Do góry

Problemy ze "111"- zanim jeszcze numer zaczął funkcjonować

W tym miesiącu planowane są zmiany w systemach telefonicznej pomocy medycznej w przypadkach nagłych, niezagrażających jednak ludzkiemu życiu, obsługiwanych przez NHS (tzw. NHS Direct England w Anglii i NHS Direct Wales w Walii oraz NHS 24 w Szkocji). I choć jeszcze nie doszło do ich wdrożenia, pojawiły się już pierwsze problemy.

Lekarze obawiają się, aby w rezultacie zmian nie ucierpieli pacjenci. Fot. ambulance by gwire (CC BY 2.0)

W kwietniu planowane jest zastąpienie nowym systemem znanych wcześniej NHS Direct (w Szkocji zmiana jest planowana dopiero na przyszły rok).

Jednak specjaliści, w tym lekarze, przestrzegają, że nowy system nie jest doskonały i jego uruchomienie winno zostać przesunięte na później (komentarz przewodniczącego komitetu lekarzy rodzinnych British Medical Association, Laurence’a Buckman’a, udzielony dla The Guardian możesz zobaczyć tutaj).

Po przeprowadzeniu analizy programu pilotażowego okazało się bowiem, że pacjenci nie tylko często nie mogli dodzwonić się po pomoc na numer nowego serwisu, ale również wskutek tego, że w rezultacie szukając pomocy gdzie indziej, blokowali numer “999”, który winien służyć obsłudze naprawdę ekstremalnych przypadków, gdy zagrożone jest ludzkie życie.

Kontrowersje budzi także fakt, że nowa linia “111” obsługiwana ma być w dużej mierze przez osoby przeszkolone medycznie, nie posiadające jednak tak naprawdę wykształcenia kierunkowego, czyli nie mające kwalifikacji pielęgniarskich czy lekarskich.

Informacji o zmianach możesz szukać m.in. na stronie NHS.

Źródło: NHS non-emergency 111 phone line launch postponed – video, theguardian.com; Scotland gets 111, ehi.co.uk

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze