Pogoda to ulubiony temat Brytyjczyków. Na rozważania o tym, jak ciepły był kwiecień, czy mroźna zima, statystyczny Brytyjczyk poświęca pół roku swojego życia – pisze "The Daily Telegraph".
Z badań Lloyd TSB, który przepytał 2000 Brytyjczyków, wynika, że chętniej rozmawiają oni o pogodzie niż np. o sporcie czy pracy. Pogoda jest dla nich najlepszym tematem nie tylko w pierwszych kontaktach z nieznajomymi, ale także na spotkaniach biznesowych.
"Myślę, że to część naszej narodowej mentalności'' – komentuje Philip Eden, piszący do rubryki dotyczącej pogody w "The Daily Telegraph''. ''Jesteśmy ludźmi dość zdystansowanymi i rozmowy o pogodzie ułatwiają nam przełamywanie lodów w kontaktach'' – stwierdził.
Zdaniem Edena nie bez znaczenia jest tu także zmienność pogody na Wyspach. Dzięki niej Brytyjczycy codziennie mają nowy temat do omówienia.


Komentarze 1
a po mojemu to brakuje nam (im) wszystkim nam w brytanii slonca
i dlatego rozgladajac sie wokol im wiekszy jego promyk przez chmurzyska tym wiecej pyskow uradowanych dam sobie uciac eeee wlosa w nosie ze brytyjczycy chcieli by tu klimat miec jak hiszpanie u siebie !!! ;)
Zgłoś do moderacji