Szkocki bank stanął w obliczu poważnych zarzutów. RBS miał celowo doprowadzać małe firmy do złej sytuacji finansowej, by - gdy znalazły się w tarapatach - musiały tanio sprzedawać majątek. Przejmował go bank.

Jak podaje Mirror, oskarżenia zawarte są w raporcie, sporządzonym przez brytyjskiego biznesmena i multimilionera Lawrence’a Tomlinsona, będącego także doradcą brytyjskiego rządu. Jak komentuje Tomlison istnieje wiele smutnych przykładów na to, jak bank doprowadził do upadku dobrze prosperujące przedsiębiorstwa.
Jak wyjaśnia autor raportu, firmy w całkiem niezłej sytuacji zmuszane były do tego, by administrację ich finansami przejmował bankowy wydział ds. sytuacji kryzysowych - Global Restructuring Group, zajmujący się zarządzaniem pożyczkami wysokiego ryzyka. Na skutek stosowanych tu wysokich oprocentowania i opłat przedsiębiorstwa zaczynały faktycznie popadać w coraz większe kłopoty, co, jak wynika z raportu, umożliwiało bankowi przejmowanie ich po bardzo niskiej wartości.
Jak obiecał minister ds. biznesu Vince Cable raport Tomlisona trafi do londyńskiego City i zostanie zbadany przez komisję ds. praktyk finansowych (Financial Conduct Authority).
Źródło: Royal Bank of Scotland accused of driving small firms to collapse to buy their assets on cheap, Piers Eady, mirror.co.uk


Komentarze 2
hm...
(a błędy w tekście poprawcie sobie sami)
a to tak jak w polsce sakrbowka
Zgłoś do moderacji