W 2013 roku na ulicach w Irlandii Północnej zginęło 56 osób.

Nadinspektor policji David Moore w rozmowie z BBC wyznał, że liczba zgonów jest najniższą od 80 lat. Dodał jednak, że każda śmierć jest o jedną za dużo.
- Gdyby każdy jechał wolniej, nie prowadził pod wpływem alkoholu lub narkotyków, miał zapięte pasy bezpieczeństwa i uważnie prowadził samochód, zginęłoby znacznie mniej osób. To jest tak proste - dodał Moore.
Spośród tych, którzy zginęli na drogach w zeszłym roku, 24 osoby to kierowcy a 12 to pasażerowie. Ponadto życie straciło 10 motocyklistów, siedmioro pieszych i trzech rowerzystów.
Według oficjalnych danych, od 1931 roku na drogach w Irlandii Północnej zginęło 14,626 osób. Z kolei od 1971 roku - odkąd prowadzone są statystyki dot. osób rannych w wypadkach - obliczono, że było ich aż 75,070.
Źródło: 56 people killed on Northern Ireland’s roads in 2013, BBC


Komentarze 4
czyli liczba ofiar maleje ale w 1931 na drogach to znaczylo od pojazdow motorowych czy kopniecia konia
O, fiat! <3
Był. :/
59 osob zginelo na prawie 5mln ludnosci to calkiem niezly wynik porownujac nasz kraj w ktorym zginelo za zeszly rok 3291 na prawie 40mln ludnosci.a swoja droga jakie sa koszto bezposrednie i posrednie wypadkow w Polsce?
Zgłoś do moderacji