Tamarko, Council w Glasgow nie jest landlordem socjalnym, nie ma swoich lokali od 2003 roku.
Mialas lokal z housingu, ktorego wlascicielem byl housing.Council, czyli homeless casework team, unit mogl ciebie tylko do takiego lokalu skierowac, jak otrzymalas status osoby bezdomnej.
Sprawdz moze dokladniej, na czym...opieraja sie przepisy obowiazujace kazdego landlorda socjalnego w Szkocji, lub, jak wyglada sprawa housing benefitu, dla singla.
Zapomnieliscie powiedziec koledze, ze singiel, przed 35 r.z stracil przywilej dofinansowania do czynszu za lokal.Moze otrzymac dofinansowanie, czyli Housing Benefit, jesli wynajmuje pokoj.Landlord socjalny oczywiscie nie zabezpiecza sie przed stratami z tego tytulu, i wynajmuje swe lokale..., jak leci.
Kama79_79 i co z tego ze Ty sie znasz na przepisach tutejszych a ja nie? Ma to jakies znaczenie w sytuacji kiedy zycie pokazuje co innego? Kiedy ludzie ktorzy nie powinni dostac dostaja takie mieszkania a ci co bardzo potrzebuja czekaja latami? Nie jest to regula ale jednak bardzo czesto tak jest. Po co chlopakowi odradzacie zlozenia aplikacji? Po co wytykacie mu wymuszenia? Co was interesuje to ze nie chce zrezygnowac z silowni, wczasow i tym podobnych rzeczy ktore kazdemu czlowiekowi przysluguja i nie sa zadnym ekstra dodatkiem do zycia? On ma racje ze nie chce z tego rezygnowac tylko woli postarac sie o mieszkanie ktore bedzie znacznie tansze niz wynajete od landlorda czy z agencji aby godnie zyc. Jesli mu nie bedzie przyslugiwac to sie o tym dowie na miejscu. Jesli bedzie mial nikle szanse ale zawsze jakies tam szanse to poczeka ile bedzie trzeba. Czy wy zawsze musicie miec jakis problem? Chlopak mowi szczerze co chce i z czego nie ma zamiaru rezygnowac a wy zawsze musicie (a szczegolnie Ty Kama) wbijac kazdemu szpile miedzy zebra co by za duzo nie chcial. I nie ma tu znaczenia czy ktos chwilowo jest w dolku czy nie, zawsze to samo, ponizanie, szkalowanie, wyzywanie itp., itd. Co za chorzy ludzie tu przyjechali ktorych wszystko w oczy kole co maja inni lub co chca inni. Jeszcze raz powtarzam - skladajcie aplikacje i nie sluchajcie nikogo bo nikt wam dorze z polakow zyczyc nie bedzie!!!
obowiazkiem obywatela jest wykorzystywanie luk i nielogicznosci w przepisach, zeby te stawaly sie doskonalsze i sprawiedliwsze. dlatego nie przejmujcie sie utyskiwaniami kamy i innych slepych na harmonijny rozwoj spoleczenstwa, tylko bierzcie mieszkania z councilu, ciagnijcie benefity, starajcie sie o renty i przedwczesne emerytury.
Tamara0
#67 | Dziś - 12:57
Co to znaczy niech glowy nie zawraca? Czy to jakies prywatne forum? Kazdy ma prawo zapytac o co chce i ile razy chce a Ty nie musisz odpowiadac jesli nie chcesz. Jesli jednak bedziesz chcial odpowiedziec to zrob to w sposob godny normalnego czlowieka a chama z ulicy.
Przecież mu odpowiedziałem bardzo ślicznie, a dalej się upiera jak głąb przy swoim. Priorytem chyba jest najpierw mieszkanie, a potem jakieś przyjemności, więc jakby rozumnie myślał to by wynajoł mieszkanie, a potem myślał o samochodzie, a tak to dupę wesoły wozi a potem na materacu czy sofie śpi.
