Do góry

Ciastkarnia Nairn's na Peffermill Rd.

Temat zamknięty
Dyzio.
3 919
Dyzio. 3 919
15.11.2009, 10:39

Pracuje ktoś lub pracował z Was w tej ciastkarni?Jaka tam panuje atmosfera i jak zarobki?Jakie trzeba spełniać wymagania żeby otrzymać tam pracę? Czy w ogóle przyjmują?

Dyzio.
3 919
Dyzio. 3 919
#115.11.2009, 14:08

podbijam....

Dorota.
5
#203.02.2014, 10:48

podbijam....

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#303.02.2014, 11:44

Ha, robiłem tam w 2006, cały tydzień! Maszyna szła tak wolno, że przerwa co godzine na poł godziny. W kantynie pamiętam był zawsze kosz swieżych owoców dla staffu. Potem ten kosz zaczeli oprożniac co bardziej przedsiebiorczy polacy.

Tyle pamiętam.

alluvial
3 104
alluvial 3 104
#403.02.2014, 18:11

Ja przepracowalam w Nairn's (wtedy Simmers) jakies 6 miesiecy w 2006/07, najmilej wspominam nocki, bo maszyna szla tak wolno, ze co godzine sie wymienialismy i ktos szedl na kime do kantyny ;) Za to ciastka dla wojska to bylo dziadostwo, opakowania tak ostre, ze po dwoch dniach rece byly cale pociete. No i dawali darmowe bilety do zoo czasami.

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#503.02.2014, 20:34

Alluvial moze razem robiliśmy? Haha. Jak agencja Cie tam wysyłała? Bo mnie kelly services.

Pamietam ze sie "głowiłem" sromotnie na ciul oni robia ciastka z pieprzem?!

Pzdr :)

alluvial
3 104
alluvial 3 104
#604.02.2014, 20:20

Ja tez z Kelly Services :) Mozliwe, ze razem robilismy, ale po tylu latach juz zupelnie nie pamietam ludzi, troche sie ich tam przewalilo przez te pol roku...

Ale do dzis nie moge patrzec na ciastka owsiane :)

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#704.02.2014, 20:54

Ja tam byłem kilka dni, btw pierwsze zarobione funciaki w Szkocji :)

Pamietam nawiedzonego wajzora szkockiego, latał w tym swoim czepku i wyklinał na nas cały czas. Plusem było to ze było ciepło w tyłek, a był styczeń.

alluvial
3 104
alluvial 3 104
#805.02.2014, 19:56

A to jak styczen to nie robilismy razem na pewno, ja sie tam pojawilam dopiero w lipcu albo sierpniu. Goraco bylo diabelnie, musielismy robic dziury w tych kretynskich fizelinowych kostiumach, zeby sie nie ugotowac, co odwazniejsi oddzierali rekawy i nogawki, ale wajzory za to scigaly dosc ostro :)

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis