Paweł Siek, zamieszkały w Arklow w hrabstwie Wicklow, przyznał się do posiadania i dystrybucji narkotyków. Dealer był cały czas monitorowany przez policję. 7 lipca 2011 roku został zatrzymany na terenie Woodenbridge przez wydział antynarkotykowy.

Policja po dokonaniu rozpoznania namierzyła miejsce, w którym Polak przetrzymywał marihuanę oraz haszysz. Była to stara studnia w środku lasu, gdzie mężczyzna zainstalował kosz na śmieci, a w nim ukrywał narkotyki o wartości 90 272 euro.
Siek przyjechał do Irlandii sześć lat temu. Został zwerbowany przez jednego z handlarzy narkotyków, który uznał go za godnego zaufania. Powiedziano mu, że otrzyma pieniądze na ubezpieczenie swojego samochodu, ale jeśli “da plamę” zostanie zastrzelony.
Sędzia wyraził zadowolenie z postawy Polaka, z jego świadomości konsekwencji działań, w które był zaangażowany. Z sześciu lat więzienia sędzia zawiesił dwa, pod warunkiem dobrego sprawowania.



Komentarze 2
sie zacznie ?:)
Paweł Siek, zamieszkały w Arklow w hrabstwie Wicklow, przyznał się do posiadania i dystrybucji narkotyków.
Sędzia wyraził zadowolenie z postawy Polaka
no mnie tez duma rozpiera
Zgłoś do moderacji