Piszę ten post albo zaczynam temat niewiem jak tu to się nazywa nie szukam współczucia czy zrozumienia nie chcę też czytać durnych odpowiedzi. Szukam pomocy bo stracilem sens życia jedną próbę już mam za sobą jakoś mnie odratowali niestety ale kest ze mną coraz gorzej dostałem pełno żałosny ulotkę że moge zadzwonić o takie tam ja poprpstu chcę pogadać amomimowo znacie może jakieś czaty czy moze ktoś zwas chce pogadać tylko nie chce słuchać ze warto jest żyć bo gdybym w to wierzył to bym tak się nie czuł
Piszę ten post albo zaczynam temat niewiem jak tu to się nazywa nie szukam współczucia czy zrozumienia nie chcę też czytać durnych odpowiedzi. Szukam pomocy bo stracilem sens życia jedną próbę już mam za sobą jakoś mnie odratowali niestety ale kest ze mną coraz gorzej dostałem pełno żałosny ulotkę że moge zadzwonić o takie tam ja poprpstu chcę pogadać amomimowo znacie może jakieś czaty czy moze ktoś zwas chce pogadać tylko nie chce słuchać ze warto jest żyć bo gdybym w to wierzył to bym tak się nie czuł