Apetyt mu wzrośnie, to co będzie domagał się od Councilu pieniędzy na paliwo..? albo siłownię..?
dlaczego mialby sie nie domagac pieniedzy za paliwo od councilu? obowiazkiem kazdego panstwa jest zapewnic radosc i szczescie swoim obywatelom. jesli obywatelowi sprawia szczescie slodkie nierobstwo, to panstwo powinno placic. negacja tych postaw jest tylko zwyklym rasizmem.
nikt nikomu laski nie robi, zniosa zasilki, to chetni przeniosa sie do nastepnego opiekunczego panstwa i tak w kolko.
to ze wam sie chce pracowac, to nie znaczy ze musicie narzucac swoja postawe innym ludziom. kazda jednostka dazy do wolnosci, wiec wypierdzielac.
jesli mierzi was bycie platnikiem szczescia innych, to jedzcie do kraju ktory ma na te sprawe podobne zapatrywanie.
Komuna nie ma tu nic do tego. Silownia czy wczasy to nie jest luksus. Wszyscy na to ciezko pracujemy i sami za to placimy wiec nie tworz tu zadnej swojej ideologii. Skad wiesz czy tem chlopak nie mial mieszkania jeszcze rok temu w ktorym normalnie mieszkal? Przeciez napisal wyraznie ze "Ale od pewnej sprawy rodzinnej, ktora wydarzyła się jakiś rok temu, musiałem znalezc mieszkanie. " Nic o nim nie wiemy a szuflatkujemy tam gdzie nam sie podoba. Czy to nie jest chore???
Tamara0-popieram to co piszesz!!!!! masz racje niech chłopak aplikuje o mieszkanie,uda się to dobrze nie uda się to trudno,a co do reszty(radzaków),szkoda tracić mi czasu na pyskówki z wami.Tamara0 oby więcej takich ludzi na forum jak ty to,każdy chętniej by tutaj zaglądał i prosił o poradę,pozdrawiam
Dzieki aramark123. Kiedys 8-7 lat temu mylo tu zupelnie inaczej. Po otworzeniu granic kiedy przecieralismy pierwsze szlaki na wyspach ludzie byli jacys inni, informowali sie o wszystkim, pomagali sobie bezinteresownie a teraz? Wszystko to wielkie panstwo przyjechalo co wszystko wie ale nikomu albo nic nie powie, albo powie zle, albo jeszcze zmiesza z blotem tego kto smial o cos zapytac. Wiekszosc w Polsce nie miala nic a tu poczula troche grosza i swiatopoglad zmienila w kazdej dziedzinie zycia. Szkoda tylko ze na gorszy.
Witam nigdy nie aplikowałem o zadne benefity ani mieszkania, bo zawsze uznawałem, że są to udogodnienia dla ludzi, którzy ich naprawde potrzebują (samotne matki, bezdomni itp). Ale od pewnej sprawy rodzinnej, ktora wydarzyła się jakiś rok temu, musiałem znalezc mieszkanie. A że jestem singlem szukałem tylko pokoju. I od tamtej pory nie moge znalezc sobie wlasnego kąta. Albo trafiam na awanturników, albo brudasów, albo na typ "bo my tu żyjemy jak rodzina".
Zacząłem się zastanawiać, jakie miałbym szanse na mieszkanie z Councilu, bo na wynajem samemu mnie nie stać, dosyć mam mieszkania z obcymi ludzmi (a nikt akurat z moich znajomych nie szuka wspołlokatora). Planuje kiedyś kupić mieszkanie, ale zebranie ok 10 000 funtów nie jest takie proste przynajmniej dla mnie.
Pracuje full time, moje zarobki to ok.1400 na rękę na miesiąc, mam rodziców w innej częsci Szkocji (żyjemy skłóceni), mój poprzedni współlokator kazał mi się wyprowadzić (sprawa prywatna miedzy nami). Aktualnie tymczasowo śpię w salonie u znajomego, a wszystkie swoje rzeczy mam w aucie. Czy mam jakies szanse na mieszkanko z a Councilu?
Z góry dzięki, za wszelkie info.