A ja wcale nie chcę całkowitej renowacji w kuchni , w głownej mierze non stop walczę o wymianę mebli które już nie nadają się do użytku, blaty które są tak popuchnięte że szuflady trzeba dociskać praktycznie siłą oraz wymianę szafki pod zlewem bo ta posiada tylko drzwiczki zamknięte na amen (taki ślepy kicz jedna prawa dolna część się otwiera aby mieć dojście do przepływu rur niżej)Dla nich wszystko jest ok , poprzednicy chyba metę w tym mieszkaniu urządzili. I TEGO właśnie council nie chce zrobić a to należy do ich zakresu gdyż to mieszkanie z Councilu. Od początku się z tym borykam. Nasz housting asistant ma to kompletnie gdzieś reszta też. Ok rozumiem jestem na obczyźnie ale to nie znaczy że mam czuć się tak kompletnie olewana.
Nie klam, ze ktos ciebie olewa.Odmowiono ci, co znaczy ze ktos z toba rozmawial w tej sprawie, a nie tak jak twierdzisz oszczano cie.To, ze decyzja nie wyglada tak, jakbys tego chciala nie oznacza, ze ktos zaniedbuje swoje obowiazki.Council ma budzet, ktorego musi sie trzymac.Wymieni ci kuchnie, to nie bedzie mial z czego naprawic bojlera, a ten musi naprawic na cito.Blat moze poczekac.Nie wymaga natychmiastowej naprawy, wymiany.Trzeba bylo nie brac lokalu, jak ci standard nie odpowiadal.Zrobilas nawet zdjecia...Proste, jak kopanie ziemniakow.
Nam nie chcieli kuchni wymienic bo mamy za ladna i za nowa, po przeprowadzce zrobione plytki i wymienione blaty (zrobione wszystko wlasnym kosztem) a oni mi mowia ze za ladnie-jednak po dlugiej konwersacji do czego przyczynila sie kuchnia znajomej miala takie same meble zgodzili sie na wymiane. Co do jakosci fakt faktem maja w dupie czy sie uszczerbia czy nie ale powiem szczerze ze teraz mam wiecej szafek meble sa ladniejsze i do tego wcale nie najtansze blaty i naprawde kuchnia jest ladna - ale jakosc wykonanej pracy zostawia wiele do zyczenia :/. Co do propozycji 'sama sobie wymien na wlasny koszt' to smiech .... dlaczego skoko place za mieszkanie to do cholery wymagam nie bede zyla w mieszkaniu gdzie woda sie na glowe leje, zzera sciany plesn czy paletaja sie robale po kuchni bo wszedzie gdzie sie lape wsadzi dziura no ludzie przestanci. Trzebabylo przyjechac 10 lat wczesniej to tez wiekszosc by sie na mieszkania zalapala a nie teraz wytykac, ze ciesz sie ze masz. Ci co wynajmuja chaty od Landlorda tez wymagaja a nie robia na wlasny koszt.
Kama sama łżesz , udajesz naj zakażdym razem na tym zakichanym Emito. I Gwno prawda olali skoro mieli być raz , drugi trzeci. Nie kumam Co ty mi o budżecie Pier*olisz?! Mieli to dawno temu zrobić - jak się na nich mordy nie wydrze to maja cię w dupie . A prawo do tego co napisałam wcześniej mam w 100 %. Ps. Kamuś zdjęcia kur*a robilam dla porównania przed i po odświeżaniu !
Nosz Kurde Kama wiesz - Zgodziłam Sie na takie warunki bo NIE MIAŁAM INNEGO WYJŚCIA ! NIe Było nas stać na wynajem. I Ja sobie Kuchni nie zdemolowałam a naprawę i wymianę mieli przyjśc i zrobić już Kilkakrotnie. I pisząc o wydzieraniu mordy miałam na myśli STANOWCZOSC . Matko ludzie nie potraficie nic na tym forum jak tylko niczym mochery siedzieć i dopierdalać innym . Czytam to forum od prawie 3 lat i nie kojaży mi się z niczym innym jak z Mrowiskiem - strach cokolwiek napisać bo zaraz sypie się lawina . Czujecie się lepsi smarując dupe innym?! Pewnie tak bo życie prywatne za nudne to na forum można popierdolić głupoty . Moderator może usunąć cały wątek - bo mam wrażenie że Zapytałam bandę Przyjebów !
dorann74
#106 | Dziś - 11:37
chabrowa, aj juz drugie mieszkanie remontuje i nie mam zalu a wdziecznosc dla Councilu w Aberdeen,ze moge placic mniej i tak jest to duzo mniejsza kwota niz wynajem prywatny domu.
