Położony w północnej Anglii York, w czasach rzymskich nazwany był Ebocarum. W pierwszych wiekach naszej ery w mieście tym mieściła się główna baza militarna wojsk rzymskich. W Yorku w 211 roku zmarł cesarz Septymiusz Sewer, a Konstantyn I Wielki został tam obwołany przez swoich legionistów cesarzem. Szkocja nazywana w tamtych czasach Kaledonią, odgrodzona była od Rzymskiej Brytanii Murem Hadriana.
Gladiatorzy, buntownicy czy zupełnie ktoś inny?
Podczas prac budowlanych w Ebocarum natrafiono na zagadkowe cmentarzysko na obrzerzach miasta, gdzie spoczywały zwłoki osiemdziesięciu stosunkowo młodych i dobrze zbudowanych mężczyzn. Większość z nich miała na czaszkach ślady uderzenia młotkiem, a część miała odcięte głowy. Odkrywcy zaczęli snuć domysły o pochodzeniu tego makabrycznego znaleziska. Datowanie wieku zwłok wskazywało, że poszukiwania muszą sięgnąć do czasów bardzo odległych. Czasów, kiedy na Europę rozlało się Cesarstwo Rzymskie. W rzymskiej prowincji na Wyspach obowiązywał podobny styl życia jak w cesarstwie położonym na kontynencie i w tym też kierunku rozwijały się pierwsze hipotezy.
Jedną z nich był trop wiodący do amfiteatrów w stylu rzymskim, gdzie obywatele cesarstwa przybyli z kontynentu oraz miejscowa ludność współpracująca z administracją cesarską oddawała się rozrywkom. Odnalezione zwłoki, to mogli być gladiatorzy polegli na arenie podczas śmiertelnych walk. Inna teoria głosiła, że w grobach spoczywają ludzie pomordowani w masowej egzekucji. Mogli nimi być przedstawiciele miejscowej ludności lub mieszkańcy sąsiedniej Kaledonii, Piktowie. Kolejna teoria mówiła o wysoko urodzonych buntownikach z prowincji, których rebelię brutalnie spacyfikowano na rozkaz cesarza Karakalli.
Współczesne dowody na pochodzenie bezgłowych zwłok
Najnowsze techniki badawcze pozwoliły odkryć, że część mężczyzn, którzy zostali pochowani na cmentarzu na obrzeżach miasta Ebocarum (dzisiejszy York), pochodziła z odległych krajów. Byli to ludzie wywodzący się z Afryki Północnej czy Bliskiego Wschodu. Po dokładniejszych badaniach okazało się, że duża część szkieletów ma ślady po uderzeniach włóczni czy młotka. Zagadkę dotyczącą tego, kim byli pochowani tu mężczyźni wydaje się przesądzać odkrycie szkieletów ze śladami lwich kłów i pazurów. Według naukowców są to dowody przechylające szalę na rzecz teorii o gladiatorach.
Kolejnym dowodem na to, że mamy do czynienia ze zwłokami osiemdziesięciu gladiatorów są badania, które wykazały, że wielu z mężczyzn pochowanych w Yorku miało silniej rozwinięte mięśnie prawego ramienia. Taka anomalia anatomiczna była charakterystyczna dla gladiatorów wychowywanych i trenowanych od wieku nastoletniego do walki. Gdyby teoria o pochowanych w Yorku gladiatorach potwierdziła się, to będzie to największe na świecie znane obecnie cmentarzysko gladiatorów.


Komentarze 3
Pierwszy :)
Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.(jak oznajmia pismo)
Gladiatorzy?...
Gdzie jest Infidel?!
Zgłoś do moderacji