Chyba nie ma tygodnia, aby o służbie zdrowia w Wielkiej Brytanii nie mówiło się w kontekście problemów. Tym razem chodzi o niedobór lekarzy.
Według dziennika “Daily Mail”, w przychodniach w Wielkiej Brytanii brakuje lekarzy. Te niepokojące dane dotyczą całej angielskiej służby zdrowia, ale najgorzej jest w małych miejscowościach i wsiach.
Według brytyjskiego dziennika, przychodnie robią co mogą, aby wypełnić lukę niedoboru lekarzy, np.: ściągają słabo mówiący w języku angielskim personel zza granicy. Niektórzy z nich, aby pojawić się na dyżurze w Londynie, potrafią przylecieć samolotem z odległych miejsc w Europie.
Ponadto, dziennik “Daily Mail” cytuje jednego z pracowników największej sieci przychodni w Anglii, który ujawnił, że na nocnych dyżurach pracują same pielęgniarki. Według pracownika, są one odpowiednio przygotowane jedynie do podstawowych badań, jednak w sytuacji zagrożenia życia z pewnością nie mogłyby sobie poradzić. Cytowany pracownik zauważa również, że w niektórych regionach jedna pielęgniarka musi wystarczyć na tysiące mieszkańców.



Komentarze 7
a moze dlatego,ze nhs jest przesiakniete biurokracja a forsa zamiast isc na leczenie idzie na urzedasow ???
Czerwony stetoskop Stellmana.
Kobita ma taki ;)
Niejedna kobita ma taki :):)
#2 uważam,że powinna oddac Sllmanowi....
at 1
Ja myślę, że to dlatego, że Cameron wziął się za reformę NHS, większość jego reform polega na likwidacji.