Do góry

Szwajcarzy ukrócą horrendalne pensje menedżerom – będzie referendum

Szwajcarzy, oburzeni, że pensje kadry zarządzającej bywają nawet 720 razy wyższe od najniższych zarobków, zażądali referendum. Chcą, by pensje menedżerów nie były wyższe niż 12-krotność poborów najniżej opłacanego pracownika w firmie. Kroplą, która przelała czarę goryczy, było 58 mln euro odprawy dla prezesa koncernu farmaceutycznego “Novartis”. O sprawie pisze gazeta.pl.

Zurich, fot. Travis Crawford (CC BY-SA 2.0)

Szwajcarskie społeczeństwo, choć w mniejszym stopniu niż inne kraje Europy, również dotykają skutki światowego kryzysu finansowego, w tym polityka tzw. zaciskania pasa. Słynący z dyscypliny Szwajcarzy byliby skłonni do wyrzeczeń pod warunkiem, że związane z nimi konsekwencje ponosiliby wszyscy obywatele. Tymczasem w Szwajcarii są “równi i równiejsi”. Ci drudzy, to menedżerowie wielkich firm, których pensje i premie liczone są w milionach euro.

Nie dalej jak dwa tygodnie temu, Daniel Vasell, ustępujący prezes koncernu farmaceutycznego “Novartis”, otrzymał 58 milionów euro (72 mln franków) odprawy. Fakt ten został poddany nie tylko krytyce społecznej, jako, że na apanaże prezesa zareagował również tamtejszy Kościół. Biskup Markus Buechel, przewodniczący Episkopatu Szwajcarii, ostro potępił, z ambony takie praktyki.

Ostatecznie pod naciskiem opinii publicznej i Kościoła zrezygnował z tak horrendalnej odprawy, ale już było za późno – mieszkańcy kraju Wilhelma Tella zbuntowali się i wystąpili z inicjatywą obywatelską w sprawie referendum, w którym blisko 68 procent opowiedziało się za ustalaniem wysokości płac członków zarządów operujących na giełdzie firm nie przez nich samych, za zamkniętymi drzwiami, tylko przez akcjonariuszy firm.

Jednocześnie zniesiono możliwość przyznawania “top menedżerom” odpraw i dodatkowych premii w związku z objęciem stanowiska. Wykroczenia przeciwko tym postanowieniom zagrożone są karą do trzech lat pozbawienia wolności i horrendalną karą grzywny, stanowiąca sześciokrotność ich rocznego dochodu.

Wynik tego referendum należy do jednych z najwyższych w ostatnich latach – poprzednie nie przekraczały 55 proc. poparcia. Sukces ten zaktywizował szwajcarską lewicę oraz Kościół, inspirując do zwołania kolejnego referendum, tym razem pod hasłem: “1 do 12 – inicjatywa na rzecz sprawiedliwych płac”. Te sprawiedliwe płace, to w przypadku owych “top-menedżerów” 12-krotność najniższej płacy w zarządzanej przez siebie firmie, i to jako górna granica. Czyli nikt nie może zarabiać mniej rocznie, niż szef miesięcznie.

Reguła ta miałaby zostać zapisana w konstytucji. Referendum zaplanowano na listopad, ale już dziś wiadomo, że 50 proc. Szwajcarów je popiera. Dodać należy, że wśród zwolenników tej inicjatywy jest również jedna trzecia członków Konserwatywno- Liberalnej Partii Narodowej.

Choć do referendum zostało jeszcze sporo czasu, w kołach wielkiego biznesu obserwuje się coraz większą nerwowość - “Nestle” już grozi przeniesieniem swojej siedziby za granicę, podobnie “Glencore” - potentat w dziedzinie handlu surowcam; a także i kilka innych firm. Czy przykład Szwajcarów podziała zaraźliwie?

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 11

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#124.05.2013, 13:16
Stirlitz
Edinburgh
1 926
#224.05.2013, 16:02

58 mln euro, hmmm ciekawe ile paczek paracetamolu babcie musialy kupic aby nabic taka pule

Mazio
10 209 1
Mazio 10 209 1
#324.05.2013, 17:48

Czyżby nowa rewolucja miała zacząć się właśnie w Helwecji? Marzę o rewolucji demokratycznej, gdzie zamiast koszy na głowę, będzie przejęcie środków kontroli społeczeństwa przez samo społeczeństwo, które przy ich użyciu pokarze w ramach prawa tych, którzy tych środków nadużywali. No i marzę o tym, że biedni zabrali znowu bogatym. Może tym razem i mi coś skapnie. ;)

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#424.05.2013, 22:12

demokracja bezpośrednia, głównie przez neta, to moje marzenie od lat i mam nadzieję że do tego dojdzie jeszcze za mojego życia. to jest możliwe od dłuższego czasu, ale oczywiście pasożyty czyli urzędasy państwowe nie chcą do tego dopuścić, bo to oznacza koniec polityki takiej jaką znamy i jakiej nienawidzimy, a która jest źródłem wałków i lewych fortun. Wtedy głosowałby niemal każdy i w temacie każdej ważniejszej ustawy, więc rola polityka ograniczyłaby się do informowania i wykonywania poleceń społeczeństwa. Bajka

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#524.05.2013, 23:14

...nice dream... grożą przeniesieniem siedzib, a nie negocjacjami, podwyżkami, czy jakimś innym rozwiązaniem, łatwo nie będzie...
(oczywiście pytanie, czy to pełna informacja nt)

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#625.05.2013, 06:33

Infidel
#1

Treść OK, ale pisownia zła.
Piniundze to nie fszystko, ale fszystbo bez pinienidzy to huj

Profil nieaktywny
weeges
#725.05.2013, 15:25

nie rozumiem... firma prywatna ,zarzadzana przez rywatnego wlasciciela ( nie panstwowego ) i jakas banda glupkow chce decydowac, i to jeszcez prawnie ze wpisem do konstytucji [sic!] jaka odprawa nalyzy sie managerom ???

o tym jaka odpawa sie nalezy managerom i jak wyglada umowa zawarta miedzy managerem a szefem firmy,decyduje szef oraz manager. !!

halo! bolszewizmem radziecim tu cuchnie !

raftom41
80
#825.05.2013, 22:22

bolszewizm czy nie ale odprawy dla prezesow i innych pasozytow po 3 mies bo zmienil sie rzad i trzeba wstawic swoich ludzi to jednak chore...
a szczegolnie w firmach ktore maja problemy finansowe i brak na podwyzki dla szeregowych pracownikow.
bo tak jest np w polsce i jestem 100% za tym pomyslem-tyle ze szanse na to sa 1%-we :)

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#925.05.2013, 22:26

Tu sie zgodze z weeges, to prywatna firma, jestem ciekaw kiedy dobira sie do spolek skarbu panstwa w Polsce i odprqw prezesow, taki LOT na przyklad.....

Stirlitz
Edinburgh
1 926
#1025.05.2013, 23:24

7
Prawo stanowione przez panstwo dotyczy wszystkich bez wyjatku, jest to jeden z czynnikow ktory trzeba brac pod uwage zakladajac firme.
Swietnym przykladem jest NATIONAL MINIMUM WAGE- kazda firma jest zoobowiazana do przestrzegania tego, bez wzgledu na to czy im sie to podoba czy nie.