Szkocka minister kultury i spraw zagranicznych Fiona Hyslop spotkała się z trzema pokoleniami Polaków mieszkających w Szkocji i pochwaliła wkład polskich imigrantów w rozwój szkockiej gospodarki i kultury.

Fiona Hyslop spotkała się z Polakami, którzy przybyli do Szkocji w czasie drugiej wojny światowej lub po wojnie, a także z ich dziećmi oraz polskimi obywatelami, którzy do Szkocji zawitali w ostatnich latach. Spotkanie odbyło się w Klubie Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Edynburgu. Minister skrytykowała pogląd, jakoby imigranci mieli stanowić dla Szkotów zagrożenie, i określiła go jako “krótkowzroczny”.
Minister ogłosiła także, że w przyszłym tygodniu uda się z wizytą do Polski, w czasie której odwiedzi Kraków i Warszawę i weźmie udział w spotkaniach z przedstawicielami rządu oraz świata biznesu i kultury.
Przed wizytą podkreślała, że Szkocja jest otwarta na imigrantów z Polski.
W swoim wystąpieniu Hyslop mówiła: - Szkocki rząd zdaje sobie sprawę z ogromnego wkładu Polaków w rozwój naszego kraju oraz z pozytywnego wpływu, jaki imigracja ma na naszą gospodarkę i kulturę.
Dziś spotkałam się z przedstawicielami trzech pokoleń Polaków będących częścią społeczności Edynburga, począwszy od Polaków, którzy razem z nami walczyli w czasie drugiej wojny światowej, po takich, którzy do Szkocji przyjechali dopiero niedawno.
Niestety debacie publicznej wokół imigracji towarzyszy ograniczona i krótkowzroczna argumentacja, której celem jest napiętnowanie imigrantów.
Jeśli chcemy, żeby nasza gospodarka się rozwijała, potrzebujemy większej liczby ludności, a żeby to osiągnąć, nasze szeregi muszą zasilać imigranci.
Polacy, którzy przybyli do Szkocji, aby tu żyć i pracować, przywieźli ze sobą o wiele więcej niż tylko kompetencje zawodowe. Wnieśli oni ogromny wkład w przestrzeń kulturalną Szkocji oraz w szkocką gospodarkę.
Społeczność polska wzrosła od 2001 r. o 52 tys., tak że w 2011 r. w Szkocji mieszkało już 61 tys. polskich obywateli. Dzisiaj często słyszymy więc polsko brzmiące imiona na boiskach szkół i w przedszkolach – to znak, że mieszka tu coraz więcej młodych polskich rodzin.
Wizyta w Polsce będzie doskonałą okazją, by zgłębić wspólne dzieje Polski i Szkocji. Nasze kraje utrzymywały bliskie kontakty przez stulecia – począwszy od szkockich kupców, którzy przybywali do Polski w XVI w., przez polskich żołnierzy i kobiety służące w wojsku w czasie drugiej wojny światowej, po dzień dzisiejszy.
Szkocję i Polskę łączy owocna więź, a ja pragnę zbadać możliwości jej pogłębienia. Podczas spotkań z polskimi ministrami chciałabym poruszyć kwestię, w jaki sposób nasze kraje mogą współpracować i czerpać nawzajem ze swoich doświadczeń.”
Wystąpienie skomentował Marek Straczyński, wice-prezes Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Wielkiej Brytanii, mówiąc: - Rząd Szkocji jest otwarty na polskich imigrantów i docenia nasz wkład w rozwój gospodarki. Przeprowadziłem się do Szkocji w czerwcu 1976 r., żeby pomóc krewnej zająć się trójką jej dzieci. Od 24 lat prowadzę tu własną firmę chłodniczą. Okazuje się, że w Szkocji można bez trudu założyć działalność gospodarczą i wciąż daje się tu robić interesy na zasadzie umowy dżentelmeńskiej.
Fiona Hyslop odbędzie wizytę w Polsce w dniach 5–6 maja.


Komentarze
Zgłoś do moderacji