No mi sie niestety nie podobalo :( W jaki dzien bylas olafasola, moze bylo mniej ludzi?
Ja bylam w sobote cale popoludnie i myslalam ze zaczne strzelac... Do wiekszosci stoisk nie dalo sie podejsc, tlumy doroslych, dzieci i psow (po cholere ludzie ciagna te biedne psy w taki tlum?) Do tego ceny lekko kosmiczne. Jak najdzie mnie ochota na cos takiego to przejde sie na farmer market i bedzie to samo ale mniej ludzi i nie trzeba placic za wejscie.
Pozdr.
Ja tez bylam w sobote i fakt ze po poludniu zrobil sie niezly tlumik ale mi to w zupelnosci nie przeszkadzalo. Lubie takie masowe spendy :) Na farmer market produkty sa podobne ale atmosfera juz nie ta. A ceny czy ja wiem...nie mozna sie spodziewac cen z tesco za produkty tej klasy.
Mi sie podobalo. Ale to rzecz gustu...wiadomo.
Tyle lat w Edynburgu, a dopiero w tym roku wybrałam się na food festival. Nie wiem jak to się mogło stać... Jeśli ktoś jeszcze nie był to powinien koniecznie się skusić następnym razem, bo było naprawdę bosko.
Zdjęcia tutaj:
http://ourtastytravel.blogspot.co.u...