hej GreenSpot.
mam prawie 4 letnią córeczkę i pamiętam jak w zeszłym roku mniej wiecej w okresie gdy zaczęły się w supermarketach wystawy halloween-owe miała podobne wpadki ..może było ich 2 lub 3 ale były i też się zastanawiałam co i jak:) miałam swego czasu kontakt mailowy z supernianią- polecam:) oczywiście z tą z tvn.
odpowiedz była prosta- w hipermarkecie podczas zakupów były dynioglowi jak i czarownice z wielką zapascią pod oczami i w ogóle... wybrałam sie jeszcze raz z córeczką by jej uświadomoć co to i jak to wygląda ponieważ jak doszłysmy do zniosku musiała się naoglądać tych strachów i nie wiedziała jak sobie poradzić z wrażeniem po ich zobaczeniu... a wrażenia dzieci z którymi poradzić soie nie mogą często pokazują się w snach a dzięcięca wyobraźnia..... morze poprostu oceany :)
w rogu pokoju jakieś pół roku temu była pani jakaś (oczywiście córki zjawa którą tam też widziała) postanowiłam zaprosić panią do pomodlenia się z nami na dobranoc i powiedzieliśmy jej ze jak juz pomodlimy się to ona musi sobei iść bo agatka idzie spać....zero problemu...
pies i kot wciąż są w kącie bo mają kare- przynajmniej te nasze:) bo zrobiły kupe u mamy w kuchni wiec moralizuje je ale i pielęgnuje - to też wymagało czasu bo bardzo sie bała ale zaniosłam im do kąta wody i troche chlebka- niby zjadły chlebek hehe ale znalazłam go pod łózkiem pare dni poźniej:)
próbuj oswajać zjawy, pomódl się z maleństwem by widziało, ze też sie interesujesz... a jak się boi mocno to może opisz jak ty widzisz zjawe... i po np wypowiedzeniu przez ciebie oczywiscie miłej wizji duszka poprostu zacznij ignorować to.
zobaczymy, może się uda a jak nie to zasięgniemy dalej:) pozdrawiam serdecznie:)
czy wasze dzieci maja zle sny, ktorymi was strasza?
moj 2-letni syn dzisiaj jak zwykle polozyl sie na po poludniowa drzemke i po 15 min obudzil sie z krzykiem, kiedy weszlam do pokoju stal w rogu pokoju i strasznie krzyczal...wyciszylam go i polozyl sie dalej spac, po kolejnych 15 min znow obudzil sie z krzykiem i strasznie plakal.... pytalam czy mial zly sen, probowalam utulic, ale nie reagowal i po 5 min placzu polozyl sie znow spac, po czy wstal normalnie po godzinie jakby nigdy nic...
pod wieczor podczas zabawy podszedl do mnie i puknal 2 razy w srodek czola mowiac, ze tam jest pan...ja na to: a co pan tam robi, a on na to, ze balagan...przyznam, ze nawet mnie to rozbawilo....
wieczorem przed samym zasnieciem nagle sie rozbudzil i przytulajac mnie zaczal przepraszac...powiedzialam mu, ze nic sie nie stalo i nie ma za co przepraszac poczym bardzo chaotycznie opowiadal (a mowi juz calkiem niezle) pukajac sie w czolo, ze tam jest pan, robi balagan, nie ma glowy tylko dynie i , ze lataja muchy( m.w. tyle zrozumialam, ale sposob w jaki to mowil byl przerazajacy... niemoglam go uspokoic przez nastepne 15 min i caly czas mowil...
Jakis niedlugi czas temu, mielismy podobna sytuacje, obudzil sie w nocy i pokazujac palcem na sufit , mowil, ze jest tam "wow wow", po 15-minutowym grozeniu palcem i warczeniu na niewidzialnego psa , stwierdzi, ze jeszcze lata pod sufitem, a po nastepnnych pietnasty minutach mowil, ze wystaje mu tylko ogon ...przy czym do dzisiaj czasem wystawia palec i patrzac w sufit grozi "nu nu"...
macie moze podobne doswaidczenia i czy to z wiekiem przechodzi? Powiem szczerze, ze az mi ciarki przechodza, jak on tym palcem tak wygraza///