**Wje wjura** leniwe równiez pychota.Ja tu nigdy nie robiłam porowańców, ale pamiętam jak mama robiła wiem ,że ciasto zarabiamy jak na pączki tylko bez aromatów zawiamy w kuleczki i odstawiamy do wyrośnięcia,gdy wyrosną na parę,kilka minut nie za długo bo oklapną trzeba podglądać,jeśli robimy to nad wodą trzeba przykryć jakąś miską.A póżniej jak kto lubi.Zobaczę co mi jutro wyjdzie.
moja babcia tez wykrawala szklanka.
ps. Pola - czy Ty myslisz, ze znam przepis na paczki?? ;) nie mam, zazwyczaj, problemu z dobraniem skladnikow do potrawy, ale wszelkie ciastowate nie sa moja mocna strona. choc kiedys bylam wprawiona w leniwych wlasnie - dziecko lubilo za dzieciecych czasow, no i... leniwe sa (nie trzeba sie zbytnio napracowac i nie wymagaja jakichs specjalnych zabiegow, inaczej, niz ciasta z drozdzami). ;)
paczka makaronu chińskiego - kupuję biały w Lidlu
paluszki krabowe - opakowanie 16 szt. w Tesco
2 ogórki świeże
2 op. rzodkiewki
2 pęczki szczypiorku
Makaron zalewam wrzątkiem. Pod przykryciem z 10 min.
Kraba kroję w paseczki, ogórki w kostkę, szczypiorek - to oczywiste :), rzodkiewkę na pół i w plasterki.
Wszystko razem do michy, sól i pieprz do smaku i dodaję majonezu( tylko bez przesady, aby nie pływało :) )
Tchnie to trochę wiosną ale akurat na taką pogodę :D
goraca zakaska pod wodke (jesli lubisz sliwki suszone):
paczka suszonych sliwek,
ze dwie paczki boczku (pancetta w plastrach, chyba we wszystkich wiekszych marketach).
sliwki na chwile zalac goraca woda, odcedzic. kazda sliwke zawinac w plasterek boczku, przebic wykalaczka. sliwki ulozyc na blasze i do piekarnika, az sie boczek zezloci. :)
Ja 'fish and chips' w wersji spolszczonej - ziemniaki zamiast 'chips' i ogorki kiszone zamiast zielonego groszku.