Tamara0
#90 | Dziś - 14:47
Dzieki aramark123. Kiedys 8-7 lat temu mylo tu zupelnie inaczej. Po otworzeniu granic kiedy przecieralismy pierwsze szlaki na wyspach ludzie byli jacys inni, informowali sie o wszystkim, pomagali sobie bezinteresownie a teraz?
____________________________________________
Czyżby nie został poinformowany o sytuacji z uwzględnieniem obowiązujących przepisów?
esha_ to nie jest rada profesjonalna ale zycie samo pokazuje jak jest. Mi tez kiedys wszyscy wmawiali ze nie mam sie co starac bo nie mam szans a jednak ... . Jeszcze malo chyba na tym swiecie zyjesz i malo je znasz aby wiedziec ze najlepszym sposobem aby cos miec jest dazenie do tego wszelkimi mozliwymi sposobami nie krzywdzac przy tym innych.
Tamara0
#93 | Dziś - 14:54
"Jeszcze malo chyba na tym swiecie zyjesz i malo je znasz aby wiedziec ze najlepszym sposobem aby cos miec jest dazenie do tego wszelkimi mozliwymi sposobami"
___________________________________
Jeżeli otrzymałaś mieszkanie od councilu to masz mieszkanie czy counil ma mieszkanie?
esha_ przepisy to ja mam gdzies jesli wiadomo wszem i wobec ze w zyciu jest inaczej. Wedle przepisow minimum 25% polakow nie powinna miec mieszkania z councilu a jednak je maja. Sa tacy co maja wieksze niz im sie nalezy, sa studenci co maja a miec wedlug przepisow nie powinni, mozna by tu wyliczac bez liku. Po co chlopakowi przepisy? On potrzebuje porady z zycia a jak bedzie chcial wiedziec co mowia przepisy to pojdzie do odpowiedniej od tego osoby w councilu, nie bedzie pytal na forum.
Tamara0
#102 | Dziś - 14:59
esha_ przepisy to ja mam gdzies jesli wiadomo wszem i wobec ze w zyciu jest inaczej.
Wedle przepisow minimum 25% polakow nie powinna miec mieszkania z councilu a jednak je maja
____________________________
Dysponujesz jakimiś statystykami?
Podzielisz się przykładami rodaków-singli, którzy zarabiając 1400F netto otrzymali mieszkanie?
Tu nie potrzeba zadnych statystyk. Znasz ludzi ktorzy takie mieszkania maja to dobrze sie temu przygladnij i wyciagnij wnioski. bedziesz wiedzial komu sie nalezalo a komu nie.
Znam tez pewnego studenta singla. W ciagu czterech lat dostal 4 mieszkania z councilu. Kazde jak dostawal po paru miesiacach dopisywal kogos z rodziny i aplikowal o nastepne. W ciagu tych 4 lat sciagnal rodzicow do jednego, drugie dal jednej siostrze, trzecie dal drugiej siostrze a czwarte zostawil sobie. A przeciez studenci nie maja prawa nabyc mieszkanie socjalne wedlug przepisow i jeszcze do tego 4? Zrozumiales juz o co chodzi esha_???
#104
w koncu ktos zauwazyl. to nie sa wille i pieniadze za ktore moga sie czuc bezpieczny. jestescie pewni siebie i zaradni, to podnoscie swoj standard wzgledem tego.
snow crash jeszcze tego nie wie, ale reszta juz tak. macie gowniany wplyw na to na co ida podatki, wiec co placzecie ze na nich placicie skoro macie taka przewage nad "nieudacznikami".
to rasizm, ze wymyslacie jak dokopac slabszym, mniej zaradnym i takim co maja to w dupie i sa zmuszeni zyc w takim spoleczenstwie,
kogo mierzi, ze musi bulic, to ma wybory albo mozliwosc przeniesienia sie tam gdzie system mu pasuje.
zapraszamy do polski. tutaj zamiast na nierobow, placimy na kosciol.
Tamara0
#109 | Dziś - 15:12
Uwazam ze ma szansce nie pmiejsze niz kazdy inny. Wszystko zalezy nie od przepisow a od tego kto w councilu bedzie mial akurat dobry humor i jakie szczescie bedzie mial on.
_______________________________
Uważasz, że Twoja wiedza jest większa od kogoś, kto ma z tym do czynienia niemalże na co dzień?
Twierdzisz, ze ma takie same szanse jak ktoś z dochodem 1000F.
Ok, cóż... nie kwestionuję Twojej "wiedzy".
