Polski ksiądz współpracuje z detektywami w celu rozwiązania zagadki śmierci swojego rodaka w Southampton – podaje BBC.
Policjanci starają się ustalić okoliczności zagadkowej śmierci 45-letniego Wiesława Filusa, która miała miejsce 18 lipca. Ciało mężczyzny znaleziono w jego sypialni na Denzil Avenue. Ustalono, że powodem śmierci był wylew do mózgu, spowodowany licznymi obrażeniami głowy.
Aresztowano już pięciu mężczyzn podejrzanych o zabójstwo. Obecnie znajdują się oni na zwolnieniu za kaucją do 2 września.
W sobotę Ksiądz Mariusz Urbanowski przemówił do swoich wiernych w kościele pod wezwaniem św. Edmunda na The Avenue i poprosił ich o pomoc policji. Przed kościołem detektywi rozdawali ulotki w polskiej i angielskiej wersji językowej.
"Msza jest największym regularnym zbiorowiskiem polskiej społeczności w mieście, a my potrzebujemy ich pomocy, aby dowiedzieć się co dokładnie spotkało Wiesława Filusa" – powiedział detektyw Collin Matthews. "Prosimy także o pomoc każdego kto znał pana Filusa, zarówno tutaj, jak i w Polsce, ponieważ takie informacje również mogą być pomocne" – dodał.


Komentarze 3
Normalnie breaking news..."czarny" lata na jednej smyczy z "psami"
Taka współpraca winna chyba być normą w wypadku "osoby duchownej"/pana księdza??
Ojciec pejsy zgolil i robil kariere w SB?
Zgłoś do moderacji