O obcokrajowcach, w tym Polakach, niektóre brytyjskie media zazwyczaj wypowiadają się jednoznacznie: bandyta, pijak, beneficiarz. O tym, że Polacy wykradli miejsca pracy, krzyczą nie tylko niektóre media, ale nawet ulica. Innymi słowy, złodziej.

Tymczasem jak poinformował Brytyjski tygodnik “Observer”, okazuje się, że tam, gdzie w Wielkiej Brytanii po 2004 roku, osiedlili się imigranci z Europy Wschodniej, w tym Polacy, przestępczość… spadła. Badania wykazały, że jest mniej włamań, mniej przejawów wandalizmu, a nawet kradzieży pojazdów.
Czytaj także:
- Wielka Brytania łączy siły w walce z imigracją.
- Glasgow najniebezpieczniejszym miastem w Wielkiej Brytanii
Ostatnia statystyka zaskakuje tym bardziej, bowiem powszechnie wiadomo, że kto, jak kto, ale Polak samochody lubi. Co więcej, według badań, napływ imigrantów obniżył statystyki, w tak zwanej przestępczości pospolitej.
Ciekawostką jest natomiast to, że wzrost liczby przestępstw zanotowano w miejscach, w których osiedlili się imigranci spoza Unii Europejskiej. Przede wszystkim przestępstwa miały charakter kradzieży mienia.
Brian Bell, z LSE powiedział: - Fakty nie potwierdzają opinii, że obcokrajowcy popełniają więcej przestępstw. Imigranci są pod tym względem tacy sami, jak ludność miejscowa: jeśli mają dobrą pracę i dobry przychód, to nie popełniają przestępstw.



Komentarze 3
spokojnie rodacy, szmatlawce zejda z nas jak rumuny sie zjada, oni im dadza szkole
tylko dla miejscowych tlukow jestesmy jedna banda, z Europy Wscodniej
Nie wiem jak wy, ja jestem z centralnej jewropy haha.
W kazdym razie, nie kradna juz tylu pojazdow, bo kto by chcial te wasze Wolkswageny pasiaty z 98' krasc hehehehe.
Zgłoś do moderacji