Północna Szkocja zmaga się z intensywnymi opadami śniegu i mrozem. Met Office utrzymała alert pomarańczowy do godz. 10:00 w poniedziałek, a następnie obowiązywać będzie ostrzeżenie żółte dla niemal całego kraju. W wielu miejscach zamknięto szkoły i przedszkola, a transport drogowy, kolejowy i lotniczy działa z poważnymi zakłóceniami. Najtrudniejsza sytuacja panuje w okolicach Aberdeen, Moray oraz w szkockich Highlandach.
Kilka dni intensywnych opadów i niskich temperatur doprowadziło do znacznych utrudnień w północnej części Szkocji. Silny wiatr nawiewa śnieg na drogi, a oblodzenie utrudnia przejazd nawet głównymi trasami. Według prognoz Met Office, w części regionów może spaść jeszcze od 5 do 10 cm śniegu, a lokalnie nawet do 30 cm. Ostrzeżenie pomarańczowe (amber) obowiązuje do godz. 10:00 w poniedziałek, ale alert żółty dla śniegu i lodu pozostanie w mocy co najmniej do końca dnia, a według części prognoz – nawet do wtorkowego wieczoru.
Zamknięte placówki oświatowe
Władze Aberdeenshire zdecydowały o zamknięciu wszystkich szkół i przedszkoli prowadzonych przez samorząd. W Aberdeen ponad 20 placówek, które początkowo planowały otwarcie z opóźnieniem, ostatecznie ogłosiło, że pozostaną zamknięte przez cały dzień. Podobna sytuacja panuje w Moray – tam również ponad 60 szkół i przedszkoli nie przyjęło dziś dzieci. Placówki oświatowe zamknięto również na Orkadach, Szetlandach oraz na Hebrydach Zewnętrznych. Część wsi i osiedli w rejonie szkockich Highlandów została całkowicie odcięta przez zaspy i nieprzejezdne drogi.
pługi śnieżne w akcji, ale część wiosek odcięta
W Aberdeenshire do pracy wysłano około 200 osób i niemal setkę pojazdów – zarówno pługopiaskarek, jak i maszyn odśnieżających chodniki. BEAR Scotland i Amey, firmy odpowiedzialne za utrzymanie dróg krajowych w różnych częściach Szkocji, zapewniły, że ich pojazdy pracują w trybie całodobowym. Wciąż jednak wiele lokalnych dróg pozostaje nieprzejezdnych. Władze apelują, by unikać podróży, o ile nie są absolutnie konieczne.
Opóźnienia na kolei i odwołane loty
ScotRail poinformował, że w poniedziałek rano prowadził „sprawdzanie tras”, jednak niektóre połączenia miały zostać wznowione dopiero po południu. Na trasach z Aberdeen do Inverness i Dundee oraz w kierunku północnym – do Wick i Kyle of Lochalsh – można się spodziewać zakłóceń. Network Rail ostrzega, że pociągi nie mogą kursować po torach pokrytych warstwą śniegu przekraczającą 30 cm, jeśli nie mają odpowiednich pługów.
Na lotnisku w Aberdeen odwołano dziś loty m.in. do Amsterdamu, Dublina i Londynu-Heathrow. Lotniska w Kirkwall na Orkadach oraz Sumburgh na Szetlandach pozostają zamknięte. Kursują natomiast promy, które jak dotąd nie odnotowały poważniejszych zakłóceń.


Komentarze 3
Najtrudniejsza sytuacja panuje w okolicach Aberdeen
Ci to zawsze najciężej doświadczeni.
W tekście zabrakło najważniejszej informacji: nieodśnieżony peron 3 w Mławie.
Polacy mają prawo wiedzieć.
Mława to Northtumberland?
Zgłoś do moderacji