Do góry

Szef brytyjskich nacjonalistów musiał uciekać przed protestującymi

Po czwartkowej konferencji prasowej w Edynburgu, Nigel Farage, szef nacjonalistycznej partii UKIP musiał ukryć się w pubie, po tym jak został otoczony przez wściekłych manifestantów. Eskortowany przez policję opuszczał pub, w otoczeniu protestującymi skandujących “szumowina”.

Na zdjęciu: Nigel Farage. Fot. Astral Media, (CC BY 2.0)

Farage był w Edynburgu, gdyż jego partia planuje włączyć się w “Kampanię na Tak”, przekonującej do pozostania Szkocji w Zjednoczonym Królestwie.

Szef UKIP podkreśla, że atak był dziełem szkockich nacjonalistów i jest wyrazem głębokiej nienawiści do Anglii.

To nie koniec kłopotów angielskiego nacjonalisty. Nerwy puściły mu też podczas telefonicznego wywiadu w programie Good Morning Scotland, gdy prowadzący udowodnił mu braki wiedzy na temat szkockiej polityki oraz wypomniał niskie poparcie partii na północ od angielskiej granicy. Polityk określił później ten wywiad jako “obraźliwy”.

Premier Szkocji z dystansem potraktował przygody Farage’a: - Świetnie sobie radzimy bez UKIP, którzy nikogo nie lubią i nie mają zielonego pojęcia o Szkocji.

Zapytany czy potępia demonstrację przeciwko Farage’owi Alex Salmond powiedział: - Jeśli było złamane prawo, to jak najbardziej. Ale trzeba to wszystko odbierać w pewnym kontekście. Studencka demonstracja to nie afera Dreyfusa.

- Protestowaliśmy przeciwko Farage’owi, gdyż uważamy jego politykę za wyjątkowo nieprzyjemną a tak naprawdę rasistowską - powiedział BBC Liam O’Hare, jeden z protestujących. - Protestowaliśmy więc, żeby mu wyraźnie powiedzieć, że u nas w Szkocji emigranci są mile widziani, a pan Farage i jego sposób uprawiania polityki nie.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 11

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#119.05.2013, 10:26

Staaare

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#219.05.2013, 10:28

Protestującymi... debilu.

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#319.05.2013, 10:30

Haha faktycznie, ale zeby od razu od debili;)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#419.05.2013, 10:39

Niestety. Jak ma się parcie na pierwszą stronę newsów to wypadałoby znać kilka trudniejszych słów. A jak się nie zna to sprawdzić w słowniku przed użyciem :/

Ches68
88
Ches68 88
#519.05.2013, 10:59

Porządni szkoci pokazali jak należy traktować nacjonalistyczny scum! :D

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#619.05.2013, 11:23

Ci sami nacjonalisci gonia brytyjczykow, ja bym te cala akcje nazwal hipokryzja;)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#719.05.2013, 11:37

Zwolennicy Fraega to czytelnicy te sun i daily mail chodzacy w pizamach caly dzien i mieszkajacy w cunsilowskich rujnach

Profil nieaktywny
romrom
#819.05.2013, 15:10

o pozostanie Szkocji w Zjednoczonym Krolestwie to jest kampania na Nie

Profil nieaktywny
weeges
#920.05.2013, 08:13

Porządni szkoci pokazali jak należy traktować nacjonalistyczny scum! :D

i ci porzadni szkoci tez nawspuszczali muzumanow ktorzy szarogesia sie tu jakby byli u ciebie, narzucaja im swoj punk widzenia, maja w nosie brytyjskei prawo i szkockie tradycje, co lepsze chca odlaczyc tj odseparowac kilka brytyjskich miast i ustanowic wlasna administracje....

ci porzadni szkoci zaglosowali na scottish nationalist party ( wszak nie jest nacjonalityczna jak nazawa sugeruje ) i chca uzyskac niepodleglosc, oraz poslugiwac sie swoja flag, co nie jest zadnym nacjonalizmem.....

to nie jest wojna z emigracja ( odsylam do wielkiej migracji amerykanskiej i jej korzysciach ) .
o jest wojna cywilizacyjna swiatow- europejskiego i muzumanskiego.

btw- wziales juz te lekarstwa ( nie paracetamol ) ???

Profil nieaktywny
romrom
#1020.05.2013, 12:51

te "porzadni szkoci" już mogą "poslugiwac sie swoja flag" ale na szczęście tych myślących szkotów jest więcej

Profil nieaktywny
NEDD
#1124.05.2013, 11:25

Taaaa, nic przeciwko emigrantom tylko co to znaczy? Jesli doprowadzenie do takiego stanu jaki jest na poludniu Anglii, to ja dziekuje. Wlasnie wrocilem z Londynu i musze powiedziec, ze to fajne uczucie isc ulica i byc w max 10% bialych po niej idacych. Pomine kwestie czy emigranci na dzien dziesiejszy sa potrzebni czy nie, czy jest potrzeba rak do pracy czy ich nadmiar. WSZYSTKO co sie robi wypada robic z glowa. Kwestii emigracji tyczy sie to w szczegolnosci. Niemcy tez w latach 60 potrzebowaly pracownikow i bezmyslnie wziely sobie ich z Turcji. Efekty glupoty widac golym okiem w wielu krajach.