Wg. amerykańskiego Census Bureau (Biura Spisu Ludności) w ciągu ostatnich 10 lat z Nowego Jorku ubyło blisko 13 proc. Polaków. Wg. przedstawicieli Polonii wyjechali do pracy w Europie.
Polonia w Nowym Jorku podczas corocznej "Parady Pułaskiego". Fot. Dominikras
W roku 2010 Polaków w Nowym Jorku było ok. 53 tysięcy, czyli 8 tysięcy mniej niż w roku 2000. Z wypowiedzi biznesmenów, organizacji polonijnych, a także duchownych z polskich parafii wynika, że coraz więcej ludzi decyduje się na wyjazd na Stary Kontynent.
- Ludzie młodzi, fachowcy zwłaszcza ci nie mający zalegalizowanego pobytu, gromadnie wyjeżdżają do Anglii, Niemiec, czy Irlandii. Tam mogą przebywać bez obaw o aresztowanie i deportację. Pracować, a przy tym być bliżej rodzin – mówi Janusz Jóźwiak, dyrektor Centrum Polsko-Słowiańskiego największej polonijnej organizacji społecznej w Nowym Jorku.
Tłumaczy, że większość ludzi przyjeżdżała przed laty do Ameryki za chlebem. - Teraz za chlebem ze Stanów wyjeżdżają – komentuje Janusz Jóźwiak.
Stany Zjednoczone opuszczają także starsi, którzy wypracowali sobie świadczenia emerytalne. A jesień życia pragną spędzić w Polsce.
Również rzecznik LOT-u, Leszek Chorzewski, przyznaje, że wcześniej zdecydowanie więcej osób leciało z Polski do Stanów Zjednoczonych. Teraz trend się odwrócił i coraz więcej osób wraca ze Stanów Zjednoczonych do kraju.


Komentarze 15
przyjezdzajcie do Uk z waszym doswiadczeniem i znajomoacia jezyka macie gwarantowana prace a i do ojczyzny blisko tylko 2 godz rujanarem przyjezdzajcie z rodzinami w tym kraju jest bardzo dobra opieka socjalna nie to co w ameryce
A no prawda
no to zaraz zwala sie tez tu wzmiankowane amerykanskie parafie
Ja tam wole Kanade,poziom zycia wyzszy niz USA,i mniej tego burdelu.
Mniej choloty w Kanadzie latwiej znalesc spokoj.