kiedys robilam taka salatke (przepis pochodzi z kuchni francuskiej, nazwy nijak nie moge sobie przypomniec):
jajka na twardo, pokrojone w osemki
fasolka szparagowa (ugotowana)
grzanki (mozna uzyc gotowych croutons, ale ja bym zrobila z tescowej ciabatty, luzem sprzedawanej po 25 p chyba)
pomidory (takie troche wieksze niz koktajlowe i podluzne chyba bylyby najlepsze, przekrojone na cztery, ale to nie takie istotne)
czarne oliwki
czerwona cebula pokrojona wedle uznania
salata (jakas strzepiasta, albo lodowa)
boczek (wiem, byl wyzej, ale tak jest w oryginalnym przepisie), pokrojony w kosteczke i zrumieniony na chrupko. a moze zamien go na jakas polska kielbase, na pewno nie bedzie nie dobre.
wszystkie skladniki ulozyc na duzym, plaskim talerzu na lisciach salaty, polac sosem vinaigrette.
Ja 'fish and chips' w wersji spolszczonej - ziemniaki zamiast 'chips' i ogorki kiszone zamiast zielonego groszku.