Od wstąpienia Polski do UE minie niedługo dziesięć lat. Jak ta polityczna zmiana wpłynęła na nasze życie? Pisze się na temat polskiej imigracji do Londynu wiele, szczególnie w ramach doktoratów i prac magisterskich, a jednak brak wciąż pewnego aspektu: szerszego spojrzenia na polską społeczność w Anglii, także z perspektywy historii. A patrząc w przyszłość – zastanowienia się, co po naszej społeczności zostanie?

Dzisiaj wielu z nas korzysta z polskich sklepów, restauracji, organizacji, kościołów, szkół, przychodni i tak dalej… “Polski Londyn” chociaż nie istnieje może jako jedna dzielnica czy ulica, jest jednak widocznym elementem londyńskiej topografii; polska społeczność jest aktywna, wielowymiarowa i dynamiczna. A jednak prawdopodobne jest, że z czasem wiele z tych miejsc zniknie z londyńskiego krajobrazu, a wtedy - czy przetrwa pamięć o naszym polskim Londynie z początków XXI wieku?
Chciałabym przypomnieć, że Londyn widział już raz polską mniejszość, która również była dość aktywna, ale po której zostało jednak mało śladów. W ciągu XIX wieku polscy uchodźcy przybywali do Anglii, uciekając przed represjami po walkach powstańczych w Polsce i innych krajach Europy.
Ich liczba nie była aż tak wysoka, szczególnie w porównaniu do dzisiejszej – szacunkowo oblicza się, że między 1831 a 1862 r. przez Anglię przewinęło się około 2,6-2,7 tys. Polaków, głównie mężczyzn. A jednak była to grupa na tyle zauważalna, że zawiązały się specjalne komitety pomocy polskim uchodźcom, włącznie z Literackim Stowarzyszeniem Przyjaciół Polski, którego przewodniczący, lord Dudley Stuart, często wypowiadał się na temat polskich uchodźców w czasie parlamentarnych debat.
Archiwalne dokumenty dotyczące tej grupy są dość trudne do odkrycia. Najpełniejsza dokumentacja – związana z Literackim Stowarzyszeniem Przyjaciół Polski – przechowywana jest w Bibliotece Polskiej w Paryżu.
Informacje zebrane z oficjalnych źródeł, takich jak spisy ludności czy transkrypcje debat w parlamencie, pozwalają nam jednak na odkrycie pewnych cech tej społeczności. Na pewno nie była ona jednolita, tak jak i dzisiaj. Niektórzy mieszkali w slumsach we wschodnim i centralnym Londynie, często po kilku w jednym pomieszczeniu, podczas gdy innych stać było na zakup kamienic na West End i przyjemne spędzanie czasu z kuzynami arystokratami. Pod koniec XIX wieku ten pejzaż wzbogacił się o nową grupę – żydowskich uchodźców i emigrantów z polskim ziem.
Historia tej fali emigracji jest w pewnym sensie niekompletna. Znamy ją głównie z oficjalnych źródeł i niewielkiej liczby listów czy wspomnień. To właśnie skłoniło mnie do zastanowienia się, w jaki sposób historia dzisiejszej polskiej mniejszości w Londynie może przetrwać.
Dziś w Londynie Polacy są liczni, widoczni w niemal każdej sferze życia, aktywni i dobrze znani reszcie społeczeństwa. Ale jak będziemy pamiętani za pięćdziesiąt czy sto lat? Jak ten żywotny, niespójny, wielowymiarowy “polski Londyn” może zapisać się na stałe w brytyjskiej historii?
28 marca w Archiwach Miejskich Londynu odbędzie się konferencja, w czasie której przedstawiona zostanie historia imigracji Polaków do Anglii. Będzie to również okazja, aby porozmawiać o tym, jak kształtować nasze wspólne dziedzictwo poprzez gromadzenie i zachowywanie dokumentów życia społecznego, by w ten sposób wpływać na to, jak jesteśmy i będziemy rozumiani jako społeczność.
Konferencja odbędzie się 28 marca 2014 w London Metropolitan Archives, 40 Northampton Road, EC1R 0HB. Zarezerwuj miejsce na: polishlondoners.eventbrite.co.uk



Komentarze 4
w tamtych czasach wklad byl znikomy no chyba ze kuba rozpruwacz:):)terazniejsi polscy migranci jak narazie nic nie wniesli ale przyszle pokolenie mlodych napewno odcisnie jakis powazny slad w histori i kulturze Wielkiej brytani.Przykladem we Francji byla Maria Sklodowska.Osobiscie pomnie poczuja i tylko tyle im zostawie smrod palacych podeszw i delikatne powonienie funtow wywozonych do Polski:):)
kurde,jak sie najem owsianki albo płatków to straszne potem puszczam bąki, tez tak macie?
...jak to co zostanie ?...:
po furmanie bat zostanie
a po chłopie cepy,
po murarzu kielnia , młotek
a po qr wie trepy !
z pozdrowieniami
dla spamujacych
B R
Zgłoś do moderacji