Do góry

E-hulajnogi pod lupą policji. Rodzice mogą zapłacić za jazdę dzieci

Szkocka policja ostrzega rodziców przed kupowaniem dzieciom prywatnych e-hulajnóg do jazdy po ulicach, chodnikach i parkach. Zgodnie z obecnym prawem w Wielkiej Brytanii można ich używać wyłącznie na prywatnym terenie, za zgodą właściciela. Za nielegalną jazdę grozi mandat, punkty karne i konfiskata pojazdu.

Policja w północno-wschodniej Szkocji zaapelowała do rodziców, by nie pozwalali dzieciom jeździć e-hulajnogami w miejscach publicznych. Ostrzeżenie pojawiło się w ramach Operation Armour – dwutygodniowej akcji wymierzonej w nielegalne używanie e-hulajnóg i elektrycznych motorowerów. W jednym z ostatnich przypadków dwóch nastolatków zostało nagranych podczas jazdy po drodze dwujezdniowej w Aberdeen. Jeden z nich nie miał kasku.

W Wielkiej Brytanii prywatne e-hulajnogi można kupić legalnie, ale nie wolno nimi jeździć po drogach publicznych, chodnikach, parkach ani ścieżkach rowerowych. Legalne korzystanie z nich jest możliwe tylko na prywatnym terenie i za zgodą właściciela gruntu.

Policja może zatrzymać hulajnogę, a osoba korzystająca z niej niezgodnie z prawem może otrzymać mandat i punkty karne. Konsekwencje mogą ponieść także rodzice. Jeżeli dziecko używa prywatnej e-hulajnogi nielegalnie, opiekunowie mogą zostać ukarani grzywną lub punktami karnymi. Młode osoby mogą też otrzymać punkty na tzw. „ghost licence”. To wirtualny zapis, który zostanie później przypisany do ich przyszłego tymczasowego prawa jazdy, jeżeli o nie wystąpią.

Policja: to kwestia bezpieczeństwa

Sierżant Mark Rennie z Police Scotland North East podkreśla, że przepisy dotyczące e-hulajnóg mają chronić użytkowników dróg i pieszych. – Przepisy dotyczące korzystania z e-hulajnóg istnieją po to, by chronić społeczeństwo. Są szczególnie ważne, ponieważ młodsze dzieci nie mają jeszcze oceny sytuacji, koordynacji ani świadomości zagrożeń, których wymagają takie urządzenia. Nie chodzi o nadmierną surowość wobec dzieci i rodziców, ale o zrozumienie ryzyka – powiedział.

Policja zwraca uwagę również na zmodyfikowane elektryczne motorowery. Chodzi o pojazdy przerabiane tak, by jechały szybciej lub miały większą moc. Takie modyfikacje są nielegalne, jeżeli pojazd nie spełnia wymogów dotyczących rejestracji, ubezpieczenia, oświetlenia, tablic i dopuszczenia do ruchu. Część takich pojazdów osiąga prędkość 50-60 mil na godzinę. Przy małych kołach i braku doświadczenia młodych użytkowników staje się to poważnym zagrożeniem.

Rząd zapowiada dalsze prace

Rząd Szkocji przekazał, że rozumie obawy dotyczące niewłaściwego używania e-hulajnóg i e-bike’ów. Jednocześnie wskazał, że uprawnienia dotyczące rejestracji i licencjonowania części pojazdów pozostają po stronie rządu Wielkiej Brytanii. Ministwrstwo Transportu zapowiedziało konsultacje dotyczące długoterminowych regulacji dla e-hulajnóg. Na razie jednak zasada pozostaje prosta: prywatna e-hulajnoga nie jest legalnym środkiem transportu na ulicach, chodnikach i w parkach. Można ją mieć w domu, ale jazda nią po mieście może skończyć się mandatem, punktami karnymi i utratą sprzętu.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze