Do góry

Setki motocykli przejadą przez Kirkcaldy

6 września Kirkcaldy pożegna lato w motocyklowym stylu. IV Piknik Motorowy rozpocznie parada ulicami miasta, a od godz. 13:00 zabawa przeniesie się do Polish Club Kirkcaldy. Na scenie wystąpią lokalni artyści oraz Kel i Ka Hulas. W programie są też grill i konkursy.

Polskie Stowarzyszenie w Kirkcaldy zaprasza na IV Piknik Motorowy, który odbędzie się w niedzielę 6 września. Organizatorzy zapowiadają motocyklową paradę ulicami Kirkcaldy oraz popołudnie pełne muzyki i atrakcji w polskim klubie.

Pierwsza część wydarzenia rozpocznie się o godz. 12:00 na Town Square w Kirkcaldy (KY1 1XW). To właśnie stamtąd motocykliści wyruszą na wspólną paradę ulicami miasta. Organizatorzy zapowiadają udział setek motocykli.

Od godz. 13:00 wydarzenie będzie kontynuowane w Polish Club Kirkcaldy. Na uczestników czekać będą grill, konkursy i występy lokalnych artystów. Na żywo wystąpią także Kel i Ka Hulas.

Tegoroczny piknik odbywa się pod hasłem pożegnania lata 2026. Wydarzenie jest otwarte dla wszystkich – zarówno dla miłośników motocykli, jak i osób, które chcą spędzić niedzielne popołudnie w polonijnej atmosferze.

  • 6 września 2026
  • Start parady: godz. 12:00, Town Square, KY1 1XW
  • Piknik: od godz. 13:00, Polish Club Kirkcaldy

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 9

ChaoticBiker
3 079
ChaoticBiker 3 079
#124.08.2026, 20:37

O ja też tam chyba pojadę

theBatiman
24
#225.08.2026, 06:22

motórem?

ONA39
41
ONA39 41
#326.08.2026, 06:15

Zapach, który przenosi w dzieciństwo

Byłem rok temu na zlocie motocyklowym i jest coś, co chyba nigdy mi się nie znudzi. Nie chodzi nawet o te najnowsze, piękne i potężne maszyny. Najbardziej lubię moment, kiedy gdzieś obok przejeżdża stary motocykl.

Ten dźwięk silnika, charakterystyczne „pyrkanie” dwusuwa i przede wszystkim ten zapach mieszanki benzyny z olejem… Nie da się go pomylić z niczym innym.

I nagle człowiek przenosi się o kilkadziesiąt lat wstecz.

ONA39
41
ONA39 41
#426.08.2026, 06:17

Przypominają mi się czasy dzieciństwa w Polsce, kiedy na ulicach można było zobaczyć Komarki, WSK-i, Jawy i różne stare dwusuwowe motory. Wtedy ten zapach był czymś zupełnie normalnym. Unosił się przy garażach, na podwórkach, przy drodze. Człowiek nawet się nad nim nie zastanawiał.

Dzisiaj wystarczy, że przejedzie obok mnie jakiś stary dwusuw i poczuję tę charakterystyczną mieszankę benzyny i oleju, a od razu wracają wspomnienia. Człowiek na chwilę znowu jest dzieckiem. Wracają obrazy dawnych ulic, podwórek, wakacji i tych prostych czasów, kiedy największą atrakcją było zobaczyć, jak ktoś odpala swojego starego Komarka czy WSK-ę.

Może to zabrzmi dziwnie, ale brakuje mi tego zapachu. Nie dlatego, że był szczególnie przyjemny — tylko dlatego, że pachniał dzieciństwem.

I właśnie dlatego takie zloty motocyklowe mają dla mnie coś wyjątkowego. Można zobaczyć piękne, nowoczesne motocykle, ale kiedy nagle gdzieś z tłumu wyjedzie stara Jawa, WSK-a czy inny dwusuw i za sobą zostawi ten charakterystyczny zapach… to dla mnie jest to najpiękniejsza część całego zlotu.

Niektóre zapachy są jak wehikuł czasu. Ten jest właśnie taki.

theBatiman
24
#526.08.2026, 17:41

Ja bym pojechał,

ale nie mam

theBatiman
24
#626.08.2026, 17:42

"kutorynki"

Sokole
11 440
Sokole 11 440
#726.08.2026, 18:22

#4 to nie brzmi dziwnie. Niemcy wprowadzili zapach spalin Trabanta w sprayu. Szukałem żeby kupić, ale nie mogłem znaleźć.

tutturu.
1 202
tutturu. 1 202
#926.08.2026, 23:14

Igor, ić w pisdu, bo oczy bolo.