Do góry

Eksperci ostrzegają: edukacja seksualna w szkołach na niskim poziomie

Edukacja seksualna w szkołach może zostać odsunięta poza margines, jeżeli planowane zmiany w systemie nauczania zostaną wcielone w życie, ostrzegają eksperci. Twierdzą, że istnieje możliwość, iż w szkolnej edukacji w tej dziedzinie zabraknie wzmianek o genitaliach, dojrzewaniu płciowym oraz zdrowiu seksualnym.

Szkoły muszą być odpowiedzialne za edukowanie dzieci w kwestiach ich seksualności. Tomizak (CC BY-ND 2.0)

Rzeczniczka Ministerstwa Edukacji twierdzi, że takie wnioski są nieporozumieniem: - Dzieci wciąż będą uczone o fizycznym dojrzewaniu i rozmnażaniu- przekonuje.

Niemniej zaniepokojona faktem możliwych zmian w tej kwestii koalicja stowarzyszeń, zrzeszająca między innymi Royal College of Obstetricians and Gynaecologists to Mumsnet, the Sex Education Forum i the National Children’s Bureau, wysłała w sprawie list do dziennika “Times”. W liście koalicja twierdzi, że szkoły nie będą w stanie wykreować otwartej i szczerej aury wokół seksu i związków. Apeluje jednocześnie do rządu, by ten odłożył na bok pruderię związaną z seksem. Przekonuje, że szkoły muszą być odpowiedzialne za edukowanie dzieci w kwestiach ich seksualności.

Koalicja skupia się również na tym, że edukacja w szkołach wprowadzana jest za późno i niektóre dzieci doświadczają zmian w swoich ciałach, zanim ktokolwiek wyjaśni im, że takie zmiany w ogóle następują.

Sex Education Forum zwraca uwagę, że planowane zmiany w edukacji zakładają, że sześcio i siedmiolatki będą się uczyć o rozmnażaniu i dorastaniu na przykładzie zwierząt, zaznaczając, że w tym wieku nie powinno się wymagać od dzieci pełnego zrozumienia tego zjawiska. Potem, zmiany zakładają powrót do tego zjawiska - ponownie na przykładzie zwierząt i roślin - pod koniec szkoły podstawowej, gdy dzieci będą miały ok 11 lat.

Zarzuca brak odwagi rządowi, który powinien przykazać szkołom, by szczerze i otwarcie uczyły dzieci o ich seksualności. Podkreśla, że niedostatek informacji przekazywanej uczniom w tej kwestii skutkuje tym, że Wielkiej Brytanii problem nastoletnich rodziców jest tak olbrzymi.

Według koalicji szkoły muszą zapewnić uczniom wszelką dostępną wiedzę na temat antykoncepcji, jak również uczulić ich na problemy zdrowia seksualnego, wytłumaczyć, jaką drogą przenoszą się choroby weneryczne, a także AIDS. A co najważniejsze, muszą zrobić to w odpowiednim czasie, zanim dzieci zaczną dojrzewać i naturalnie interesować się seksem. Tym bardziej, jak podkreśla koalicja, w dobie, kiedy Internet, a wraz z nim treści o tematyce seksualnej, są tak łatwo dla dzieci dostępne.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 4

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#115.04.2013, 10:06

Za to odblokują "pewne" strony na komputerach szkolnych i sprawa się rozwiąże.

Profil nieaktywny
NEDD
#215.04.2013, 11:36

Jakies wnioski? Znaczy bedzie gorzej czy jak? Da sie jeszcze pogorszyc? Bo na moje to ta edukacja co jest teraz nie dziala kompletnie wiec roznica zadna. UK jest w czolowce na swiecie jesli chodzi o ciaze nastolatek i inne patologie a poradnie WR w ostatnich latach tez pekaja w szwach.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#316.04.2013, 01:15

NEDD
#2 | Wczoraj - 11:36
Jakies wnioski? Znaczy bedzie gorzej czy jak? Da sie jeszcze pogorszyc? Bo na moje to ta edukacja co jest teraz nie dziala kompletnie wiec roznica zadna. UK jest w czolowce na swiecie jesli chodzi o ciaze nastolatek
________________________________

Przecież bzykają się świadomie i uświadomione. ;)

tadeknalepa
33
#417.04.2013, 20:00

Podobno średnia utraty dziewictwa w Szkocji to 12 lat ???!!!!!!