oktarynka
#72714Dziś - 01:34
„Industrial & Electronic music” jest w moim wyobrażeniu jeszcze tak młody, że aż dziwnie ogląda się ludzi w tym wieku robiących taką muzykę. No nie wiem, pierwszy album Agressiva 69, wtedy jeszcze na kasecie, nabyłem niedługo po odebraniu zielonego, „książeczkowego” dowodu osobistego... to było wieki temu. ;D Zielony dowód, gimby nie znajo. ;p A kilka lat wcześniej, jeszcze w czasach, gdy w szkole na zp-t zbijałem karmniki dla pterodaktyli, zetknąłem się z Nitzer Ebb, którego wokalista zmarł przed rokiem.
Na Anginę ponoć okazja będzie jesienią, bo coś się kroi, także w Glasgow, ale wciąż nie widzę biletów w sprzedaży, hmm... https://www.ticketmaster.co.uk/angine-de-poitrine-tickets/artist/5570234 ale prawdopodobnie będę wtedy wyjechany z UK i znowu obejdę się smakiem. :( Oglądałem koncerty na Yt, nie potrafiłem oderwać oczu i uszu od tych rozmazujących się z czasem kropek. :) To musi być bardzo męczące, dźwigać to wszystko na sobie, plus dodatkowo kilogramy kabli wyłażące spod kostiumów. :)
Będą też w Edim, ale jako jedni z wielu na tej imprezie: https://edinburghpsychfest.seetickets.com/event/edinburgh-psych-fest-202...
No tak, nie widzę biletów w sprzedaży, bo koncerty w Gla, Leeds, Londynie już są wyprzedane. :D Robienie z siebie dziadka niesie ze sobą same plusy - zauważyłem, że w „realnym świecie” mogę pozwolić sobie na jeszcze bardziej niewyparzony pysk niż do tej pory i jest mi jeszcze bardziej absolutnie wszystko jedno co ktoś sobie o tym/o mnie pomyśli. :p
#725: to chyba jakaś ”objazdowa” impreza, bo w Manchesterze jest coś podobnego, chociaż z nieco większym pierdyknięciem imprez towarzyszących (przez co w Man jest drożej) ale z w dużej części pokrywającym się zestawem wykonawców. W Manchesterze zaczyna się w południe, a koćzzy o czwartej rano: https://www.seetickets.com/event/manchester-psych-fest-2026/various-venu...
26 710
oktarynka
#72727Dziś - 02:49
ciekawe czy przywrócą ruch autobusów i tramwajów na Princess do tego czasu Nie wiem co tam się u was stało, ale ryczę ze śmiechu. ;D A jak tam North Bridge? Wciąż pokrywają go złotem? Bo chyba tylko pokrywanie czymś tak kosztownym może trwać tyle lat. ;p
Nadrabiałem zaległości w wątku, praszam. :) O pożarze nie słyszałem, nieciekawie to wygląda. Pożary przywołują ciulowe wspomnienia, też z Edka. :( North Bridge ponoć już za chwileczkę, już za momencik (z tego co czytam). W Sheffield mamy kilka nitek, od dawna ;p Dość sprytnie pomyślanych, bo w sumie są to dwie główne trasy, pokrywające się na długim odcinku, ale z bodajże sześcioma odnogami-”końcówkami”. Całość kosztowała 4 razy mniej niż w Edynburgu. ;D Ciekawostka: na odcinku linii Rotherham - Sheffield tramwaje popindalają po torach kolejowych, w Rotherham odjeżdżają z tego samego peronu na dworcu kolejowym, co pociągi. :) 
#72742:
Po siedemnastu próbach stwierdziłem, że za drzwiami jest zbyt pogodne lato, żeby podcinać sobie żyły. ;p Na depresję przyjdzie czas w bezśnieżną, ponurą zimę. ;p
Mam prawilne lato, znaczy takie jakie powinno być: muzycznie roztańczone, na pograniczu kiczu, "łatwe, lekkie i przyjemne"- synth-, dream-, futurepop, trochę lżejszego EBM, sporo kaszanienia i dużo ruszania biodrem i tupania nóżką. ;) A do czytania lekkie, lubelskie retro kryminały Marcina Wrońskiego.
Świat musi poczekać. :p Również na deszcz. :p
Niewazne czy komp, iPOD, wieza, magnetofon Kasprzak, 'gramofon' Balbinka...
Wazne co kręci sie u Was właśnie TERAZ :D
i tak np. u mnie
płytka
dEUS - Pocket Revolution