hopek...poczytaj ostatnio zamieszczane wątki z pytaniami o pracę...dużo się z nich dowiesz...
W Szkocji...Glasgow oferuje najwięcej miejsc pracy...
Jeżeli jest tak jak piszesz, że z językiem nie macie problemów (oczywiście trochę się zdziwicie angielskim po szkocku... ;]p ) to wydaje mi się, że z odpowiednim kapitałem (pozwalającym przeżyć bezpiecznie przez ok. dwa miesiące) jesteście w stanie znaleźć coś również w innych miastach...
Oczywiście mam na myśli najprostsze prace...
Powodzenia...
Dzięki za odpowiedzi. Co myślisz o wynajęciu pokoju w w miastach w okolicach Glasgow bądź Edynburga? Mam na myśli Paisley, Hamilton, Motherwell, Bellshill, Livingston itp. Koszt wynajmu jest zdecydowanie niższy, a przypuszczam że większość magazynów/ fabryk znajduje się pod miastami, więc i tak będzie trzeba tam dojechać.
JEstem w Edim juz 8 lat. Bardzo lubie to miasto, bardziej niz Glasgow. Przyjemniejsze i chyba bezpieczniejsze wg mnie.
W okolicy miasta prawda znajdziesz tansze mieszkanie ale dzielnica moze byc nie bardzo i dojazd do pracy bedzie trudny jesli nie masz swojego auta.
Wbijaj do Ediego smialo nie bedziesz zalowal, a praca jest jesli sie tylko chce ja znalezc.
P.s. Asda ostatnio szukala pracownikow widzialem jesli tez Cie interesuje.
Powodzenia
Witam serdecznie,
mam następujący dylemat. Razem z dziewczyną postanowiliśmy przyjechać na ok. pół roku do UK w celach zarobkowych. Ponieważ nie mamy tutaj rodziny ani bliskich znajomych, kierowaliśmy się głównie stopą bezrobocia i komunikacją z Polską. W związku z tym, wybór padł na Edynburg. Kupiliśmy bilety i lądujemy tam za 10 dni. Będziemy szukać początkowo jakiejkolwiek pracy- gastronomia, hotele, magazyny za minimalną stawkę. Posiadamy doświadczenie z tych branż, m. in. z pobytu w USA gdzie pracowaliśmy w branży hospitality jako housekeeper/server/busser, nie mieliśmy tam problemów z komunikacją w j. angielskim zarówno z goścmi jak i współpracownikami.
Jednocześnie spotkałem się z kilkoma opiniami w Internecie, że Edynburg nie jest dobrym miejscem do szukania pracy tego typu ponieważ w pobliżu nie ma wielu fabryk/magazynów, a branża gastronomiczna i hotelarska ma zastój podczas zimy/wiosny. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że styczeń nie jest ogólnie dobrym miesiącem do szukania pracy.
W związku z tym, jeśli nie wynajęliśmy jeszcze tutaj pokoju i nic nas nie trzyma- czy doradzilibyście nam pozostanie w Edynburgu czy wyjechanie w inne rejony (Północna Anglia, Coventry, sheffield, Birmingham)?
Pozdrawiam,
Mateusz