (przynajmniej w moim przypadku tak bylo)najpierw lekarka pokazywala mi poszczegolne czesci ciala,mierzyla dziecko,ogladala z kazdej strony a na sam koniec powiedziala plec.
Jesli chodzi o jezdzenie do Pl na scany to wprost tego juz sluchac nie moge,non stop czytam narzekania na tutejsza opieke,ktorej ja absolutnie nic zarzucic nie moge.Narazac sie na lot w ciazy tylko po to by lekarz zrobil dokladnie to samo co tutaj...tutaj tez kobiety od pokolen rodza!!!Opanujcie sie!!!
aaarszenik, ja sie nie ukrywam:) Stefan prowadzi nocny tryb zycia:) Nie ma pozycji, w ktorej bym sie wyspala. Ogolnie czuje sie dobrze - tylko nie wiedziec dlaczego poranne mdlosci wrocily - ale tlumacze sobie to przeziebieniem:) Jestem po dwoch scanach, no i za miesiac mam kolejny.
A jak Wy sie czujecie?
witam wszystkie dziewczyny,ktore maja termin na lato,ja mam na 8 sierpnia.Spodziewa sie ktoras z Was w podobnym czasie??