To jeden z tych adresów, o których czyta się z wypiekami na twarzy. Właśnie zmienił właściciela. 31 Melbury Road w dzielnicy Kensington i Chelsea budzi wiele emocji. Dom zaprojektował Richard Norman Show w stylu królowej Anny w latach 1876-77. To jeden z najbardziej imponujących prywatnych domów w Londynie. 46 pokoi, 7 łazienek, 3 kuchnie, 86 telefonów, 3400 żarówek, kryty basen, prywatne kino, przepiękny ogród i wiele innych atrakcji.

Za 17,5 mln funtów kupił go wokalista Robbie Williams, były członek zespołu muzycznego Take That. Zamieszka w nim razem z żoną i córeczką. Każdy z właścicieli przepięknej posesji na Holland Park w zachodnim Londynie to niezwykle barwna postać. Nie inaczej jest z nowym gospodarzem, 39-letnim Williamsem.
Przez 65 lat dom należał do rodziny Michaela Winnera, zmarłego w styczniu tego roku w wieku 77 lat. Winner, reżyser i producent filmowy, krytyk kulinarny, osobowość telewizyjna, to syn George’a, rosyjskiego przedsiębiorcy. Ojciec Winnera w 1934 r. poślubił Polkę Helenę. Michael był ich jedynym synem.
George zmarł w 1972 r. w wieku 65 lat. Michael odziedziczył po nim majątek i miłość do sztuki. Z matką łączyły go trudne relacje. Oskarżał ją o samotne, beznadziejne dzieciństwo - kobieta była uzależniona od hazardu. Odeszła w 1984 r., wcześniej przepuszczając w kasynie sporą część spadku syna.
Ojciec Michaela zaraz po wojnie nabył za 2 tys. funtów zbombardowany, kilkupiętrowy dom. Przeniósł się z żoną i dzieckiem na parter i do pomieszczeń w piwnicy z wyjściem na ogród, a górę remontował i wynajmował lokatorom. W 1972 r. odsprzedał dom synowi. Ten z kolei wyłożył 150 tys., by uregulować prawo własności, pozbył się mieszkańców i przywrócił miejscu dawną świetność.
Przez lata adres ten był miejscem spotkań artystycznego świata. Gwiazdy Holywood pokroju Marlona Brando nie były na Melbury Road rzadkim widokiem. Winner czerpał z życia pełnymi garściami. Gdyby mury Woddland House mogły mówić, powiedziałyby niejedno…

Michael ożenił się dopiero w 2011 r., na dwa lata przed śmiercią. Jego wybranką była Geraldine Lynton-Edwards. Poznali się i zostali parą jeszcze pod koniec lat 50. ubiegłego wieku. Ich drogi rozeszły się, by ponownie się skrzyżować w 2002 r.
Za życia majątek Winnera był wyceniany na 75 mln funtów. Po śmierci okazało się, że miał długi. Wydawał świadomie, lubił pomagać innym. Fortuna jednak bardzo stopniała lub - jak kto woli - niejednemu pomogła. Sam Michael też niczego sobie nie żałował, zostało jednak także co nieco dla wdowy - głównie ze sprzedaży domu i pamiątek po mężu, w tym kolekcji obrazów.
Robbie Williams, niezwykle utalentowany, popularny i ekscentryczny gwiazdor muzyki, jest godnym następcą Winnera. Geraldine podobno bardzo się ucieszyła, że w Woodland House zamieszka kolejna angielska rodzina. Oby żyli długo i szczęśliwie. Warunki są.



Komentarze 2
Jejku Robbie Williams
...46 pokoi, 7 łazienek, 3 kuchnie, 86 telefonów, 3400 żarówek...
...kupił go wokalista Robbie Williams, były członek zespołu muzycznego Take That. Zamieszka w nim razem z żoną i córeczką.
Kurfa co za dysproporcje .
:/
Albo z innej beczki -
statystycznie każdy z domowników będzie miał:
* 15 pokoi,
* 2 łazienki,
* 1 kuchnię,
* 28 telefonów,
* 1,133 żarówek...
i wiele innych atrakcji
:)
Zgłoś do moderacji