Państwo chce kontrolować sposób wydawania pieniędzy przez osoby korzystające ze wsparcia socjalnego. Plan przedstawiony podczas konferencji torysów w Birgmingham zakłada wprowadzenie specjalnych kart, pozwalających monitorować transakcje i odbierać zapomogi tym, którzy wydają pieniądze niezgodnie z przeznaczeniem.
Autorzy artykułu dla “Daily Mail”, Matt Chorley i Tom McTague, cytują ministra pracy i emerytur. Iain Duncan Smith mówi o starcie programu pilotażowego, który obejmie 250 brytyjskich rodzin:
“Od dawna uważam, że jeśli rodzice popadają w wyniszczającą spiralę uzależnienia od narkotyków lub alkoholu – lub nawet jeśli mają problem z długami – musimy znaleźć sposoby ich zabezpieczenia. A co nawet ważniejsze, zapewnić, że podstawowe potrzeby ich dzieci i rodzin będą zaspokojone. (…) To oznacza, że wypłacane świadczenia powinny być przeznaczone na wspieranie rodzin, a nie na dokarmianie destrukcyjnych nawyków.”
Pomysł torysów nie wszystkim się podoba. Po konferencji pojawiły się głosy, że wprowadzenie zapowiadanego systemu kontroli jedynie umocni negatywne stereotypy wobec osób korzystających z pomocy socjalnej.


Komentarze 22
Ciekawy pomysl,
Ciekawy pomysl,
Pomysł może i ciekawy. Jednak trochę "śliski". Nie ma tu mowy o prywatności i tajności, na co w tym kraju tak mocno cisną. Taka karta od razu wskazuje jasno kto na benefitach jest a kto nie. To tak jak bysmy napiętnowali ludzi, którzy pobierają benefit. A przecież nie każdy z nich to szuja i krętacz. Gdybym ja miała tak płacić chyba bym jednak zrezygnowała.
Szit! Moje dziecko zaczelo studiowac i mi benefita na nie odebrali :-(
przecież klasę społeczną tego czy tamtego osobnika i tak rozpoznasz po wyglądzie, języku, zachowaniu itd. Brak karty tego nie ukryje