Witam po dłuższej przerwie.
Musiałam nowe konto załozyć, bo ni cholery nie mogłam się na stare zalogować. Starośc nie radość :/
U mnie nic nowego, no może poza tym, ze wskoczyłam w 34 tydzień i przeprowadzilismy się na wieksze lokum.
Z agencjami daliśmy sobie siana, bo mają wygórowane wymagania i trzeba stosunkowo wcześnie zacząć.. został prywatny wynajem, ale nie ma źle. Mieszkanko duże, jasne, nawet cicha okolica się trafiła :P
Ostatnie spotkanie z połozną miałam w 17tc, potem długo nic, bo coś i ja i oni pokićkali.
Ja tam się nie stresowałam, bo samopoczucie okej, młode ruchliwe. Teraz, w 33 miałam wizytę domową, pobrali to i tamto, posłuchałam serduszka, mogę łazić dalej :)
Rozmiarowo 33 week, brzuch 35cm, CTG ok 134. Nogi czy ręce nie puchną, cycki nie urosły.
Od jakiegoś miesiąca już mi się laktacyjnie uaktywniło, więc zapraszam na małą czarno-białą :P
hmm moze ktos spotkal sie z podobna sytuacja, bo nie wiem co o tym myslec...
w zeszlym tyg byla u mnie polozna, po zbadaniu moczu, stwierdzila lekka infekcje i kazala mi przyniesc na drugi dzien mocz do badania, zanioslam... a dzis zadzwonili do mnie z przychodni, zebym jutro znowu przyniosla, pytanie po co?
czesc dziewczyny
mam pytanko..ostatnio nie moge wytrzymac ,tak strasznie swedza mnie ramiona,nogi i czesto brzuch. nastepne spotkanie z polozna mam dopiero 18 czerwca.niestety zaczelam szukac informacji w internecie.pisze ,,niestety,, bo wyczytalam cos o chorobie zwanej ,,cholestaza ciazowa,, i jestem przerazona.strasznie sie boje.Poradzcie cos prosze.
Witam po dlugiej przerwie my sie czujemy super u nas 26+3:)
zaczelam pracowac o jeden dzien krocej od tego tygodnia
Bo nogi mi puchna i biodro dokucza. Samopoczucie ogolne rewelacja maly skoczek w brzuchu zwazy bardzo jest:) wyprawka co miesiac sie
Kompletuje jeszcze 2 mce i wolne od pracy i oczekuje juz w domu na malenstwo:)
Spakowana? Oszalalas :)
Ja nawet lozeczka nie mam. Ciuszki jakies tam by sie znalazly, ale jeszcze bez ladu i skladu. To chyba wszytsko dlatego ze ja jestem lekko opozniona z moja ciaza i wydaje mi sie ze mam jeszcze kupe czasu.
Z najnowszych doniesnien, to jeszcze chwila i okaze sie czy bede mogla rodzic w Brith centre, ale nastawiem sie na tak, bo komplikacji nadal brak, z czego sie cieszymy niezmiernie.
No i szkole rodzenia zaczynamy na pocztku lipca, troche pozno, ale innego terminu nie bylo.
mi 35+3 i spakowana takze nie jestem, bo jeszcze w tym tygodniu bede sie przeprowadzac, jak tylko (od wtorku) "osiade" na nowym mieszkaniu spakuje co potrzeba ;)
lozeczko dostane w przyszlym tyg, tak samo wozek... ciuszkow juz nie kupuje, bo mam duzo za duzo, co mi sie spodoba to kupuje, teraz sie powstrzymuje :)
ogolnie od 3 dni zle sie czuje, jakos nie wiem czy to ta pogoda, czy stres... mdli mnie, w glowie mi sie kreci, byc moze to normalne... jutro mam wizyte z polozna, w poniedzialek ostatni scan :)
a jak u Was?
czesc mi zaczol sie 36 tydzien,jestem juz spakowana wszystko juz przygotowane,kiepsko ostatnio sie juz czujepobolew mnie brzuch twardnieje mi jak sie na chodze i mam calkowity brak sil a tu trzeba sie starszym zieckiem zajac .w przyszly czwartek wizyta u poloznej mam nadzieje ze maly sie obroci bo poki co to jest ulozony posladkowo.ogolny stres juz
a ja wlasnie wrocilam od lekarza. w piatek mam pobranie krwi,beda sprawdzac czy to swedzenie jest objawem tej paskudnej choroby o ktorej pisalam wyzej:(( wiec ogolnie zyje teraz w stresie.a reszte poprostu wspaniale:) u mnie 26+4 a juz wszystko mam:)oprocz smoczkow i kosmetykow dla maluszka.nie moge sie doczekac
ja biorekoszule do porodu,pidzame na zmiane majtki,podpaski,recznik kapcie,szlafrok,kosmetyki dla siebie typu zel pod prysznic pasta szczoteczka,itp dla malenstwa 3 czapeczki,lapki nierapki,skarpeki,body pajacyki pampersy,zasypka kocyk chusteczki wilgotne i cos na wyjscie ze szpitala.niewim czy pamietam o wszystkim
a ja chcialam tylko powiedziec ze w zeszlym tygodniu urodzilam swojego syna ;-) mial sie rodzic w czerwcu ale to taki maly wiercipieta i juz jest z nami. rzeczywiscie nie szalalabym jesli chodzi o szpital, polowy rzeczy w ogole nie uzywalam. Ale na pewno cos do mycia, cos do porodu i po porodzie, plus malemu cos do zalozenia. Lozeczko maz skladal akurat jak ja lezalam z piedrwszymi skorczami, bo balam sie wczesniej, pol torby mialam niespakowanej, ale okazalo sie ze mialam czas zeby sie spakowac i jeszcze poukladac w pokoiku. taki final touch zanim sie urodzi. zycze wszystkim oczekujacym mamom i ich dzieciaczkom duzo zdrowka i moja jedna wielka rada!! Dziewczyny jak bedziecie miec pierwsze skrocze postarajcie sie wypoczac, zdrzemnac cokolwiek. wiem ze trudno w takiej chwili sie zrelaksowac, ale bedziecie potrzebowac sil pozniej. wszysko jest do przezycia ale jak macie skorcze i nieprzespana noc to strasznie trudno sobie z nimi radzic. bo z jednej strony organizm was zmusza do spania na stojaco a z drugiej skorcz nie daje odpoczac. Wiec jak pojawia sie pierwsze sygnaly ze sie zaczelo, po wizycie na triage jak wszystko idzie zgodnie z planem, ciepla herbata, koc i kima!!!
witam wszystkie dziewczyny,ktore maja termin na lato,ja mam na 8 sierpnia.Spodziewa sie ktoras z Was w podobnym czasie??