Mężczyzna podejrzewany o atak na brytyjskiego żołnierza w Londynie i jego śmierć był już wcześniej dobrze znany policji i służbom specjalnym. Brytyjskie media podają, że - jak twierdzi jego rodzina - próbowano zwerbować go jako informatora MI5. Służby specjalne padają obecnie ofiarą krytyki w obliczu porażki, za jaką uważa się fakt, iż nie doceniły niebezpieczeństwa, jakie stwarzał Nigeryjczyk.

Michael Adebolajo, jeden z dwóch mężczyzn podejrzewanych o to, że w mijającym tygodniu dokonali morderstwa na brytyjskim żołnierzu w centrum Londynu, był już wcześniej dobrze znany policji i służbom specjalnym - podaje The Independent.
Nigerczyk Michael Adebolajo został aresztowany w 2010 r. przez policję Kenii w związku z podejrzeniem działania przezeń na rzecz Al-Kaidy. Ponieważ mężczyzna miał brytyjski paszport został deportowany do Wielkiej Brytanii, wcześniej zaś, jak mówi jego rodzina, trzymano go w uwięzieniu i torturowano, m.in. grożono mu śmiercią, gwałtem, a także okaleczeniem.
Po deportacji mężczyznę próbował zwerbować brytyjski MI5 - twierdzi jego rodzina. Miał zostać wtyczką w szeregach islamskich terrorystów. Świadkowie twierdzą, że próbowano także wywierać nacisk na jego rodzinę oraz że niejednokrotnie z jej członkami kontaktowały się służby bezpieczeństwa kilku krajów. Prasa spekuluje w związku z tym, że być może mężczyzna znalazł się pod zbyt dużą presją psychiczną.
Sir Malcolm Rifkind, przewodniczący Intelligence and Security Committee (ISC) zapewnia, że sprawa potencjalnych kontaktów MI5 z aresztowanym zostanie wnikliwie zbadana.
Źródło: Mike Glover, Brian Brady, Jonathan Owen, Paul Cahalan, Paul Bignell, Woolwich attack: Terror suspect Michael Adebolajo was arrested in Kenya on suspicion of being at centre of al-Qa’ida-inspired plot, independent.co.uk.


Komentarze 8
Zaczyna się odwracanie uwagi od rzeczywistego motywu zbrodni, czyli ścisłego trzymania się nakazów religii i przerzucanie winy za morderstwo na czynniki "zewnętrzne": "Prasa spekuluje w związku z tym, że być może mężczyzna znalazł się pod zbyt dużą presją psychiczną. "
Facet który bał by się iśc do więzienia, czy policyjnej kuli, nie mordował by nikogo na ulicy, a nawet jak by to zrobił, to by zwiał, a nie kazał się nagrywać, niczym celebryta z tandetnego talk show.
dziwie sie ze szef mi5 jeszcze sie nie podal do dymisji... (ironia oczywiscie)
a co do zagozenia, to co mogli zrobic, zamknac go za prawopodobienstwo popelnienia zbrodni???
W uk sa tysiace takich swirusow, ktorzy naleza do jakichstam organizcji, ale nie ma mozliwosci ich zamkniecia bez twardych dowodow.
"daj mi człowieka
a ja znajdę na niego paragraf"
dla chcącego nic trudnego,
po jaką cholerę ktoś miałby tylko nadstawiać karku za osadzenie tego nigerusa
i tłumaczyć się potem dlaczego to zrobił.
bo przecież wystarczy osądzić kogoś o dyskryminacje i rasizm.
łatwiej jest zamknąć pijanego białego, nikt sie za nm nie wstawi,
niż czarnego muzułmanina,mordercę.
media rozmydlą historię i za jakiś czas sprawcy zostaną ofiarami "brutalnej" demokracji
1.nacisnąłem nie lubie bo uważam że sprawcy nie zostana za jakiś czas ofiarami brutalnej demokracji .
2. Pijanego bialego latwiej zamknąć gdy rozrabia a nastepnie łatwo sie go wypuszcza. Jesli sie okazuje ze jest alkoholikiem to trudno go zwolnić z pracy bo alkoholizm jest chorobą. i bardzo dobrze.
3. ten czarny muzułmanin zanim zostal morderca mordercą nie był, wiec go nie wsadzano. Wsadzono go gdy zostal mordercą