Rano nawet wyjrzało słońce, ale zsunąłem szczelniej zasłony, wróciłem do wyrka i wypiąłem się na nie Dudą. Nie będzie mi tu robić dobrego dnia, żebym nie miał na co narzekać. :]
Podatki od spadku i od luksusu same się nie zapłaciły. Idę o zakład, że ma nie tylko trabanta, ale również Rubina albo Jowisza, a na wczasy jeździ ho-ho! może nawet do Łeby.
Ja musiałem do Maroka, bo tam taniej, zwłaszcza w listopadzie. :( Chleb mają tam po złoty czterdzieści, to nawet taniej niż za Gierka. O Łebie to se mogę tylko pomarzyć, a na taki Balaton to musiałbym rozpirzyć cały Fundusz Sprawiedliwości. :(
Wobec wielu wydarzen Emito bezwstydnie milczy - pomoz innym byc na biezaco z istotnymi wydarzeniami dnia/ tygodnia.