takeawayu przy North Junction Street
moja miejscówka onegdaj. az sie łza w oku kręci. jak mówi plotka młody rod stewart tam mieszkał. ubikacja sąsiada z góry wpadła nam do naszego kibla. dobrze ze akurat nikog nie był w kiblu, co było tak dziwne że aż magiczne. po wstrząsie jaki to spowodowało pospadaliśmy tylko z piętrowych łóżek. piekne czasy. tej pizzy nawet bezdmomni żule nie chcieli/ jak to pisałem to rusek zdobył srebro dla Polski. Putina kur5wa właśnie zalewa
Wobec wielu wydarzen Emito bezwstydnie milczy - pomoz innym byc na biezaco z istotnymi wydarzeniami dnia/ tygodnia.