___________________________________________
Myślę, ze jakiś czas wcześniej chabrowa napisała mniej więcej to samo, a mimo wszystko jakoś się dziewczyny nie rozumiecie :) Wydaje mi się, że wiem, gdzie pies pogrzebany, jednak nie będę ingerował w waszą wymianę zdań. :)
Dzisiaj masz wyjscie.Albo zgnity blat, albo marmur u prywaciarza.Nie placisz za luksusowe warunki, tylko za Council, minimim.Chesz, wymagasz, to przenies sie tam, gdzie ci landlord w zamian za czynsz blat wymieni.Wymieni, albo wreczy wypowiedzenie.Nie pieprz tez o Council Taxie.Council tax placisz tylko dlatego..., ze srasz, myjesz sie, produkukesz smieciei chodzisz po chodniku.I tak dostajesz to spowrotem w postaci Hb, Ctb.Dostalas mozliwosc zamieszkiwania lokalu za psi chuj...i raz na kilka lat nie zainwestujesz w lokal.Wstydz sie matko 5ga dzieci...Stanowczosc...Ja stanowczo nie zycze sobie zeby ktos pakowal w was moje pieniadze.Zasilki, lokal socjalny ...a matce kurwa dalek malo.Powiedz ile ten zasrany blat kosztuje, podaj numer konta.Wysle ci ta stowe, zebys przestala zebranine uprawiac.Stac was, nie brakuje wam na ten blat, poprostu jestescie pazerni do bolu.Z gowna skorke sciagniesz, bo wedlug ciebie nalezy sie.
dorann74
#106 | Dziś - 11:37
chabrowa, aj juz drugie mieszkanie remontuje i nie mam zalu a wdziecznosc dla Councilu w Aberdeen,ze moge placic mniej i tak jest to duzo mniejsza kwota niz wynajem prywatny domu.
Zgadzam się z tobą i cieszy mnie twoje zdrowe podejście do sprawy, szkoda że nie wszyscy tak myślą..
esha_
#110 | Dziś - 12:06
Płacenie czynszu ok 300 funtów miesięcznie może/i wzbudza kontrowersje..chociaż czy to powinien być faktycznie powód do wstydu?
Wstydem powinna byc awantura, ta pieprzona stanowczosc, to nalezy sie.Wstydem jest brak poszanowania dla przepisow dot.remontow, ktore posiada landlord socjalny.Wstydem jest latanie, zawracanie dupy komus, kto jej ta dupe wczesniej uratowal.Dwie wizyty inspektora w domu, ktory w tym czasie mogly zajac sie zgloszeniami dotyczacymi zepsutego bojlera, z powodu frontu szafki i blatu...Warczy na reke, ktora ja karmi...za pieprzona stowe, bo tyle kosztuje najtanszy blat, i front podwujnej szafki...Remontujesz dla siebie, zeby zyc jak czlowiek.Nie jestes tam gosciem, nie wstapiles przypadkiem, na chwile.Wyprowadzisz sie, zostawisz wyremontowany lokal.I co z tego?Nikt na tym nie zarobi.Nie boj sie.Pojawi sie inny lokator, i znowu bedzie placil 300f, nie wiecej, za to, ze ty wczesniej wyrownales sciany, polozyles kafle...Council nie zarabia na wyremontowanych lokalach, nie podwyzsza czynszu.Scian nigdy nie kleil, wiec i nie zaoszczedzi po tym jak ty to zrobisz...Kuchnie zostawisz?To Council jak tak wywali, i wstawi nowa...jak akurat w kalendarzu wyskoczy termin remontu, ktory musi wykonac landlord...
Witam.
Zastanawiam się jak to jest?! Jednym remontują i kuchnie i łazienkę a jednym tylko łazienkę. Zakładam ten wątek ponieważ ja należe do tej 2 grupy a mianowicie wymienią mi tylko łazienkę. Nie Zgadzam się z ta decyzją dlatego napisałam Skarge , wizyta inspektora ( wydział napraw i remontów) dwukrotna nic nie dała.Council twierdzi że kuchnia była wymieniana w 2007 roku. Dodam że nie jesteśmy mała rodziną tylko 7 osobową.Czy coś jeszcze można zrobić ?