Okolice dworca Victorii w Londynie stały się ostatnio ulubionym miejscem bytowania pszczół. Rój złożony z pięciu tysięcy owadów upodobał sobie witrynę sklepu w samym centrum Londynu.

Zakupowicze przebywający w pobliżu sklepu Topshop na widok pszczół zaczęli panikować. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Wezwana do pomocy ekipa pszczelarzy sprawnie przechwyciła rój i przeniosła go w bezpieczne miejsce - na dach Katedry Westminsterskiej.
Zdaniem wezwanych fachowców, niecodzienna wizyta owadów w samym centrum miasta była spowodowana poszukiwaniem przez nie nowej lokalizacji na założenie gniazda. Okolica galerii handlowej stała się dla nich jedynie miejscem chwilowego odpoczynku przed dalszą podróżą.
Londyńskie pszczoły żywią się tym, co znajdą w okolicznych parkach i ogrodach. Dlatego też ich wizyty w miejscach intensywnie zaludnionych - choć nieczęste - są rzeczą najzupełniej normalną.



Komentarze 6
wiem jak policzono pszczoly. zatrudniono 5 tys. polakow . kazdy zlapal jedna pszczolke delikatnie za odwlok. potem policzono polakow a nastepnie polscy superwajzorzy przetlumaczyli rozkaz wypuszczenia pszczolek.
5 tys?
To nie tak dużo jak na to miasto. Rzekłbym, że to Rojek jest. A nawet Artur Rojek.
Pewnie na ciapatych sie szykujá
ja pierdziele. sensacja dnia. tych pszczół jest mniej niż wszy w przeciętnej londyńskiej szkole
te pszczoły to pewnie są obcokrajowe i przyleciały napewno bo wiedza ze są wysokie benefity na wyspach hahaha