ona juz ci pisalem ,ze niestety jestes na przegranej pozycji ,twoim obowiazkiem jest zapewnic psu opieke tak zeby on nie wyl w mieszkaniu ,pod twoja nieobecnosc podalem tobie przyklad sasiadow i to byli Szkoci mimo to zabrali im psa ,bo ktos zglosil ze pies wyje ,a ich nie ma caly dzien w domu ,nikt nie bedzie tutaj z toba dyskutowac ,dostana zgloszenie to ci go zabiora ,miej nadzieje ze sasiad nie doniesie ,po drugie obowiazkiem twoim jest sprzatac kupki ,po psie jesli tego nie bedziesz robic ,mozesz dostac mandat ,tu nie jest tak jak w kraju .
Witam. Mieszkam w mieszkaniu councilowskim i posiadam psa. Ostatnio dotarły do mnie informacje ze sąsiadowi z budynku(oczywiście Polakowi)przeszkadza jego szczekanie w DZIEN i straszy mnie councilem. Czy ktoś był w takiej sytuacji? W umowie mam ze mogę posiadać psa w tym mieszkaniu. Po za tym tylko on ma problem bo nikomu innemu nie przeszkadza,nawet nie słyszą nic jak pytalam.. Czy psy tu nie mogą szczeknac w dzien juz nawet?Po za tym w moim bloku nie ma żadnych dzieci ani starszych osób. Mam sie przejmować czy olac gościa? Mieszkam tu ponad 5 MSC od poczatku z psem i myślę ze to tylko takie gadanie..po takim czasie juz by zgłosił dawno gdyby chciał.