@Tamara0, duza roznica jest jesli cos tobie przyluguje ZE WZGLEDU na FAKTYCZNA trudna sytuacje zyciowa - inna sparwa to naciaganie, kombinatorstwo i pospolite klamstwo zeby wrazenie takie stworzyc jedynie na potrzebe.
Nie mam nic przeciwko jesli moje podatki trafiaja do ludzi naprawde potrzebujacych, inna sprawa kiedy dostaje je ktos kto perfidnie wykorzystuje system.
Tamara, jak ciebie czytam, to mi sie noz w kieszeni otwiera.Zapomnialas, ze nie potrafilas swego czasu wypelnic aplikacji o przydzial?Dzis podwazasz czyjes kompetencje?Co wiesz, o lokalach dla bezdomnych, bo on takowa osoba jest?Co wiesz o oplatach, za taki lokal?Potrafisz juz dzisiaj wypelnic aplikacje?I o co chodzi z tym chlopem?Zapomnialas, ze ty musialas sie wyniesc juz z jednego lokalu socjalnego, bo chlop ciebie zostawil?Mam ci przypomniec, wklejajac link do tematu, do twoich wypowiedzi? Skleroza nie boli...
Facet jest bezdomny, a bezdomny nie moze od tak sobie zlozyc aplikacji, i czekac...Skieruja go wydzialu zajmujacego sie ludzmi bezdomnymi.Tam bedzie musial pokazac payslip, zeby potwierdzic, ze jest uprawniony do pomocy socjalnej...1400f netto nie kwalifikuje go do natychmiastowej pomocy.Tylko natychmiastowa pomoc gwarantuje mu lokal, w przeciagu kilku miesiecy...Reszte napisalam wczesniej, nie bede sie powtarzac...Nikt mu nie powiedzial, zeby aplikacji nie skladal.Niech zlozy, ale na lokal, bez priorytetu bedzie czekal latami.On dzisiaj spi na sofie, nie ma na przyjemnosci, nie chce wynajac pokoju, mieszkania.Uwaza, ze go nie stac na to, co jest kompletna bzdura.Stac go na wynajem, nie stac go na urlopy, utrzymanie samochody i silownie...Dach nad glowa to podstawa, nie urlop...
Ile tych lokali wyciagnelas?Jeden w Glasgow, dwa w Aberdeen...Nie potrafilas aplikacji wypelnic sama, prosilas obcych ludzi o pomoc...
Dzis chcesz byc autorytetem..., bo tobie Council dal.Dal ci, bo musial.Rozeszlas sie z facetem, i jako, ze bylas juz najemca lokalu socjalnego bylas uprawniona do kolejnego.
Relationship breakdown, to inne zasady przydzialu, wiec nie chrzan o czyms, o czym pojecia nie masz.
Do kama79_79 Chcesz wiedziec ile lokali socjalnych wyciagnelam? Jeden!!! Z Glasgow jak sie wyprowadzalam oddalam, dla scislosci wiec nie musisz mnie posadzac bez zadnej wiedzy na moj temat ze wyludzilam wiecej niz mi przyslugiwalo. A ekspertem nie musze byc bo nie mam takich ambicji aby brylowac jak Ty. Pisze tylko i wylacznie o tym co pokazuje zycie.
Witam nigdy nie aplikowałem o zadne benefity ani mieszkania, bo zawsze uznawałem, że są to udogodnienia dla ludzi, którzy ich naprawde potrzebują (samotne matki, bezdomni itp). Ale od pewnej sprawy rodzinnej, ktora wydarzyła się jakiś rok temu, musiałem znalezc mieszkanie. A że jestem singlem szukałem tylko pokoju. I od tamtej pory nie moge znalezc sobie wlasnego kąta. Albo trafiam na awanturników, albo brudasów, albo na typ "bo my tu żyjemy jak rodzina".
Zacząłem się zastanawiać, jakie miałbym szanse na mieszkanie z Councilu, bo na wynajem samemu mnie nie stać, dosyć mam mieszkania z obcymi ludzmi (a nikt akurat z moich znajomych nie szuka wspołlokatora). Planuje kiedyś kupić mieszkanie, ale zebranie ok 10 000 funtów nie jest takie proste przynajmniej dla mnie.
Pracuje full time, moje zarobki to ok.1400 na rękę na miesiąc, mam rodziców w innej częsci Szkocji (żyjemy skłóceni), mój poprzedni współlokator kazał mi się wyprowadzić (sprawa prywatna miedzy nami). Aktualnie tymczasowo śpię w salonie u znajomego, a wszystkie swoje rzeczy mam w aucie. Czy mam jakies szanse na mieszkanko z a Councilu?
Z góry dzięki, za wszelkie info.